poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Nagash i legiony umarłych! | Nagash and legions of dead!


Ptaszki ćwierkały, ćwierkały i wyćwierkały. Spełniły się plotki o powtórnym nadejściu Wielkiego Nagasha, twórcy wampirów i ożywieńców Starego Świata. Już w sobotę w sieci pojawiły się pierwsze, niewyraźne zdjęcia stron z kolejnego White Dwarfa, dziś wiadomo już coś więcej.
Część fotek można obejrzeć na blogu Grot Orderly, część bezczelnie kopiuję z pewnego miejsca. Mnóstwo dobra dla graczy nieumarłych... Biedny mój portfel.


Birds chirped, chirped and they were right. All rumours about second coming of Mighty Nagash are true. He Who Defied Death, maker of vampires and undead of Old World is walking the lands of Warhammer world once more. First blurry photos of new miniature of Nagash were cruising the Net on Saturday, today much better photos are available.
Some of them may be seen on Grot Orderly blog, some others were found... somewhere... A lot of good things for undead players... My poor wallet.








Dobosz amerykańskiej milicji | American militia drummer

Pierwsza figurka z pierwszej grupy dowodzenia dla amerykańskiej milicji z okresu wojny o niepodległość. 28 mm, oczywiście bracia Perry. Zestaw nieco lepiej wyrzeźbiony niż poprzednie, choć bęben mocno niestarannie odlany, a pałeczki wydają się w innej skali;) Szerzej na temat samego malowania i doboru kolorów napiszę przy wpisie pokazującym całą grupę dowodzenia.

First miniatures of the first command group for American War of Independence militiamen. 28 mm scale, Perry bros of course. Set itself is better sculpted then both Rangers and Northern Militia, with a noteable exception of drum and sticks (which are in 32 "heroic" it seems;)). I will write more about colours and painting in one of the future entries, which will cover entire command group.








piątek, 15 sierpnia 2014

Z otchłani czasu: Sławne oddziały: Uczniowie Czerwonego Odkupienia | From the abyss of time: Regiments of Renown: Disciples of the Red Redemption

Dzisiejszy wpis w ramach cyklu "Z otchłani czasu" rozpoczyna swoistą serię, w której zamieszczę wszystkie dostępne mi opisy Sławnych Oddziałów - wydawanych w czasach drugiej edycji figurek, połączonych tłem fabularnym, dostępnych bądź to w niewielkich zestawach (początkowo), bądź to w pudełkach zawierających pełen oddział. Na pierwszy ogień idzie jedna z najłatwiej obecnie dostępnych formacji, Uczniowie Czerwonego Odkupienia, oznaczeni kodem RR16, a stworzeni przez Jesa Goodwina. Ukazali się po raz pierwszy w roku, bodajże, 1985. Nie zamieszczam jedynie ich charakterystyk, choć jeśli będą chętni i na nie, w kolejnych wpisach pojawią się i takowe.

Początek Czerwonego Odkupienia miał miejsce w trakcie zaciekłych wojen religijnych, toczonych przez Ludzi Zachodu ze smagłymi Arabijczykami. Pośród niezliczonych frakcji walczących ze sobą wojowników, ci, znani jedynie jako Bractwo, z pewnością budzili największy strach, byli również najpotężniejsi.

Jak to ma miejsce w czasie każdej przeciągającej się wojny, walki przedzielały długie okresy względnego spokoju, kiedy to organizowano zaopatrzenie, wysyłano szpiegów lub prowadzono działania rozpoznawcze. Brak znaczących aktywności był nie do zniesienia dla co bardziej żarliwych kapłanów-wojowników Bractwa. Nienawidzili oni bezczynności, świadomi tego, że gdzieś tam Arabijczycy doglądali swoich arabijskich spraw.

Eroneus Balbadron był jednym z tych sfrustrowanych fanatyków. Za każdym razem, gdy nastawała przerwa w walkach, jego nastrój pogarszał się. Każda chwila spokoju pogłębiała jego frustrację. W rzeczy samej legenda twierdzi nawet, że w chwilach takich jego skóra i włosy stawały się ciemne niczym noc. Jego frustracja z łatwością przeradzała się w gniew, który narastał w nim tak bardzo, że w końcu stał się niemal namacalny. Szukał spokoju w świętych księgach Bractwa, lecz nie przynosiły mu one ulgi. Gniew rósł i rósł, aż w końcu pod jego wpływem Eroneus oszalał. Jego nienawiść do Arabijczyków przekształciła się w nienawiść do wszystkich.

Właśnie wtedy miało miejsce bardzo dziwne wydarzenie, które miały zmienić życie nie tylko Eroneusa, lecz również życie niezliczonych innych ludzi. Był mroczny wieczór, Bractwo dopiero co zdobyło ruiny jakiejś starożytnej świątyni, rozbijając grupę Arabijczyków. Wróg praktycznie nie stawiał oporu i walka przyniosła jedynie rozczarowanie, miast ukojenia. Wtedy, gdy Eroneus przeszukiwał ruiny w poszukiwaniu nieprzyjaciół pozostałych przy życiu, dostrzegł przedziwną księgę. Z ledwością widział jej oprawę, kiedy leżała na posadzce. Zafascynowany podniósł tom i zaszył się z nim wśród gruzów piwnicznej sali.

