niedziela, 5 listopada 2017

Czempion Iron Breakerów | Iron Breaker Champion

Wywołany do tablicy przez Mormega oraz za namową Inkuba odgrzebuję trochę rzeczy, którymi już nie gram i raczej grać nie będę (może skuszę się na pomalowanie czegoś ot tak hobbystycznie...). 

Mam całkiem sporo krasnoludów do WFB - to moja pierwsza armia w ogóle!  Modele są w większości niepomalowane, ale coś tam kiedyś udało mi się skończyć. Pokazywany na obrazkach model służył w mojej armii jako dowódca oddziału Iron Breakers. Trudno mi jest określić z jakiego okresu działalności GW pochodzi ten model (zadanie domowe dla Inkuba, który chyba lubi tego typu archeologię ;-) Na wezwanie, Lord with Great Weapon, 2008 - Inkub)) - w porównaniu do większości moich krasnoludów jest dość "młody", raczej z XXI wieku. Jego towarzysze broni (pewnie pokażę parę sztuk niebawem) są znacznie starsi.
Cóż, jak ktoś lubi oldskull - proszę bardzo.
Przemek

Well, Mormeg and Inkub pushed me into showing some of my older miniatures, the ones which I no longer play with - and most probably won't be (but it is possible that I will paint some more such miniatures, just for fun...).

I have quite a few old dwarves for WFB - this is my first army after all! Most of them is unpainted, but I managed to paint a few of them. Today's dwarf was used in my army as an Iron Breaker champion. I don't really know when it was released (let's say this is Inkub's work to do, as he seems to like this kind of archeology;) - Lord with great weapon, 2008 - Inkub) - in comparison to most of my dwarves he is pretty young, I bet it was released in XXI century. His companions of arms, which I intend to show in the future, are much older.

Well, if someone likes oldschool - here it is.
Przemek





czwartek, 2 listopada 2017

Szkielet z kiścieniem | Skeleton with a flail

Drugi plastikowy szkielet, malowany w celu uzupełnienia braków w kolekcji. Prawdę mówiąc, to bardzo przyjemne figurki, mające fajne smaczki, takie jak choćby czaszka tego ożywieńca - nosząca ślady uderzeń, pozbawiona paru zębów, z okiem pozostałym w oczodole. Pomalowałem okolice tych uszkodzeń i oczodół z gałką w sposób wskazujący - przynajmniej w założeniu - na działanie jakiejś magii. Nie chciałem jednak malować mocno świecącego oczodołu, jak w moich metalowych szkieletach - to zostawiam dla Grobowej Straży. Użyłem wobec tego farby technicznej Soulstone Blue, przezroczystej i idealnej dla takich zastosowań. Prawdę mówiąc, zachodu nie było z tym w ogóle (w przeciwieństwie do tradycyjnie malowanych oczodołów straży), a efekt jest bardzo ok.

Second plastic skeleton painted to make my collection more complete. I really like these plastic miniatures, they are nicely detailed, with some great touches, like damaged skull on this one - with visible damaged parts, missing teeth, with an eye left in the socket. I painted those areas with visible "magic" leaking through broken parts. But, as I didn't want to paint strong, glowing eyesocket, as this is reserved for my Grave Guard units, I used a technical Soulstone Blue paint, which is semitranslucent and ideal for such purposes. To be honest, it was very, very easy, much easier then fully painted and blended eye sockets of the Guard and the effect is, imho, very ok.







wtorek, 31 października 2017

Halloweenowy diablik | A devilish imp for Halloween

Skuszony minikonkursem z fejsbukowej grupy poświęconej seriom figurek Night Horrors i Gothic Horror dawnej Citadel, pomalowałem Impa wydanego pod koniec 1986 w pierwszej z wymienionych linii. Dzięki temu mam zresztą odhaczoną i pomalowaną kolejną figurkę z tej serii.

