wtorek, 22 sierpnia 2017

Ruiny Osgiliath 2/3 | Ruins of Osgiliath 2/3

Drugi element zestawu Ruins of Osgiliath, pomalowany odrobinę innym odcieniem szarości. Przyjemne malowanie, z lekkim wykorzystaniem aerografu, ale generalnie stara, dobra metoda suchego pędzla z odrobiną cierpliwości. Jedyną obiekcję, jaką mogę mieć do całego zestawu, to lekko nieprzemyślane łączenie elementów - są po prostu dostawiane do siebie, co pokazuje linię łączenia. Ale to w sumie drobiazg.

Second element of Ruins of Osgiliath set, painted with slightly different shade of grey. It was a very pleasant job, with a touch of airbrush here and there, but mostly good, old drybrushing and lots of patience. I have only one minor gripe with this set - connections are rather poorly thought off - sections of the walls are just touching each other, which makes joints rather visible. But this is really a minor thing.




3 komentarze:

  1. Nie widać tej linii łączenia. Bardo przyjemne dla oka ruiny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wonderful scenery, love these ruins!

    OdpowiedzUsuń

Z wielką przyjemnością czytam zawsze wszystkie komentarze - pozytywne i negatywne, choć co do tych ostatnich wolałbym, by były merytoryczne. Zostaw ślad swojej obecności komentując lub dodając blog do listy obserwowanych.

I always read all comments with great pleasure - both positive and negative ones. Speaking about negatives - please be constructive and let me improve my blog. Comment or follow my blog.