Eroneus umieścił pochodnię w uchwycie na ścianie i niecierpliwie otworzył księgę. Klęcząc przed nią zaczął czytać. Niedopowiedzeniem jest powiedzieć o tym, co czytał, że było dla niego niczym wybuch. W rzeczywistości jego obłąkany umysł nie mógł z początku uwierzyć, że jest to możliwe - ta wiekowa księga zawierała prawdę. Eroneusa opanowało uczucie fizycznego, duchowego i umysłowego Odkupienia. Księga była świętym tekstem, poświęconym i dedykowanym bogowi Chaosu Khorne'owi. Khorne'owi czarnemu bóstwu bitwy, mrocznemu Panu Rzezi, spragnionemu bogowi krwi!

Eroneus poczuł od razu, że więzy łączące go z Bractwem, a także z ludźmi, przerwane zostały na zawsze. W ekstazie uderzał twarzą o mury komnaty dopóty, dopóki... no cóż, dopóki to, co z niej zostało, ledwie zdradzało jego ludzkie pochodzenie. Dopiero wtedy odszukał czarne szaty i żelazną maskę, które wisiały na ścianie. Żelazna maska była nienaturalnie gorąca i gdy ją założył, przypaliła jego oblicze. Czarne szaty wchłonęły krew, którą pokryta była jego zbroja. Eroneus stał się pierwszym i największym spośród Odkupicieli, został Mistrzem Odkupienia, a jego zawołanie bojowe brzmiało - "Odkup się poprzez krew, ocal przez rzeź!"

Szybko, działając z zaskoczenia, wymordował swych dawnych towarzyszy, po czym uciekł od świata. Jego cele pozostawały niejasne, pewnym był jednak tego, że niektórzy spośród ludzi z radością powitają oświecenie. Miał rację.

W zaledwie kilka lat od wymordowania swych braci, kult Czerwonego Odkupienia rozplenił się po całym Starym Świecie. W tajnych chramach kultu nowicjusze poznawali okrutne i krwawe zamysły potężnego boga Khorne'a. Każdy z nowych członków w rytualny sposób obdzierany był ze skóry na twarzy i piersiach. Rozżarzone żelazne maski i kirysy tworzyły nową, o wiele mocniejszą skórę. Dopiero wtedy nowo wtajemniczeni mogli założyć czarne szaty Khorne'a. Oczywiście, wskutek takiego rytuału inicjacji, wszyscy kultyści Czerwonego odkupienia byli całkowicie i nieodwracalnie szaleni. Nie miało to jednak dla nich żadnego znaczenia - nowych członków niezliczonych grup Odkupicieli interesowało jedynie przelewanie krwi heretyków i szerzenie wiary w Khorne'a na świecie.

Jedną z takich grup są Uczniowie Czerwonego Odkupienia przewodzeni przez Darkhotha. Mówi się, że Darkhoth został wprowadzony do kultu przez samego Mistrza Odkupienia, co jest - zaiste - wielkim honorem. Jego moc pozwala mu przewodzić 40 Uczniom. Kluczem do jego potęgi jest wielka, czarna księga, którą trzyma zawsze przy sobie - z pewnością magiczna, choć jej użycie ograniczone jest do rytuałów kultu. Już samo zerknięcie na stronice tej księgi przyprawia o szaleństwo. Uczniowie, rzecz jasna, nie obawiają się tego, gdyż już dawno są szaleni. Darkhoth potrafi czytać całe wersy z kart tej księgi i w tym tkwi źródło jego mocy. Krótki wers daje mu absolutną władzę nad każdym Uczniem, który go słyszy. W czasie ceremonii wprowadzenia, Darkroth odczytuje specjalny ustęp tekstu - po jego wysłuchaniu nowicjusz na zawsze już traci rozum. Przywódca ocenia wówczas przydatność nowo wtajemniczonego, przypatrując się jego reakcji. Jeśli nowy kultysta reaguje ekstremalną przemocą, przechodzi próbę i przygotowywany jest do obdarcia ze skóry i przywdziania rozżarzonego pancerza. Jeśli reakcja nowicjusza jest zbyt słaba, składa się go w ofierze Khorne'owi.

SPRZĘT: korbacz, tarcza i kolczuga. Darkoth zamiast tarczy używa dodatkowej broni ręcznej, przez co walczy oburącz.

Mordrid, czempion, nie używa ni tarczy, ni korbacza - zamiast tego walczy dwuręcznym cepem bojowym.

ZEW: Odkup się poprzez krew.

DZIAŁANIE: Szerzenie wiary w Khorne'a w Starym Świecie poprzez rzezie, zniszczenie, podpalenia, morderstwa i szaleństwo.

TARCZA: Tarcze, chorągwie i szaty wszystkich Uczniów ozdobione są symbolami Khorne'a.

SZATY: Odzież Uczniów ma kolor czarny z czerwonymi lamówkami. Wszystkie elementy stroju są czarne lub utrzymane w ciemnych kolorach.



