Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Minas Tirith, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Minas Tirith, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 grudnia 2015

Drugi łucznik z Minas Tirith | Second Minas Tirith archer

Drugi z ostatnio pomalowanych przez Mormega łuczników z Minas Tirith. Tym razem, mam wrażenie, ciut lepiej sfotografowany niż jego kolega pokazany parę dni temu. Poza inna, ale to, rzecz jasna, wciąż podstawowy zestaw plastikowych miniaturek tej frakcji.

Niestety, upływ lat nie był specjalnie łaskawy dla tych wzorów. Same z siebie nie wyglądają, rzecz jasna, źle. Kiedy jednak człowiek spojrzy na nie przez pryzmat ostatnio wydawanych plastików z podstawowych boksów... No cóż, technologia wyraźnie poszła do przodu....

Niemniej jednak mają te figurki swój urok. Osobiście bardzo podobają mi się naturalne pozy, osiągnięte mimo oczywistych ograniczeń związanych z produkcją miniaturek odlewanych w całości.

Second of the last batch of Mormeg's Minas Tirith archers. This time photo is a little better I think, you can compare it with the one previously shown here. It is, of course, still basic, plastic miniature from the standard box of miniatures for Gondor armies.

Unfortunately, passing of time wasn't easy on these figures. They still look decently, of course, but when one compares them with recent plastic releases from basic boxes... Well, technology was much improved lately, it is obvious.


Still, I think these miniatures still have good points. Personally, I really like natural feel of the poses, for instance, which is hard to achieve with monopose figures.












wtorek, 16 czerwca 2015

Kolejny żołnierz z Minas Tirith | One more Minas Tirith swordsman

Czwarta figurka mormegowego obrońcy Minas Tirith, utrzymana w tym samym stylu i kolorach, co poprzednia trójka (i jeszcze nie pokazana na blogu dwójka towarzyszy). O malowaniu nie ma co specjalnie pisać, chciałem za to wspomnieć o dwóch cechach samych figurek. Pierwsza, to pewna miękkość detali samego odlewu, widoczna najlepiej na twarzach. To cecha charakterystyczna starszych produkcji Games Workshop, związana zapewne z jakimiś ograniczeniami technicznymi (i zużyciem form). Druga to coś bardziej tajemniczego. Na niektórych - nie wszystkich - miniaturkach Games Workshop z różnych gier i z różnych okresów widoczne są, sam w zasadzie nie wiem jak je określić... rysy. Wyglądają trochę, jakby plastik zastygał w pewnym odstępie czasu, dwoma różnymi warstwami. Widziałem to również i na bardzo nowych figurkach i zastanawiam się, skąd biorą się te ryski...

Fourth miniature of Mormeg's Minas Tirith defender, painted in exactly the same style and colours as three figures already shown and two yet unshowed here, too). So, there is not too much to tell about painting itself but I would like to write about two properties of these miniatures. First - soft edges of most details, visible especially on the face and helmet. This is a characteristic mark of older Games Workshop's plastic figures, and I think it is both a matter of wear and tear of moulds and some technological drawback. Second thing is more mysterious I think. I have seen some kind of strange. very thin cracks on many miniatures from GW. Some of them on older, some of them on recently released minis. They look like two layers of plastic stuck together maybe... I wonder, what is it?







wtorek, 3 listopada 2015

Żołnierz z Minas Tirith | Soldier from Minas Tirith

Mormeg powrócił ostatnio na pewien czas do Śródziemia, domalowując kilku żołnierzy Minas Tirith. Podobnie jak pokazywani wcześniej, tak i najnowszy, pokazywany obok nabytek, to plastikowa figurka z zestawu podstawowego - dzieli wszystkie wady i zalety swych towarzyszy, ale przynajmniej ma inną pozę. Trudno fotografuje się tak mocno kontrastowe miniaturki, gdzie obok siebie widać i wypolerowaną stal pancerza, i ciemne szaty, mam jednak nadzieję, że coś na zdjęciach widać - na żywo pancerz wygląda naprawdę doskonale.

Mormeg has returned to Middle-earth lately, painting few more Minas Tirith soldiers. As all previously shown, this one comes from plastic basic box too - it shares all virtues and flaws of its companions, but it has, at least, a different pose. It is really hard to take a photo of such higly contrasting miniature, with lots of gleaming steal and very dark clothes but I hope something is visible. Armour is particulary fine looking in real life, I think.






wtorek, 2 czerwca 2015

Żołnierz z Minas Tirith | Soldier from Minas Tirith

Drugi z obrońców Białego Miasta w malowaniu Mormega. Dzieli wszystkie wady odlewu swojego poprzednika, na tym jednak lepiej widać, w jaki sposób mój brat postarał się zniwelować, choć odrobinę, efekt monotonnej, ograniczonej palety barw. Na fałdach kaftana z tyłu figurki widać, jak użyciem szarości złamanej błękitem oddał siny kolor oryginalnej, skórzanej zbroi, odbijającej w ten sposób nieco światła. 

