Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Night Lords. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Night Lords. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 sierpnia 2018

Drużyna szturmowców Night Lordów | Night Lords Assault Team

Wspomniana w poprzednim wpisie Mormega reszta drużyny szturmowej Władców Nocy z czasów Herezji Horusa. Opis malowania i pochodzenie części znajduje się we wspomnianej notce, od siebie dodam zaś tylko, że ta, ciut jaśniejsza wersja pancerza, podoba mi się o wiele bardziej niż wcześniejsza.

Mormeg has mentioned in his previous entry painting entire assault squad of Night Lords from Horus Heresy era. Painting scheme and description of miniatures is available there. I just would like to add, that this current, slightly brighter armour colour, is much better imho.













czwartek, 9 sierpnia 2018

Sierżant drużyny szturmowej Władców Nocy | Night Lords Assault squad sergeant

Figurka sierżanta Night Lords to pierwsza z pięciu pomalowanych miniaturek wchodzących w skład Legion Assault Squad, którzy 10 tys. lat później będą walczyć w Długiej Wojnie w drużynie raptorów. Malowanie standardowe dla mnie, chociaż pancerz jest odrobinę jaśniejszy niż zbroje wcześniej pomalowanych astartes. Zawsze przed użyciem farb dbałem, żeby je odpowiednio rozmieszać, wywijając pojemnikiem na wszystkie strony. Przed malowaniem tych pięciu dżentelmenów uznałem jednak, że najwyższy czas zmienić metodę. Miałem obawy, że coś jest nie tak. Niemając pod ręką kulek do łożysk, wrzuciłem do pojemnika magnes neodymowy i zacząłem zabawę w barmana z shakerem. Efekt zgodny z przeczuciem - farbka została znacznie lepiej rozbełtana, kolor zaczął przypominać kolor pancerzy Night Lords z fotek w sieci. Wyciągnąłem nauczkę. Do pojemników z innymi farbami powędrowały kolejne magnesy.

Sama figurka pochodzi z zestawu Forge World Legion MKIV Assault Squad Set - jeszcze do kupienia, z tym, że hełmy wziąłem, co do zasady, z upgrade packu - też jeszcze do kupienia. Użytych przeze mnie torsów figurek, niestety, już nie można kupić ze sklepu FW. Kalkomanie również pochodzą z zestawu FW. Przy okazji chciałem napisać, że dołączam do wiernych fanów zestawu do nakładania kalkomanii Micro Sol i Micro Set - rewelacyjne środki.
- Mormeg

Miniature of Night Lords sergeant is the first of the five painted Legion Assault Squad members, who - ten thousand years later - will still be waging Long War against False Emperor as raptors. Painting was standard for my Night Lords, but final color of the armour is slightly brighter then earlier painted astartes' armours. Just before painting I usually tried to shake a paint viciously, to distribute pigment. Just before painting this lot of miniatures, I decided to try other method - as the stainless stell ball bearings were unavailable at this time, I put earth magnet into the pot and started "shake it baby" fun. Well, let's just say that this produces MUCH more better results and the paint color is much closer to the original. So, taught by experience, my other paint pots were treated similary, earth magnet inside.

Miniature itself comes from the Forge World's Legion MKIV Assault Squad Set - it is still available on producer's website. Helmet is taken from the upgrade pack - available as well. Torsos, on the other hand, are no longer available. Decals were produced by Forge World too. And one more thing - I just discovered Micro Sol and Micro Set - geezus, I should to start using them decade ago.
- Mormeg






wtorek, 10 października 2017

Szturmowiec Władców Nocy | Night Lords Assault Marine

Kolejny szturmowiec do Night Lords - Ave Dominus Nox. Kolejna figurka z zestawu Forge World, której towarzyszyły wrażenia jakby figurki te były mniejsze od figurek GW. Tym niemniej powolutku moi Władcy Nocy osiągają stan grywalności. Kolejne projekty i malowanie w domu odciągają mnie od malowania figurek. W planach mam jednak pomalowanie jeszcze kolejnej piątki szturmowców i piątki raptorów Forge World. Później przyjdzie czas na sprawdzenie ich na polu walki, ot chociażby przeciwko Aniołom pomalowanym przez Przemka.
Mormeg

One more Assault Marine for my Night Lords - Ave Dominus Nox. One more miniature from Forge World, one more deep feeling of it being smaller then miniatures released by Games Workshop. Smaller or not, my Night Lords army is finally close to being playable. Unfortunately, newer and newer projects and home repaint pull me away from painting. But I know what to do next - another five assault marines and five raptors from Forge World. And then - combat test on the field of battle, against Przemek's Dark Angels maybe?
Mormeg







wtorek, 3 października 2017

Dowódca raptorów Władców Nocy | Night Lords Raptor Commander

Dowódca metalowych raptorów z poprzedniej edycji WH40k, kupiony na allegro, nieco później przeze mnie oskrobany ze zwałów kleju i już znacznie później pomalowany w barwach pancerza mojego ulubionego (obok World Eaters) Legionu. Zdjęcie tego chojraka oznacza, że mam gotowych do gry pięciu raptorów. Malowanie jak dla mnie standardowe. Pozwolę sobie jedynie wyrazić opinię, że modele te są znacznie lepsze od plastików wypuszczonych ostatnio - tj. kilka lat temu - przez GW. Mają w sobie to coś. Cieszę się, że mam ich już pomalowanych.
Mormeg