Today's "From the abyss of time..." entry is a start of a miniseries of descriptions of Regiments of Renown. These units were released for Warhammer Fantasy Battle 2nd ecition, they have had a a background and were issued in small sets (at the beginning) and/or bigger boxes containing all necessary miniatures. First text describes Disciples of the Red Redemption, one of the easier to find units. Miniatures were labelled with RR16 code, were sculpted by Jes Goodwin. Year of the original release is 1985, if my memory serves me right. This is complete description but no stats. I will publish them though if readers will want it (2nd edition stats, of course).

The Red Redemption was born during the bitter religious wars fought between the Men of the West and the swarthy Arabians. Amongst the countless factions of crusading warriors, those known only as the Brotherhood were surely the most feared and the most powerful.

As with all protracted wars, there were long periods of inactivity, whilst supplies were organised, spies sent out or paltry scouting missions undertaken. Such lulls were anathema to the more zealous of the warrior-priests of the Brotherhood . They hated sitting around whilst they knew the Arabians were out there being, well, downright Arabian.

Eroneus Balbadron was one such frustrated fanatic. Eroneus fell into a black mood whenever the fighting got held up. Each stoppage caused his moods to become even blacker; indeed, legend has it that his skin and hair turned completely black during this time. His frustration turned easily to anger, and the anger grew inside him until it was almost a palpable thing. He sought solace in the holy books of the Brotherhood, but to no avail. His anger grew and grew until he became crazed and twisted with it. His hatred of Arabians became a hatred for all.

Presently, a very strange thing happened that was to change the course of Eroneus's life, and the lives of countless others also. It was a dark evening, and the Brotherhood had just captured the ruins of an ancient temple from a group of Arabians. The enemy had hardly put up any resistance, and the fight had been a most disappointing affair. It was as he searched the ruins for any signs of the enemy that Eroneus saw a curious book, its cover barely visible as it lay on the floor. Eroneus compulsively picked it up and sought secrecy in the ruined remains of a sunken room.

Eroneus placed his torch in a bracket by the wall, and feverishly spread the book in front of him. Kneeling before it he began to read. To say that what he read was a bombshell would understate the impact that the volume had on him. In truth his crazed mind could not at first believe that it was possible: this aged book contained the truth. Eroneus was overwhelmed by a feeling of physical, spiritual and mental Redemption. The book was a sacred scripture dedicated to and revering the Chaos God of Khorne. Khorne the black God of Battle, the dark Lord of Slaughter, the thirsting God of Blood!

At once Eroneus felt his links with the Brotherhood, and with humanity, permanently broken. In a fever of ecstasy he pounded his face against the chamber walls until all that remained was ... well, little enough remained to betray the fact that he had once been human. Only then did he see the black robes and iron masks that hung upon the chamber walls. The iron mask was unnaturally hot and seared his face as he put it on. The black robes soaked the blood from his armour. Eroneus had become the first and greatest of the Redemptionists, the Master of the Redemption, and his cry was, 'Be redeemed through blood, saved through slaughter.'

Quickly slaying his former comrades in a chaotic commando-style exercise of carnage, Eroneus fled into the world at large. His objectives were unclear, but he was certain that people of the right persuasion would be sure to welcome enlightenment. He was right.

Only a few years after the incident of the Brother-slaying, the cult of the Red Redemption had become established throughout the Old World. In the secret temples of the cult, initiates were introduced to the vile and bloody ways of the mighty God Khorne The skin was ritually flayed from the face and torso of each initiate. Glowing hot iron face masks and cuirasses formed a now and tougher skin. At last they were permitted to wear the black robes of Khorne. Of course, this resulted in all of the Disciples of the Red Redemption suffering from total and irrevocable madness, but that really didn't bother them too much. (They were more concerned in shedding the blood of heretics, as members of the countless groups of Disciples then spreading the ways of Khorne in the world.)

One such group is Darkhoth's Disciples of the Red Redemption. Darkhoth is said to have been initiated by the Master of the Redemption himself, a great honour indeed. His power is such that he can command a group of up to 40 Disciples. The key to this power is the large black book that he always carries - the Darkhold. This is a transcript of the original scriptive book discovered by Eroneus. It is a very powerful magic item, although its uses are confined to cult practices. Merely looking at the pages of this book would drive any living being insane. The Disciples are immune to this by dint of them already having achieved this particular state of mind. Darkhoth is able to read passages from this book, and herein lies his power. A passage read from the book gives Darkhoth absolute power over any Disciples who hear him. During the initiation ceremony, Darkhoth reads a special passage from the book which so assaults the mind of the initiate that his personality is forever shattered. Darkhoth assesses the suitability of the initiate for cult membership by his reaction. If the initiate reacts with extreme violence, this is judged to be good, and he is prepared for flaying and encasement in glowing iron. If the initiate fails to react with sufficient violence, he is given up as a sacrifice to Khorne.

EQUIPMENT: Flail, shield and mail armour. Rather than a shield Darkhoth carries an additional hand weapon, allowing him to fight double handed. Mordrid the Champion carries no shield or flail, but has a double-handed flail instead.

BATTLECRY: Be redeemed through blood.

DEEDS: Spreading the ways of Khorne through the Old World by means of slaughter, destruction, arson, murder and the propagation of insanity.

SHIELD: The shield, banners and the robes of the Disciples all carry the symbols of the God Khorne.

