niedziela, 13 września 2015

Herr Haber

Pierwsza z nowych figurek poszukiwaczy przygód gotowa. Byłem przekonany, że to jedna z miniaturek z serii 'Fighters', nie znalazłem jej jednak w odpowiednich katalogach. Trop na fejsie wzkazuje, że to Dungeoneer z 1987 r. (co zgadza się z datą na podstawce), jednak również nie dałem rady jej znaleźć. Wyposażenie tego rycerza też wskazuje, że nie jest to miniaturka stricte historyczna... sakwy, worki, butelka z magiczną miksturą - wyrzeźbiono go niemal na pewno z myślą o grach fantasy. Pojawia się za to, z całą pewnością, w katalogu z 1990 r. jako część serii 'Fantasy Adventurers' jako 'Mercenary Captain'. I tak go chyba będę nazywał w swoich grach... Powiedzmy, Herr Haber:)

W sumie to jednak nie jest zbyt istotne. Liczy się, że pierwsza z nowo malowanych figurek do drużyny jest gotowa. Zgodnie z zapowiedzią, starałem się malować raczej szybko i w prosty sposób. Zdecydowałem o zachowaniu barw dominujących na wcześniej pomalowanych figurkach, czyli czerwieni i błękitu. Jasne, ostre kolory dodają życia i dzięki nim lepiej będzie widać figurki na stole. Ponieważ lubię, by moje miniaturki były malowane w kolorach, nazwijmy je, realistycznych, stąd sakwy i worki mają kolor naturalnej skóry.

Malowanie było błyskawiczne, jak na mnie - ogółem poświęciłem na Herr Habera jakieś dwie i pół godziny pracy. Miniaturka ma swoje lata i widać to w jej detalach, takich jak potraktowana po macoszemu pochwa miecza, kolczuga czy miecz. Ma jednak coś, co uwielbiam w figurkach - klimat.

Serdecznie witam Herr Habera w drużynie, wkrótce dołączą do niego kolejni łowcy skarbów.

First of the freshly painted new adventurers is finished. I was sure that this is one of the 'Fighters' range from the eighties, but I couldn't find it in the catalogues. Facebook gave me a hint that it was a Dungeoneer from 1987 (which corresponds with the date on the tab), but I couldn't find it again. Equipment of this knight clearly indicates that this is not a historical miniature, as it has a sack, bag and a flask of probably magic potion hanging from his belt. It was sculpted for a fantasy game I think. Fortunately, Facebook again gave me a link to a Citadel Trade Catalogue from 1990, where this particular miniature is listed as a part of 'Fantasy Adventurers' range as a 'Mercenary Captain'. And I think I will call him just that... Let's say... Herr Haber:)

But this historical background is not particulary important. What truly counts is that first new adventurer miniature is finished. As I said in my earlier post, I will paint all of them with simple methods to finish them in time for a first game in about a month. As earlier figures from my team this too is blue and red - vivid colors enliven miniature and make it stands out on the table. And as I like my miniatures to wear 'realistic' colors, sack and bag were painted as a 'leather'.

Paining was very fast, for me anyway, as the whole miniature took about two and a half hour. Figure itself is old and it shows in its details, especially on the sword scabbard, chainmail and the sword. But it has a tons of thing I value most - it screams nostalgia and vibes.

So, let me welcome Herr Haber in the team, next treasure hunters will join him soon.







4 komentarze:

  1. Very cool figure and setting/photography!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny model. Wygląda jak Król Artur po wyjęciu Excalibura z kamienia :)

    OdpowiedzUsuń

Z wielką przyjemnością czytam zawsze wszystkie komentarze - pozytywne i negatywne, choć co do tych ostatnich wolałbym, by były merytoryczne. Zostaw ślad swojej obecności komentując lub dodając blog do listy obserwowanych.

I always read all comments with great pleasure - both positive and negative ones. Speaking about negatives - please be constructive and let me improve my blog. Comment or follow my blog.