Second of defenders of White City painted by Mormeg. This miniature shares all the faults of the original plastic cast with the first defender of Minas Tirith, but, at the same time, it is more visible how my brother had tried to break monotony of limited colours palette. Folds of the jerkin on the back side of this miniature shows pale grey with blue hue - it is how light plays on the leather of the armour.







wtorek, 8 grudnia 2015

Strzałą w gęstwę wroga | With arrow into the enemy

To już przedostatni - przynajmniej na jakiś czas - gondorski łucznik z Minas Tirith. Jak widać, cały czas eksperymentuję z fotografowaniem, mam nadzieję, że w końcu, mimo ułomności mojego aparatu, coś będzie nieźle widać...

Malowanie, rzecz jasna, mojego brata Mormega, a tu i tu można zobaczyć jego pokazywanych niedawno kolegów.

This is second to last - at least for a time being - Gondorian archer from Minas Tirith. As you can see, I'm still experimenting a little bit with photos, as I hope to take decent picture at last despite shortcomings of my old and cheap camera...

Painted by my brother Mormeg, of course. You can see here and here previously shown archers of Gondor.







wtorek, 24 listopada 2015

Dowódca wojsk Gondoru | Gondor Commander

Mormeg przy okazji pokazywanego ostatnio żołnierza Minas Tirith wspomniał, że maluje figurkę, przy której po raz pierwszy zastanawia się, czy warto ją pokazywać na blogu. Chodziło o widocznego obok dowódcę wojsk Gondoru. Oczywiście, rzecz nie w malowaniu. Miniaturka wykonana z finecastu okazała się, pod pewnymi względami, nie do uratowania - widać to, przykładowo, po dwuręcznym mieczu, krzywym i mocno pofalowanym. Wydawałoby się, że wyprostowanie czegoś takiego nie powinno stanowić problemu. Otóż, mili moi, stanowiło i okazało się niemożliwe... Podobnych kwiatków jest lub było zresztą więcej.

Miniaturka sama w sobie jest zaś, moim zdaniem, bardzo ciekawa. Interesująca poza, dwuręczny miecz w zamachu, w ciosie... Dynamika połączona ze statecznością postawy samego dowódcy. Szkoda, że to finecast...

Mormeg wrote in his previous note, the one about Minas Tirith soldier, that he is currently painting first miniature which he is not certain that it should be posted on the blog. He had this Gordon commander miniature in mind. Painting is fine, as it is clearly visible, but this finecast figure was one big problem. The most visible part of this problem is clearly bended sword, which was beyond recovery. It may seem that straightening resin sword is easy - believe me, this one was impossible to correct. There are some other, lesser faults too...

Miniature itself is really interesting in my opinion. It perfectly represents swing of heavy two-handed sword... It is a pity that this is finecast only...










wtorek, 23 czerwca 2015

Partyzana | A partisan

Piąty żołnierz z Minas Tirith uzbrojony jest w coś, co od biedy można nazwać partyzaną. Może nie jest idealnie zgodna z "wzorcem", wyraźnie widoczne są jednak poszerzone na kształt skrzydeł boczne wypustki ostrza. Ciekawe, że Jackson zdecydował się pokazać w filmie tę raczej niezbyt popularną broń. Malowanie samej figurki nie odbiega w niczym od już wcześniej pokazywanych. Tak przynajmniej twierdzi Mormeg, spod którego ręki wyszła ta miniaturka. Ja mam wrażenie, że kolor pancerza jest odrobinę bardziej błękitny.


Fifth Minas Tirith soldier, this time armed with something resembling a partisan. This particular example doesn't, maybe, perfectly fit descriptions of such weapons but two broad wings on the blade are pronounded and are visible. I find it interesting that Jackson decided to show this polearm, as it wasn't really so popular and is not widely known.
Miniature itself, which was painted by Mormeg, of course, is exactly the same as four already shown here - at least my bro told me that. Personally, I think that armour has deeper blue hint.






wtorek, 26 maja 2015

Obrońca Miasta Białego Drzewa | Defender of the City of White Tree

Mormeg pogodził się już chyba z myślą, że wobec jego niemal gotowej armii Mordoru, moje tyciuńkie pomalowane siły Rohanu nie mają najmniejszych szans, postanowił więc sam pomalować sobie przeciwnika. Padło na Minas Tirith i jego dzielnych obrońców. Miniaturki to, raz jeszcze, stare plastiki. Na żywo, niepomalowane, wyglądają dość topornie. Szerokie pochwy mieczy zlane z kaftanami, mało wyraziste twarze, pewna miękkość rzeźby. Po pomalowaniu jest już znacznie lepiej, choć niektórych mankamentów farba z pewnością nie usunie. Kanoniczne malowanie w czerń i srebro też nie pomaga, Na szczęście, kiedy postawi się obok siebie kilkunastu takich wojowników, robią doskonałe wrażenie. Dziś jednak dopiero pierwszy z pomalowanych obrońców Miasta Białego Drzewa.

Mormeg has decided that my puny painted Rohan force is no match for his ever growing Mordor forces and he paints opponents too. He has many different miniature for many factions of 'Lord of the Rings' game, but this time is was time for defenders of Minas Tirith. Miniature is, again, one of the old plastic figures. Unpainted it is rather ugly. Broad scabbards casted as a part of tunic, undetailed faces, soft edges. Once painted though, miniature starts to look much better. Of course, paint isn't some kind of miracle, canonical black and silver colors doesn't help much too. Fortunately, large group of such warriors seen on the table looks great. But, today, is just one of them, proud and brave defender of the City of White Tree.