UNIFORMS: The robes of the Disciples are black, edged in red. All equipment tends to be black, or dark colours.

środa, 13 sierpnia 2014

Exarcha Skorpionów | Exarch of the Scorpions

Kolejną figurką świątyni Skorpionów, jaką pomalował Mormeg, jest ich Exarcha. Miniaturka równie stara, jak poprzednio pokazywane Skorpiony. Nieco dwuwymiarowa, jak większość ówczesnych figurek, niemniej jednak ma swój urok. Cóż, trudno ukryć - ja, po prostu, naprawdę lubię te stare produkty Citadel.
Exarcha uzbrojony jest w specjalną broń o nazwie Skorpioni Pazur - rodzaj rękawicy energetycznej połączonej z katapultą shurikenów. Podobnie jak wcześniejsze figurki tych zaciekłych wojowników, ich dowódca nosi pancerze w ciemnych kolorach zieleni, odpowiednich dla światostatku Ulthwe.

Another Scorpion miniature from collection of my brother Mormeg. Striking Scorpion Exarch. Miniature as old, as previously shown Scorpions. A little flat and two-dimensional, as most of the old Citadel miniatures, but it is really cool, for me anyway. Well, it is easy to guess that I really like old GW stuff:)
Exarch is armed with a special kind of combi-weapons - Scorpion's Claw, kind of power fist with shuriken catapult. Painting is exactly the same as previously shown miniatures of this kind - dark colors suitable for Ulthwe fierce warriors.






niedziela, 10 sierpnia 2014

Rozmowa z... Konradem Sosińskim, właścicielem firmy Wargamer, wydawcą "Ogniem i mieczem" | An interview with... Konrad Sosiński, owner of Wargamer company, publisher of "By Fire and Sword" rules

Moim rozmówcą jest Konrad Sosiński, właściciel firmy Wargamer, jeden z autorów gry „Ogniem i mieczem”, rekonstruktor historyczny. Mówiąc krótko – człowiek wielu pasji. Okazją do rozmowy jest trwająca zbiórka społecznościowa, prowadzona za pośrednictwem serwisu Kickstarter. Jej celem jest zebranie funduszy na wydanie pierwszego dużego dodatku do gry „Ogniem i mieczem” – „Potopu”, oraz figurek i akcesoriów do tego rozszerzenia.

Today, I have a pleasure of talking with Konrad Sosiński, owner of Wargamer company, one of the co-authors of „By Fire and Sword” ruleset, historical reenactor. In short – man of many passions and interests. One of the reasons behind this short interview is Kickstarter campaign of „The Deluge” – first major expansion for „By Fire and Sword” game, which is currently going on. Thanks to funds raised during campaign „The Deluge” will get published, as well as many miniatures and additional accessories.

-  Może na początek, tytułem wprowadzenia, powiedz nam skrótowo o „Potopie”. Czym jest ten dodatek, co nowego wprowadzi do gry, czy przyniesie jakieś zmiany w obowiązujących zasadach ogólnych”?
- Już sama nazwa wyjaśnia, ogólnie, na czym się skupiamy. Na nasze ziemie spadł prawdziwie biblijny potop nieprzyjaciół i nieszczęść. Inwazja szwedzka, wtargnięcie Siedmiogrodzian Rakoczego, zdrada elektora pruskiego, kapitulacja polskiego pospolitego ruszenia i klęska armii regularnej. Pamiętać należy, że na Ukrainie wciąż tli się kozackie powstanie, a na Litwę spada najazd moskiewski. Z drugiej strony, na pomoc nam ruszają posiłki cesarskie oraz Tatarzy.
Skupiamy się na przygotowaniu materiałów koniecznych do przedstawienia w grze tych wydarzeń. Po pierwsze – nowe armie, Siedmiogród, Brandenburgia oraz Cesarstwo Niemieckie. Jak zwykle, drobiazgowo przygotowane i opatrzone fantastycznymi ilustracjami. Po drugie – całkowicie zmienione listy armii Szwecji i Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Po trzecie – coś dla wszystkich, czyli zmiany w zasadach, kilka nowych przepisów uzupełniających i długo oczekiwanych klaryfikacji. Ponadto nowe scenariusze podjazdowe – jest ich aż dziesięć i mają zastąpić te, które znamy z dotychczasowego podręcznika głównego.

- Well, let’s start with a short „The Deluge” introduction. What it exactly is, what kind of new things will this expansion bring into the game, will it bring some changes into current rules?
- Title of the expansion, which in English is „The Deluge: Northern War 1655-1660”, describes accurately our main field of interest. Our country is in the middle of „Deluge” of truly biblic scale. Swedish invasion, incursion of Rakoczi’s Transylvanian army, treason of Prussian elector, capitulation of Polish levy and defeat of Polish Crown army. Besides, Khmelnytsky’ uprising has just ended and Ukraine is licking its many wounds, Lithuania is under Muscovite attack. On the other hand, there are reinforcements on the way, both from The Holy Roman Empire and Tartars.
Our main focus is to gather and prepare everything which is necessary to show these troubled times in our game. First  - new armies, Transylvanian, Brandenburgian and Imperial. As usual, meticulously researched and beautifully illustrated. Second – entirely changed lists for armies both Sweden and Polish-Lithuanian Commonwealth. Third – something for all players, changes in rules, some new ones and some clarifying old ones. And then we have new Skirmish level scenarios. There are ten of them and they will replace scenarios from the main rulebook.