Commander of metal raptors released quite a long time ago, which I bought on auction site, then cleaned from the mountains of superglue and then - much, much later - painted in the colors of my favourite (next to World Eaters) Legion. Well, photo of this miniature means that I have five painted raptors. I'd like also to express my view, that these older, metal raptors are far better then current, plastic ones, possessing this hard to define something. I'm really glad that I already have them painted.








wtorek, 5 września 2017

Szturmowiec Władców Nocy | Night Lords assault trooper

Wraz z nową edycją WH40K, wśród grupy stetryczałych staruszków wargamingowych, do których się zaliczam, znowu odżyła chęć grania. Zapewne, jak zwykle, nic z tego nie wyjdzie i skończy się na buńczucznych zapowiedziach. Nadzieja umiera jednak ostatnia. Więc i ja dorzuciłem swoje trzy grosze i pomalowałem kilku Night Lords. Na zdjęciach figurka z zestawu Forge World. Mam nieodparte wrażenie, że jest mniejsza niż figurki z Betrayal at Calth i Burning of Prospero, co - nie ukrywam - jest irytujące. 

Użyłem tez oldschoolowych podstawek - ustępstwo na rzecz jednolitości armii w tym zakresie. Malowanie tradycyjne dla mnie.
Mormeg

With new edition of WH40K, there is a will to play amongst our group of old beards. It will pass, I think, as usual, but hope dies last, as they say. So, I decided to add my two cents and painted few Night Lords. Photos show a miniature from Forge World. I'm pretty sure that these miniatures are somewhat smaller then figures from Betrayal at Calth and Burning of Prospero, which annoynes me a little bit. 

Bases are really oldschool and painting is done in my usual way.
Mormeg







wtorek, 21 lutego 2017

Śmierć spada z góry | Death comes from above

Stado raptorów Władców Nocy Mormega znowu jest silniejsze. Kolejny metalowy staruszek po pomalowaniu wzmocnił grupę wojowników dawnego VIII Legionu. Malowanie zostało już opisane w jednym z wcześniejszych wpisów przedstawiających członków stada, zachęcam do zerknięcia.

Zawsze miałem wrażenie, że podstawki 25mm, na których do jeszcze całkiem niedawna stawiano marines, są wystarczające - z wyjątkiem właśnie Assault Marines i Raptorów. Osobiście użyłbym już nowszej, większej podstawki, rozumiem jednak i niechęć do zmiany wcześniejszych podstawek i chęć utrzymania jednolitej wielkości. Ciekawy tylko jestem, jak taki raptor utrzyma się na makiecie terenu choćby odrobinę nierównej, kiedy ma tak wysoko położony środek ciężkości.

Pack of Night Lords' Raptors belonging to my brother Mormeg has grown yet again. Further metal old miniature strengthtened warband of former warriors of VIII Legion. Painting was described in detail in one of the earlier notes showing raptors, you can read about it here.

I always thought that 25mm round base used for years for Space Marines was large enough, with the exception of Assault Marines and Raptors. Personally, nowadays I would use larger, modern 32mm bases, as models look better on them and are more stable. Still, rebasing already painted models is major PITA... But handling this raptor made me wonder how unstable it will be on some gaming table features, having centre of the mass placed so high.










wtorek, 2 grudnia 2014

Zniszczony pancerz Władcy Nocy | Damaged Night Lord's armour

Malowanie NL w zamyśle miało być takie prostym powtórzeniem sprawdzonego wzoru. Problemy zaczęły się kiedy okazało się, że nie zapisałem kolejności i nazw farbek, które używałem -ostatnio pewnie kilka miesięcy temu. Potem okazało się, że musiałem mieć upaćkaną jakimś tłuszczem żywicę - farba złaziła i złaziła, nie mogłem położyć nawet podkładu. Kiedy już, już wydawało mi się, że wszystko będzie dobrze i zacząłem nakładać drugą warstwę, farba już położona zaczęła odłazić - widać to szczególnie dobrze na napierśniku. Pomyślałem sobie jednak, że trzeba porażkę przekuć w zwycięstwo. Dlatego wersja oficjalna, wszem i wobec głoszona, jest taka że od początku zależało mi na osiągnięciu dokładnie takiego efektu zniszczeń bojowych pancerza. Ewidentnie ten Władca podlazł zbyt blisko źródła promieniowania, albo został potraktowany czymś bardzo gorącym, co później szybko zostało, w warunkach polowych, zamalowane. Być może ta potrzeba chwili, by jak najszybciej powrócić do walki, tłumaczy mnie również z tego, że nie użyłem na samym końcu glaze'a - co jak sobie przypomniałem już znacznie później miałem w zwyczaju.
W efekcie wyszedł mi taki Władca po przejściach, który jednak, imho, do gry, na stół, nadaje się znakomicie.
- Mormeg

This Night Lord was to be painted exactly the same way like few previous ones. Well, that was the plan. First troubles has started when it turned out that i didn't write down names and order of used paints when I painted NL last time - few months ago. Then, resin was coated with something unusual - paint just didn't stick to it, no matter what. I couldn't even paint basecoat, despite cleaning resin with alcohol. Then, when first layer was finally painted on and I thought that all problems are thing of the past, paint started to wear off when second layer of colour was painted. It is particulary visible on the breastplate. Well, I thought that I just need to change this failure into modelling effect of sorts. Let's pretend, that I wanted to achieve such worn, battle damaged look of this armour. This Night Lord was too close to some radiation source or he was shoot at with something really, really hot. His damaged armour was repaired and repainted at the field. This kind of background story is great, as it explains why model wasn't glazed - I forgot that this is my usual treatment of NL models lately.
Anyway - miniature looks like a true veteran of many battles. But seriously, I think it looks ok for a game board anyway.
- Mormeg