czwartek, 19 lipca 2018

Ciąg dalszy normańskiej sagi | Continuation of Norman saga


Pogłoski o mojej hobbystycznej śmierci są mocno przesadzone, po prostu w upały niespecjalnie mam chęć na malowanie, a dodatkowo praktycznie cały mój czas wolny poświęcam w tej chwili najnowszemu domownikowi, entlebucherowi - szczeniakowi małego szwajcarskiego psa pasterskiego. Jest przy nim co robić;)

Pokazywany dziś normański kusznik to czwarty wojownik tego rodzaju pomalowany do armii Normanów do gry SAGA. Figurka jest identyczna z wcześniej pokazywaną, ma jedynie nieco odmienny schemat kolorystyczny.


Rumours of my hobby death are vastly exaggerated, I just don't really fancy to sit and paint in this horrid moistured heat we have here in Poland currently. Besides, almost all my free time is dedicated to the newest member of my family, lovely entlebucher mountain dog puppy. And believe me, there is lot of things to do with him;)

Norman crossbowman shown today is fourth such warrior painted for Norman SAGA army. Miniature itself is identical with the one shown before, it is just painted in slightly different colours.







piątek, 6 lipca 2018

Pierwszy Necrarch

Wampiry z linii necrarchów pojawiły się jako figurki do WFB w okresie, w którym moje zainteresowanie grą osłabło, głównie ze względu na prace nad Warzonem. Niemniej jednak jakiś czas nadal kupowałem niektóre miniaturki, tak chyba było własnie z tym necrarchem.

Nie mogę powiedzieć, żeby była to jedna z moich ulubionych figurek undeadów, aż trudno uwierzyć, że jej autorem jest Trish Morrison, autorka naprawdę fajnych rzeźb. Niemniej jednak, estetyka rzeźby dobrze wpisywała się w stylistykę innych miniaturek, wydanych w tym czasie, w roku 2000 i następnych.

Szczególnie fatalnie wypadają nogi i ich okolice, zaznaczone jedynie zgrubnie, zwłaszcza ta noga, która jest mocno przykryta szatą, całkowicie płaską od wewnętrznej strony. Być może te właśnie niedostatki rzeźby sprawiały, że miniaturka stała u mnie na półce do malowania ładnych kilka lat, wyjęta z blistra, w podkładzie, na podstawce gotowej do wzięcia w rękę i nakładania barw.

Zająłem się nią chcąc trochę odpocząć od Normanów i jej malowanie sprawiło mi naprawdę sporo przyjemności - może dlatego, że z uwagi na raczej nieliczne detale, mogłem skupić się na płaszczyznach i plamach kolorów - szacie, płaszczu i ciele. Poświęciłem im sporo uwagi, podobnie jak broni. Niestety, na fotach niuanse rozjaśnień i cieniowania praktycznie zniknęły, coś jednak chyba trzeba będzie zmienić w mojej aparaturze fotograficznej.

Z ostatecznego malowania jestem naprawdę zadowolony, choć dopiero na zdjęciach zauważyłem, że przy odczepianiu figurki od malarskiego chwytaka udało mi się zdrapać trochę farbę na krawędziach podstawki. Do poprawienia:)

Necrarch bloodline vampires were released, as WFB line of miniatures, during the period, when my interest in the game slightly lowered, when I worked for Warzone publisher. Nonetheless I bought some of the miniatures released during this time and later I was able to hunt most of the figures for my collection. This particular necrarch was bought at the store, if my memory serves me right.

I can't say that I really like this sculpt, one of the ugliest from the hands of talented Trish Morrison. The esthetics of the sculpt fits the other miniatures released in 2000 and few next years though, it is the kind of shortucts in the sculpts, which I don't like. It is particulary visible in the lower part of the miniature, on the robe's insides, where legs are barely sculpted at all and a robe is simply a flat surface. It was the main reason why the undercoated miniature sat on the workbench for a few years, waiting to be painted - it wasn't "fun" enough.

I finally decided to paint this miniature as a kind of break between Normans and - honestly - it really was a fun paintjob. Relative lack of details allowed me to focus on flat surfaces, robe, cape and body. I spent quite a lot of time painting all of them (and a sword too). Unfortunately, all the highlights nuances are lost on photos, it seems that I really have to change something in my photo-setup.










wtorek, 3 lipca 2018

Epic 30K odsłona 39: Transport Niosących Słowo | Epic 30K part 39: Word Bearers transport

Kolejna część modeli Word Bearers, sojuszników Mormegowych Pożeraczy Światów. Transportery rhino do pokazywanych lata temu taktycznych marines tego legionu i Vakrah Jal oraz dwa vindicatory - w końcu zawsze przyda się trochę dodatkowego ognia.

Next part of epic scale Word Bearers, painted by Mormeg as allies of his World Eaters. Nothing really fancy here, basic rhino carriers for tactical marines and Vakrah Jal of this legion and two vindicators. Additional firepower is always good, right?











czwartek, 28 czerwca 2018

W lasach Sherwood | In the Sherwood forest

Normański, samotny kusznik zagubiony gdzieś w lesie Sherwood, niechybnie niedługo dopadnie go Robin Hood;)

Trzeci wojownik normański uzbrojony w kuszę przeznaczony do Sagi. Oczywiście, miniaturka produkcji Gripping Beast, do której stosują się wszelkie negatywne opinie z poprzednich postów. Nie sądzę, żebym w przyszłości zdecydował się na cokolwiek więcej tego producenta.