- Wspomniałeś o nowych scenariuszach podjazdowych, i o tym że zastąpią te z podręcznika głównego. Całkowicie, czy też będą dodatkiem do nich? Jak będzie wyglądała sprawa losowania scenariuszy na turniejach dla osób, które nie będą dysponować dodatkiem?
- Scenariusze z „Potopu” zastąpią te z podręcznika głównego, o ile organizator turnieju tak postanowi. Gracze czekają na „Potop” od dłuższego czasu, sądzę więc, że gdy tylko będzie dostępny w sprzedaży, znaczna ich część szybko go kupi. Jeśli ktoś nie będzie nim dysponował – zawsze można zerknąć do książki należącej do kogoś innego. A jeśli w ten sposób chciałeś zapytać o publikację scenariuszy w postaci pliku pdf do pobrania – to nie, nie planujemy tego. 

- You mentioned new Skirmish level scenarios, which will replace old ones from the main rulebook. Will they replace them entirely or they will function as additional scenarios to choose from? As the scenarios are drawn on tournaments, how people without „The Deluge” expansion will get them?
- „The Deluge” scenarios will replace the old ones from the main rulebook if tournament organizer will decide so. Players are waiting for „The Deluge” for quite a long time, so I think that they will buy expansion as soon as it will be available. Besides, it is still possible to check relevant scenario before the battle. And if you wanted to ask if these scenarios will be available as a pdf file to download – nope, we are not planning to release them.

-  Kampania kickstarterowa potrwa do końca miesiąca. Jak długo po jej zakończeniu przyjdzie nam czekać na wydanie dodatku?
- Podaliśmy już, że wysyłkę książek planujemy na październik tego roku.  Wszystko wskazuje na to, że zdążymy. Mimo to, dopóki nie będę miał wydrukowanej, skończonej książki w swoich rękach, wolę nie śpieszyć się z zapewnieniami. Nauczyłem się, że różnie to bywa…

- Kickstarter campaign will run till the end of this month. When „The Deluge” expansion book will be released?
- Estimated release date of „The Deluge” book was already given for October this year. Everything is going well currently and I think that this is realistic date. But I would like to not give any hard dates withouth printed book in my books. Sometimes weird things just happen…

- Czy wraz z wydaniem samego dodatku, do sprzedaży trafią również wszystkie nowe figurki?
- Oczywiście, nie. Jeśli kampania będzie szła w dotychczasowym tempie, odblokujemy około trzydziestu nowych zestawów. Trafią one do sprzedaży sukcesywnie, średnio po dwa, trzy zestawy miesięcznie.  Wprowadzenie całości potrwa więc mniej więcej rok. Dlaczego tak? Nie możemy zapominać o tym, że nasza linia wydawnicza jest zaplanowana i wciąż brakuje jeszcze części formacji z podręcznika głównego. Muszą się w końcu pojawić.

- Will all new miniatures be released at the same time as the expansion, „The Deluge”?
- No, of course. If the campaign will go on at the current pace, we will manage to unlock about thirty new sets. Two or three will be released every month. It is easy to calculate that releasing all unlocked new sets will take a year, give or take. Why? We can’t forget that our release schedule is planned far ahead and we are still missing some units from the main rulebook. These units must be released eventually too.

- Jaka więc zasada będzie rządzić wydawaniem tych zestawów? Będą ukazywać się falami? Frakcjami?
- Falami. Począwszy od najważniejszych formacji oraz zestawów podjazdowych.

- So, tell us, how these new sets will be released? By factions? In waves?
- New sets will be released in waves, starting with most important units and Skirmish level starter sets.

- Ile więc, szacunkowo, pojawi się nowych wzorów figurek?
- No, to jest dobre pytanie. Wszystko zależy od postępów akcji na Kickstarterze.  Obecnie mamy odblokowane zestawy wymagające co najmniej 60, może nawet 70 nowych wzorów figurek. Przypuszczam, że ta liczba się co najmniej podwoi, A może nawet potroi…

- So, how many new miniatures will be released then?
- Well, this is very good question. Everything depends on the amount of money raised during Kickstarter campaign. Currently pledgers managed to unlock sets containing 60, maybe 70 new miniatures. I think that we will double that numbers. Maybe even triple it…

- Skoro "Potop" jest już na tak zaawansowanym etapie prac, prawdopodobnie myślicie już nad kolejnym projektem. Uchylisz rąbka tajemnicy, czy to nadal całkowicie tajne? Rok temu wspominałeś o powstaniu Chmielnickiego lub odsieczy wiedeńskiej.
- Oczywiście myślimy  ale - tak jak powiedziałeś - jest to tajne. Po prostu, nie podjęliśmy jeszcze w tej kwestii decyzji ostatecznej. Wspomniane dwa tematy są najbardziej prawdopodobne. Rozważamy jednak również zupełnie inne opcje, których gracze nie będą się raczej spodziewać. Decyzję podejmiemy po zakończeniu prac nad „Potopem”.