Sam imp jest bardzo przyjemnym modelem, niestety dość słabo odlanym, widać, że forma dochodziła już kresu swego życia. Pomalowałem go w kolory kojarzące się ze Slaaneshem, bo - być może wykorzystam go też, oprócz Frostgrave, w jakiejś bandzie wyznawców Chaosu, kto wie...

I jeszcze jedno - ta figurka świetnie wyglądałaby też jako część jakiegoś orszaku imperialnego, może łowcy demonów czy inkwizytora w czterdziestce... Taki demoniczny cherubinek...

This imp comes from Night Horrors range, it was released in December 1986. It is painted for a painting minicompetition run on Facebook group dedicated to Night Horrors and Gothic Horror ranges of miniatures by Citadel.

Miniature itself is really cute, unfortunately my piece is not casted very well, it's obvious that mould used for casting was very damaged. Still, I painted this figure with great pleasure in Slaaneshi colours, as I intend to use this small demon both in Frostgrave games and as a part of Chaos cultists and demons retinue - in the far future of course...

And one more thing - this miniature would look great as a part of some Imperial entourage in WH40K... Little demonic cherub... 







niedziela, 29 października 2017

Trzy po trzy (20) | Three times three (20)

Paskudna pogoda w niedzielę, jest czas zająć się hobby. Tradycyjnie, zacznijmy od pomalowanych figurek - ale najpierw słowo wyjaśnienia. Dostałem kilka pytań, dlaczego nie pokazuję już dioram, ani figurek wystawowych, tak jak kiedyś w serii Wybrane z tygodnia. Tym razem, po prostu, skupiam się na czymś, co może pojawić się na stole, jest pomalowane w sposób ponadprzeciętny, wykorzystano fajne pomysły, ale - nadal - jest to figurka nadająca się do gry.

Galerie
Robert Braseus pokazał na Facebooku swoją powstającą armię Khorne'a stworzoną z oldhammerowych figurek. Piękny zbiór, niesamowity, ręcznie rzeźbiony sztandar. Brakuje jeszcze tarcz, ale już teraz widać, że to będzie bardzo, bardzo fajna grupa wyznawców Chaosu.
Fajniutki, bardzo przyjemnie pomalowany dowódca Nocnych Goblinów. Przygaszona paleta kolorów, a jednocześnie rzuca się w oczy.
Kapelan Primarisów w malowaniu Legofingerz Paints.

Poradniki
Szybkie malowanie skavenów z bloga Jester Painting Studio.
Barak z blachy falistej, coś głównie na Pacyfik z okresu II wojny światowej, ale nie tylko.
Robienie asfaltowych dróg z płyt mdf - bardzo przyjemny efekt końcowy.

Kickstartery
Diehard Miniatures i oldschoolowe w stylu undeady. Fajne, aczkolwiek ciut drogie.
Relicblade - The Wretched Hive - skirmish fantasy, zbiórka ma na celu wydanie kolejnych figurek. Co ciekawe, projekt jest efektem pracy jednej osoby - począwszy od koncepcji gry, poprzez figurki, zasady, do grafik itp. Warto wesprzeć.
A na koniec gra planszowa - nie mogłem się oprzeć, Jagged Alliance z figurkami, na planszy. Setki godzin spędziłem z tą grą na komputerze...

Bonus:
Wywiad z Gavinem Thorpem (moim zdaniem bardzo ciekawy), byłym projektantem gier i ksiąg armijnych dla GW, obecnie głównie autorem Black Library.
Upiorny dwór - model papierowy do samodzielnego złożenia.
Instrukcja zrobienia witraża, pokazanego na końcu wpisu, dostępna jest tutaj.

Terrible rainy weather, strong wind too, great time for a hobby. Let's start, traditionally, with some painted miniatures. But first a few words of clarification. I've got few questions asking why I don't show dioramas, large scale busts and similar masterpiecies, as in the Chosen from the Week series few years ago. Answer is simple - I try to show some unique miniatures, painted well above the tabletop standard, painted in a clever way, but still - above all - wargaming miniatures.