A lone Norman crossbowman lost somewhere in the Sherwood forest, he will be caught by Robin Hood for sure;)


Third Norman warrior armed with crossbow for Saga game. Miniature released by Gripping Beast of course, all the negative things about previously shown two such miniatures are valid here too. I think that those Normans are my first and at the same time last buy from this manufacturer.







poniedziałek, 25 czerwca 2018

Epic 30K odsłona 38 | Motory Pożeraczy Światów | Epic 30K part 38: World Eaters' bikers

Pięć podstawek motorów Pożeraczy Światów w malowaniu Mormega. Cztery to starsze modele plastikowe, natomiast podstawka z dowódcą to model nieco nowszy, wydany do ostatniej bodajże wersji gry.

Swoją drogą niesamowite, jak leci czas. Ostatni wpis z tego cyklu opublikowałem blisko dwa lata temu... W międzyczasie nie przybyło nam wiele pomalowanych modeli, ale mnóstwo cierpliwie czeka w kolejce. Pytanie, czy doczekają się wobec nadchodzącego Adeptus Titanicus w nowej skali?

Five bases of World Eaters's bikers painted by Mormeg. Four bases show older plastic models, the command base is made from newer bikes, released for the last - so far - incarnation of Epic game if I remember correctnly.

By the way, time flows so fast... The last entry about our Epic 30K project was published about two years ago and it seems like a day before yesterday to me... Not that many more models for Epic finished in this time, but lots and lots of them awaits for painting. The question is, will we paint them with Adeptis Titanicus in a different scale being published soon?







środa, 20 czerwca 2018

Kuszą go! | Shoot him with the crossbow!

Drugi normański wojownik uzbrojony w kuszę. Rzeźba równie prosta jak poprzednik, szczegóły jedynie te, które są naprawdę niezbędne. Kołczan na bełty, jakiś pasek, sakiewka, tego rodzaju. Mimo tej prostoty model przyjemny w malowaniu, choć w trakcie psioczyłem na kiepski odlew - palce i generalnie dłonie są raczej w wersji impresjonistycznej niż realistycznej, chropowatość powierzchni tuniki i podobne trochę psuły mi radość z malowania. Niemniej jednak z wersji pomalowanej jestem zadowolony.

Second Norman warrior armed with crossbow. Sculpt is rather rough, exactly like the first miniature from this unit, details are far and few, only the most rudimentary ones - belt, sword, some pouch, etc. Despite this simplicity, it was really fun to paint. I just cursed some more impresionistic rather then realistic fingers (or rather whole hands) and very rough surface of the miniature. Still, I really like this miniature painted.








wtorek, 12 czerwca 2018

Blood for the Blood God!

Dawno nie pojawiło się nic na blogu, a przyczyny są prozaiczne - wyjechałem na krótki wypoczynek, podładować baterie. Energii już ciut więcej, trwają prace nad kilkoma figurkami, a dziś coś tylko luźno związanego z figurkami - a jeśli już, to z całkiem dużymi, obszernymi figurami;)

Tak się jakoś złożyło, że wśród naszej grupki kolegów grających razem i wspólnie wychodzących na piwko, jestem najstarszy. Ale powoli, powoli w latach posuwają się też pozostali panowie. Właśnie niedawno Maciek świętował wejście w prawdziwą dorosłość. Z tej też okazji dostał od nas, pozostałych kolegów-graczy, taki oto portret naszej grupki.

Dostojny Jubilat w centrum grupy jako adept Tzeentcha, przyjaźnie wyglądający Kosmiczny Wilk to Marcin, orczy Boss to drugi Marcin, Necron to Przemek (jego krasnoludy i Dark Angels widnieją na blogu), uśmiechnięty wesoło Black Templar to Olek (też kilka jego prac pojawiło się na Miniwojnie, to też autor całej grafiki), a ten stary dziad, berzerker Khorne'a, to niżej podpisany:)

I żeby nie zginęło, tak wyglądam w całości, gdy rąbię czachy dla boga krwi;)

czwartek, 31 maja 2018

Normański kusznik | Norman crossbowman

Pierwsza figurka z drugiego oddziału wojowników normańskich do SAGI. Tym razem będzie to oddział pieszych uzbrojonych w kusze - ponoć wymiatają;) Miniaturka produkcji Gripping Beast, metalowa, o trudnoprzyswajalnej urodzie - z daleka może być, z bliska detali raczej brak, a te które są, są mocno uproszczone. Prawdę mówiąc, trochę się zawiodłem, sądziłem, że jakość rzeźby jest znacząco lepsza. No, ale trudno, będą tacy i tyle.

First miniature from the second unit of Norman warriors for SAGA. This time it will be a group of footmen armed with crossbows - apparently they rock;) Miniature done by Gripping Beast, metal but ugly as hell - it is passable from afar, in close it has almost no details and those which sculpted, are very simple. To be honest, I'm really disappointed with those miniatures, I expected a lot better sculpts. Anyway, they will be painted of course.







.