- With „The Deluge” being so advanced in preparations, I think it is pretty obvious that Wargamer is currently thinking about next big project. Will you lift the veil of secrecy or is this still top secret? One year ago You mentioned Khmelnytsky’s uprising or Vienna relief expedition.
- We are thinking about next project, of course, but – as you said – it is still a secret project. Simply, we still didn’t make a decision yet. These two campaigns are on the top of our list but we are thinking about other options too, rather unexpected by the players. Final decision will be taken after „The Deluge” will be finished.

-  Rok temu wspominałeś, że nie macie - przynajmniej chwilowo - w planach żadnej nowej gry. Czy tutaj coś się zmieniło?
- Owszem. Mamy w planach coś zupełnie nowego. Mówiąc ogólnie, mamy fantastyczny pomysł i przygotowujemy się do jego wykonania. Wymaga on jednak zmiany podejścia do pewnych kwestii technicznych, właściwie swoistej rewolucji  w tym zakresie. Musimy również rozszerzyć zespół twórczy – w obecnym składzie nie udźwigniemy nowego projektu (szczególnie takich rozmiarów i o takim rozmachu, jak planujemy. Całość w tej chwili jest jeszcze w proszku, nie chcę jeszcze na ten temat mówić. Ot, rzuciłem parę słów dla zaostrzenia apetytu;). Tak czy inaczej, póki co „Ogniem i Mieczem” ma dla nas znaczenie priorytetowe.

- One year ago, during our previous conversation, you mentioned that Wargamer isn’t preparing any new game. Any changes  here?
- Well, yes. We think about something new now. Generally speaking, we have a fantastic idea and we are preparing to make it real. For this particular project we will have to change some technical things in our company, it will be a revolution in this area, so to say. We will have to grow bigger too, our creative team will have to grow. We are unable to work on another big project, especially such a big and ambitious one as we think of. Everything related to this „new thing” is still a bit vague, so I don’t talk about any details yet. Just few words to pique your interests;). One way or another – „By Fire and Sword” is our priority, at this time.

-  Czy zmieniło się coś w sprawie powstania zasad gry na wyższych poziomach dowodzenia i prowadzenia oblężeń?
- Usilnie debatujemy nad tymi zasadami. Prawdopodobnie, właśnie wydanie kolejnego dodatku pozwoli nam wprowadzić któreś ze wspomnianych przez Ciebie w pytaniu zagadnień.

- Any words about Army level battles and sieges?
- We are talking extensively about these rules currently. Releasing next expansion, the one after „The Delugue”, will probably bring rules for Armies or sieges to the game.

- Gracze dowodzący niektórymi z już dostępnych armii mogą czuć się nieco zawiedzeni „Potopem”. Czekają ich jeszcze jakieś niespodzianki?
- Jak już wspomniałem, w samym podręczniku „Potopu” będą materiały przydatne dla każdego gracza. Niewykluczone jednak, że znajdzie się w nim jeszcze coś ekstra, specjalnie dla tych frakcji, które – de facto – w samym konflikcie brały udział ograniczony lub trzymały się na uboczu. Zasady są gotowe, zastanawiamy się nad formułą wprowadzenia ich do dodatku. Pod sam koniec kampanii pojawi się również coś dla innych armii. Wiesz, wciąż nie wydaliśmy kilku bardzo oczekiwanych jednostek… A gracze cisną nas niemiłosiernie..,

- Players fielding  some of the current factions may feel a little dissapointed with „The Deluge”. Any suprises for such commanders? 
- As I already said, „The Deluge” rulebook itself will contain rules for all factions – both currently available and the ones from the expansion. We think about publishing something extra for these factions which took very limited actions during Northern War itself or even didn’t participate in this war at all. Rules are already finished, we are still discussing how to introduce them into „The Deluge” book. Commanders of the other armies, not involved into The Deluge, should observe Kickstarter campaign closer to its finish… As you know, we are still missing some very important units from the main rulebook… And players have no mercy on us….

Dziękuję za rozmowę, życzę powodzenia w kampanii i w dalszych działaniach.
Thanks for this interview, good luck with your Kickstarter campaign and future projects.
Players willing to read a little more about "By Fire and Sword" and how these rules work, may download this English version pdf file, containing battle report from the clash of forces of Polish Crown army and cossacks. Text shows how basic game mechanics work and gives taste of flavour of this particular ruleset.

piątek, 8 sierpnia 2014

Epic 30K: odsłona 13 - Land Raidery Imperialnych Pięści | Epic 30K: part 13th - Land Raiders of Imperial Fists Legion


Ponad rok upłynął od pokazania na blogu czegokolwiek związanego z Epikiem. Wbrew pozorom temat nie umarł, coś tam dłubaliśmy wraz z Mormegiem, choć malowania per se nie było w tym za dużo. Mój brat poszedł w przygotowywanie piechoty, ja postanowiłem skończyć najpierw siły pancerne. Malowanie proste, mam wrażenie że jednak spełnia swą rolę. Podkład z aero, olejny wash, potem rozjaśnienia blach i krawędzi i malowanie detali. Pozostały do nałożenia kalkomanie (lub zrobienie freehandowych numerów), lecz z tym poczekam do pomalowania wszystkich posiadanych pojazdów.
Zastanawiam się tylko, czy zastosowany wash olejny nie był zbyt lekki - mam wrażenie, że podkreślenie cieniem mogłoby być ciut mocniejsze.
Na ostatniej fotce widać wszystkie dotychczas pomalowane Land Raidery. Hmm, wygląda na to, że zostały mi już tylko dwa.