Galleries
Robert Braseus has shown on his Facebook profile his upcoming Realms of Chaos era Khorne army. Incredible miniatures, amazing, hand sculpted standard. Shields are still missing but it will be a truly awe-inspiring army of Chaos.
Very nice Night Goblins champion painted with a muted and limited colors, at the same time truly striking.
Primaris Chaplain painted by Legofingerz Paints.

Tutorials
Fast-painting skavens by Jester Painting Studio.
Quinset Hut tutorial, Navy fast-assembly building for 2WW Pacific mainly.
Asphalt roads from MDF board - very good final effect.

Kickstarters
Diehard Miniatures and oldschool styled, nice looking undeads. Really cool but a little on the expensive side.
Relicblade - The Wretched Hive - fantasy skirmish game, this particular campaign is launched with the aim of raising funds for additional miniatures. What is really cool about this project, that this is one man work - from the concepts, rules, sculpting, to the illustrations. Well worth to support.
And last thing - boardgame - Jagged Alliance with miniatures and on the board. I've spent hundred of hours playing this PC game...

Bonus
An interview with Gav Thorpe, former writer of Games Workshop's army books and current Black Library author - very interesting.

Phantom Manor - paper model kit.
Detailed instructions on making stained glass window, shown below, may be found here.




sobota, 28 października 2017

Czempion szkieletów | Skeleton champion

W trakcie mojej przerwy w działaniach hobbystycznych, gdzieś tak mniej więcej w latach 2000-2007, ominęło mnie wydanie (i kupienie) wielu figurek. Obecnie zaniedbania te są w zdecydowanej większości nadrobione, niemniej jednak nadal brakuje mi niektórych wzorów miniaturek wydanych w tym okresie do armii Vampire Counts.

Jednymi z takich figurek były do niedawna zwykłe, podstawowe, plastikowe szkielety - łatwo dostępne, do niedawna nawet w sprzedaży przez GW. Nie kupowałem ich jednak z prostego powodu - oryginalnie do ich pudełka dodawany był zestaw metalowych części, pozwalający przerobić trójkę szkieletów na dowódcę, chorążego i muzyka. I problem tkwił w tym właśnie zestawie - nie mogłem go znaleźć. Na szczęście niedawno wypatrzyłem na allegro oddzialik szkieletów z prawie kompletnymi metalowymi bitsami - do pełni szczęścia brakuje mi tylko czaszki czempiona.

Niemniej jednak zdecydowałem się wykorzystać posiadane już teraz części i skleiłem kupione szkielety starając się wykorzystać wszystkie rodzaje czaszek, broni, korpusów i nóg. Czempiona, pokazywanego dzisiaj, przerobię być może w przeszłości, dodając mu właściwą czaszkę, albo też zrobię drugą wersję. A dlaczego ten w sumie zwykły szkielet jest dowódcą oddziału? Wykorzystałem broń, przeznaczoną dla czempiona - ręka z toporem o dwóch ostrzach jest metalowa.

During my hobby break, roughly between 2000 and 2007, I missed quite a lot of miniatures. Currently most of these missed miniatures are secured for my collection, but there are still some figures missing.

Such missing miniatures were, until recently, ordinary plastic skeletons, released as a regiment, with metal bits for champion, drummer and standard bearer included in the box. Ordinary skeletons were quite easy to obtain - the metal bits were much harder to find. Fortunately, I found few sprues of skeletons together with almost complete series of metal parts lately. The only one missing bit is champion skull.

Despite lacking this part, I decided to build a small unit of such skeletons, using all possible weapons, skulls, torsos and legs. Today's champion will be reworked later, when I will get his skull, or maybe I will paint a second version. But why this ordinary skeleton is unit champion? Well, he is equipped with metal double bladed axe, a part meant for unit commander.







środa, 25 października 2017

Oddział szkieletów z czasów 3. edycji WFB | Skeleton unit from the times of 3rd edition of WFB

Czas na trochę może odgrzewanego kotleta, ale w sumie obiecywałem, że pokażę. Gotowy oddział szkieletów, złożony wyłącznie z metalowych figurek z czasów 3. edycji Warhammera. Przeważają w nim szkielety uzbrojone w broń ręczną, ale jest też parę z włóczniami lub kosami (bronią dwuręczną). Docelowo trafią do swoich własnych oddziałów, mam w końcu pewnie drugie tyle miniaturek tego rodzaju do pomalowania, a cały czas przybywają inne.

Time for something not maybe entirely new, but as I promised to show all painted lately metal skeletons, here they are. Finished skeleton unit which includes metal only miniatures released for 2nd and 3rd Warhammer editions. Majority of them is armed with various one handed weapons, but there are few carrying spears or scythes (two handed weapons). They will be, most likely, a seeds for two more similar units, as I still have plenty of such miniatures and new ones are sometimes finding a way to my home too;)






poniedziałek, 23 października 2017

Wielka wojna w miniaturze - uzupełnienie

Skontaktował się ze mną Marcin Zahorowicz, autor gry Wielka Wojna, udostępniając zdjęcia części z gotowych figurek i pojazdów i informując o zmianach wprowadzonych do podręcznika, który jest już obecnie w całości dostępny za darmo, do pobrania z fanpage FB producenta. Przygotowywany jest również dedykowany sklep mający zawierać figurki do gry, będzie on odpalony w najbliższym czasie, najprawdopodobniej do końca miesiąca.

Marcin przekazał mi również informacje dotyczące zmian wprowadzonych w podręczniku pod wpływem kolejnych gier testowych i opinii graczy, którzy mieli okazję zapoznać się z rozgrywką na konwentach. Zmiany to, między innymi, wprowadzenie tabel zbiorczych, ułatwiających orientację w przepisach, żetony pozwalające na rozegranie pierwszego scenariusza bez wykorzystywania figurek, dokładne wyjaśnienie sposobu podstawkowania figurek.

Greenminiatures planuje również wydanie podręcznika w języku angielskim, a do istniejących już figurek armii carskiej i niemieckiej dojdą, już wkrótce, figurki armii austro-węgierskiej. Z kolei na Święto Niepodległości, przypadające już za parę tygodni, szykowana jest jakaś niespodzianka.















czwartek, 19 października 2017

Drong


Ciąg dalszy odgrzebywania staroci (choć z punktu widzenia mojego stażu w hobby ten model jest w wieku średnim :-) )


Lord Drong (wydaje mi się, że przedstawiany również jako Drong The Hard) wprowadzony przy okazji kampanii "The Grudge of Drong", gdzieś w okolicach piątej edycji WFB. W mojej armii "zdegradowany" do roli dowódcy oddziału Hammerers. Wzór bardzo prosty (a to przecież lord...), bez zbędnych dodatków i - z tego co kojarzę - pomalowałem go bardzo szybko. To mi się wtedy podobało - mały nakład pracy i model gotowy do grania.

Zupełnie odmienna stylistyka w porównaniu do obecnie preferowanej przez GW, natomiast która jest fajniejsza - to kwestia gustu. Ja w każdym razie nie pogodziłem się z zamordowaniem WFB i (póki co) z AoS nic wspólnego nie mam. A z punktu widzenia przedsiębiorstwa (którego, według praw ekonomii, celem podstawowym jest przynoszenie jak największych zysków !) to kto się nie rozwija, może się pakować.
Przemek

Let's dig some more oldies. Lord Drong, sometimes referred as Drong The Hard if my memory serves me right, released for 'The Grudge of Drong' campaign, somewhere in the 5th edition of WFB time. In my army 'degraded' to the role of commander of Hammerers unit. Very simple sculpt (and this is Lord!), without virtually any ornaments and - if I remember correctly - it was painted really, really fast. I like it back then - minimal amount of work and decent model ready to be fielded.

It's not to see that the design of this miniature is totally different then AoS as well. I don't want to argue which is better, as this is simply a matter of taste. As for me - I still prefer the Old World and WFB and I have nothing to do with AoS (so far). But let's remember that the company simply has to make money, it is the main reason of existance for a company - especially a stock one!
Przemek