Last note about Epic forces was published more then a year ago. Well, I'd like to announce that this project is not dead (although it may appears dead). Both I and my brother Mormeg actually did something with Epic Horus Heresy in mind - but painting was limited. Last few days we managed to paint some units though. My brother is painting his large infantry force, I decided to paint armoured units first. Painting itself is very simple but I think it is ok. Basecoat was airbrushed on, then oil wash and then highlights of armour panels and edges and some details. There are numbers and icons still missing of course, but I think I will use decals (or paint them with freehand) once whole force will be ready.
I wonder if oil wash shouldn't be a little stronger - I think that shadows could be a little stronger.
Last photo shows all Land Raiders painted so far. Hmm, it looks that I have just two more such vehicles to paint.



czwartek, 7 sierpnia 2014

Uderzenie Skorpiona | Striking of the Scorpion

Trzeci z Uderzających Skorpionów mojego brata Mormega, jak poprzednie pomalowane w dość ciemne odcienie zieleni, pasujące klimatem do barw armii Ulthwe, ulubionego przez Mormega światostatków Eldarów. Malowanie zostało dość dokładnie opisane tutaj, ja pozwolę sobie dodać tylko, że - biorąc pod uwagę, iż większość figurki pomalowana została techniką suchego pędzla - muszę poważnie przemyśleć swoje podejście do tego coraz chyba mniej popularnego sposobu malowania.

Third of the Striking Scorpions painted by my brother Mormeg. As two previously shown, this one is painted in dark shades of green too, suitable for army of Ulthwe, favourite craftworld of my brother. Painting itself was described in details here, I will just add that - considering that most of the miniature was drybrushed - I have to rethink my opinion about this painting technique...






wtorek, 5 sierpnia 2014

Druga grupa rangerów | Second group of rangers


Uff... W końcu, chciałoby się rzec. Praktycznie gotowi od bardzo dawna, jedynie bez paru szczegółów - a jak wiadomo, diabeł tkwi w szczegółach właśnie. Na szczęście cała druga grupa rangerów jest już gotowa i można ją prowadzić do boju, do poprzedniej piątki dołączył bowiem szósty, najmniej szczęśliwy z tych ludzi lasu. Bracia Perry dołączyli do zestawu figurkę przedstawiającą ofiarę jakiegoś strzału. Osobiście nie lubię takich figurek, psują mi jakoś moją iluzję zabawy na stole...
Tym sposobem kolejna szóstka amerykańskich rewolucjonistów jest skończona, a ja biorę się za wykańczanie dwóch grup dowodzenia, składających się z muzyków, chorążych i dowódców.
Zdjęcie całej grupy jest sporo większe niż zazwyczaj, można je obejrzeć dokładniej klikając na nie.


Uff... At least, I may say. All six of these rangers were almost ready for a long time. Almost, as some of the details were just undercoated and as all of you are probably aware, devil is in the details;) Fortunately whole second group of American rangers is fully painted now and may be used in battle, as sixth and last of them joined the unit. Perry bros decided to sculpt this miniature as a kind of half-casualty, half-healthy man, depicted at the precise moment of being hit by the bullet... Personally I'm not too big on such miniatures as I think that they break my illussion of tabletop game...
Anyway, second group of six American revolutionary rangers is finished and I may finish started long time ago two command groups consisting of musician, standard bearer and commander each.
Photo of the finished group is bigger then usual and you can watch it better clicking on it.










sobota, 2 sierpnia 2014

Z otchłani czasu: Land Raider | From the Abyss of Time: Land Raider

Land Raider jest jednym z pojazdów należących do serii Landa, opracowanych przez Adeptus Mechanicus dla sił imperialnych przed rozpoczęciem Wielkiej Krucjaty. Nazwa serii pochodzi od nazwiska Fabrykatora Generalnego Arkana Landa, inicjatora programu. Seria pojazdów i projektów broni Landa powstała na bazie informacji i danych pochodzących z rysunków technicznych, powielonych kopii i wzorów urządzeń powstałych na bazie maszyn produkcyjnych powstałych przy wykorzystaniu Standardowego Wzoru Konstrukcji, wykorzystywanych na Ziemi w jej starożytnej przeszłości. Zebranie niezwykle zaawansowanych technicznie informacji naukowych, niezbędnych do rozpoczęcia programu Landa, zajęło Adeptus Mechanicus blisko pięćdziesiąt lat ciężkiej pracy.

Land Raider to jeden z najbardziej charakterystycznych i najlepiej znanych pojazdów bojowych Imperium. Jest potężnie opancerzony i doskonale uzbrojony, dodatkowo, w swoim przestronnym kadłubie może również przewozić żołnierzy. Jest to pojazd idealnie nadający się do szybkich natarć, podczas których podstawowe znaczenie mają prędkość, siła ognia oraz wsparcie ze strony spieszonych żołnierzy. Desant przewożony w kadłubie pojazdu zostaje dostarczony w strefę walk, gdzie opuszcza maszynę wśród osłon lub tak blisko celu natarcia, jak to możliwe bez podejmowania zbędnego ryzyka. Land Raider następnie wspiera ogniem desantowanych żołnierzy lub wykorzystywany jest do niszczenia wrogich pojazdów lub stanowisk broni ciężkiej. Imponujące uzbrojenie Land Raidera pozwala mu skutecznie zwalczać wrogie pojazdy, chroniąc w ten sposób nacierającą piechotę. Maszyna jest powszechnie wykorzystywana przez Kosmicznych Marines i inne, wyspecjalizowane siły szturmowo-desantowe. Land Raidery znajdują się na wyposażeniu wszystkich zakonów Kosmicznych Marines, większość opracowała zresztą własne warianty wyposażenia wewnętrznego, oprzyrządowania i (w niektórych przypadkach) uzbrojenia. Jednak najbardziej rozpowszechniona jest wersja podstawowa, poszczególne egzemplarze różnią się wobec siebie najwyżej niewielkimi, mało widocznymi detalami.

Załoga Land Raidera to kierowca oraz dwóch operatorów, każdy z nich steruje parą zamontowanych w sponsonach bocznych zsynchronizowanych dział laserowych, stanowiących główne uzbrojenie pojazdu. Lasdziała zamontowane są tak, by można było prowadzić z nich ostrzał po bokach pojazdu. Niewielka wieżyczka wyposażona w bolt-działko, umieszczona na wierzchu, może prowadzić ostrzał dookólny, zapewniając osłonę ogniową z tyłu maszyny.

Podobnie jak większość pojazdów używanych w przestrzeni kontrolowanej przez ludzi, do Land Raidera można zamontować dowolne ciężkie gąsienice wraz ze standardowym układem przeniesienia napędu. W pojeździe bez żadnych problemów można również zamontować dowolny z kilku silników, a nawet przerobione układy napędowe, wykorzystujące paliwa dostępne jedynie lokalne. Jednym z najczęściej wykorzystywanych silników jest rozpowszechniony i wytrzymały Maelstrom Taurus 3000, działający na zasadzie redukcji wodorem. Kosmiczni Marines często przerabiają swoje maszyny tego rodzaju, przystosowując je do lokalnie produkowanych paliw, tak różnych jak organiczny metan, wytworzone na farmach biopaliwa, czy nawet stałe substancje palne, w rodzaju drewna lub węgla. Czasami silniki są przerabiane lub dostosowywane specjalnie do celów określonej kampanii, większość zakonów dysponuje zresztą zapasem silników zasilanych paliwami alternatywnymi, przeznaczonymi do działań w konkretnym środowisku.
(fragment artykułu "Further rules for vehicles in Warhammer 40,000" autorstwa Ricks Priestleya, White Dwarf 129, September 1990)


The Land Raider is one of the Land series of vehicles developed by the Adeptus Mechanicus for the Imperial forces prior to the Great Crusade. The series takes its name from the Fabricator General Arkan Land, the initiator of the program. The Land series of vehicle and weapon designs were developed from information derived from the blue-prints, second generation copies, and actual examples of devices all attributable to the Standard Template Construct computerised production machines of Earth's ancient past. Gathering the highly advanced scientific data to begin the Land program took the Adeptus Mechanicus nearly fifty years of intensive work.

The Land Raider is one of the most characteristic and best well known of the Imperium's fightning machines. It is a heavily armoured and well armed vehicle which can also carry combat troops inside its capacious hull. It is the ideal vehicle to employ in a fast assault role where speed, firepower, and back-up from foot troops are all of paramount importance. Its occupants are delivered to the battle zone and deployed amongst suitable cover or as near to the objective as possible without taking undue risk. The Land Raider then continues to offer supporting fire to the foot troops, or can be used to take out enemy vehicles or heavy weaponry. The impressive armament of the Land Raider allows it to keep enemy vehicles at bay while the foot troops advance through cover. The machine is in wide service with Space Marines and other specialist mobile assault forces. Every Space Marine chapter uses the vehicle, and most of the Marine Chapters have developed their own subtle variations of internal layout, instrumentation and (in some cases) weapon deployment. The standard variant is still the most common with only minor changes in detail.

In addition to the driver the Land Raider has two crewmen wach of whom operates one of the sponson-mounted synchronised laser cannons which are the vehicle's main weaponry. These lascannons are positioned to shoot to either side of the Land Raider, while the small bolt-gun equipped turret is designed to shoot all around, providing covering firepower at the rear of the vehicle.

Like most vehicles used throughout human space the Land Raider will accept any heavy duty traction unit with a standard transmission coupling. It will readily accept any of the several motors or even customised engines running on local fuels. One of the most highly favoured units is the well-proven Maelstrom Taurus 3000 hydrogen reduction engine. The Space Marines often adapt these vehicles to suit locally produced fuels as diverse as organic methane, biologically farmed fuel-oils, or even solid combustible substances such as wood or coal. Engines are sometimes refitted or adapted specially to take part in a particular campaign and it is usual for a Space Marine Chapter to keep a stock of alternative power plants suitable for different environments.
(Part of the "Further rules for vehicles in Warhammer 40,000" by Rick Priestley, White Dwarf 129, September 1990)