Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ral Partha. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ral Partha. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 maja 2016

Figurkowy Karnawał Blogowy XXI -Oldskul | Miniatures Blog Carnival XXI - Old school

Nie ma to jak upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu - nie dość, że pokazuję kolejne dwa żywe posągi, które wykorzystam w grze Frostgrave lub - ogólniej - jako architektoniczne przeszkadzajki na polu walki, to jeszcze wpiszę się w tematykę XXI edycji Figurkowego Karnawału Blogowego, której myślą przewodnią jest oldskul, a gospodarzem jest Żółty z bloga Twierdza Nieumarłych.


Po dwóch gargulcach na kolumnach produkcji Black Grom Studio ustawiłem figurki, a w zasadzie figureczki, bo to skala 25 mm, produkowane niegdyś, pod koniec lat osiemdziesiątych, przez Ral Parthę na podstawie licencji TSR. Pierwsza, miniaturka krasnoluda, była już kiedyś na blogu - przemalowana i postawiona na kolumnie, niczym Zygmunt, z dumą pokazuje, jaki los czeka bohaterów - w tym wypadku Bruenora z Zapomnianych Krain. Druga miniaturka, herosa z mieczem, to z kolei pomnik ku czci Caramona z Dragonlance'a.

Nie wiem, kto był rzeźbiarzem - Tom Meier lub Denis Mize (prawdopodobnie Meier) ale rzeźba zdecydowanie broni się mimo upływu tylu lat. Detali sporo, ładnie zrobionych, łuski pancerza, paski, zdobienia... A mimo to robią za pomniki... No cóż, nigdy nie ukrywałem, że Dungeons & Dragons to nie moja bajka:)




Nothing better then hitting two birds with one stone - not only I can show another two living statues for my Frostgrave games, but they fit perfectly with the theme of XXI edition of Miniatures Blog Carnival - Old School. This edition of the Carnival is run by Żółty from Twierdza Nieumarłych blog.

After two gargoyles my attention was drawn to miniatures from official TSR-licenced range released by Ral Partha back in the late eighties. First, dwarf miniature, comes from Forgotten Realms heroes boxed set - it is Bruenor. Second, hero with a sword, is Caramon from Dragonlance Heroes boxed set. Both show what future holds for heroes - ages of boring standing on the stone pillar. 

I don't know who sculpted both of them, Tom Meier or Denis Mize (Meier most likely) but those miniatures are really, really nice - despite all these years. A lot of subtle detail like scales, straps, very nice facial features, etc. Still - they are just living statues to me. Well, it is not a mystery that I'm definitely not a Dungeons and Dragons fan:)





poniedziałek, 2 maja 2016

Gargulce | Gargoyles

Na warsztat trafił kolejny miniminiminiprojekcik, a mianowicie dwa gargulce na postumentach, które będę mógł wykorzystać albo jako, po prostu, ozdóbki na polu walki, albo w scenariuszach do Frostgrave. Miniaturki to stareńka Ral Partha, skala 25 mm z tego co pamiętam. Jednego z tych gargulców pokazywałem lata temu w innym, pierwotnym malowaniu. Postanowiłem jednak wydobyć to maleństwo z czeluści zapomnienia i dać mu drugą szansę na zaistnienie. Przykurczony kolega to druga część tego samego zestawu - tego od dziesięcioleci miałem w białym podkładzie.

Jeden ze scenariuszy gry Frostgrave wykorzystuje sześć żywych posągów, strzegących skarbów. Moje kamienne maszkarony będą dwoma z nich, teraz muszę jeszcze znaleźć cztery kolejne miniaturki, podobne w stylu. Dwie w zasadzie już mam, nad kolejnymi się waham... Ale możliwe, że ostatecznie zrobię je w tym tygodniu.

Kolumny to produkt Black Grom Studio, wersja prototypowa. Wkrótce prawdopodobnie trafią do sprzedaży. Dobrze odlane, proste, klasyczne kolumny doryckie, dostępne w odcinkach z podstawami i z kawałkami "po przejściach" - ukruszonymi i obitymi. Te trafią do planowanej zrujnowanej świątyni...

Gargulce przymocowałem do kolumn za pomocą magnesów. Dzięki temu mogę je zdejmować, jeśli w czasie gry zajdzie taka potrzeba.

I managed to paint another tinytinytiny project - two stone gargoyles standing on columns, which will be usable both as a stand alone mini-architecture on the game table or for Frostgrave scenarios. Figures are very old Ral Partha, 25 mm scale if I remember correctly. One of them was already shown here, on the blog, years before, in its original painting 23 years old. I decided to revive this little fellow and give him a second chance so to speak. His gnarled friend is from the same set - this one was undercoated white and left for the same amout of time.

One of Frostgrave scenarios calls for a six living statues guarding treasures. My stone gargoyles will be two of them, now I need to find another four miniatures similar in scale to make further statues. To be honest, I have two of them already, and I wonder over last two of them... I will try to make those four statues this week, if time will permit.

Columns come from Black Grom Studio company, both are from preproduction cast. They will be available soon I think. Cast is good, columns are classical doric ones, divided into sections and bases/capitals. Some of the sections are broken or crushed, adding to the variety. I will use them in forthcoming ruined small temple project...

Gargoyles are positioned over the top of columns with small earth magnets. They are easily detachable, if need arise.








sobota, 16 lutego 2013

Prosto z pudełka - Ral Partha 15 mm | Straight from the box - Ral Partha 15 mm


Kilka dni temu doszła do mnie niewielka przesyłka z firmy Ral Partha Europe. Wewnątrz znajdowało się kilka blistrów, z których część - te w skali 15 mm - chciałbym omówić w dzisiejszym wpisie. Wszystkie blisterki zawierają figurki fantasy, przeznaczone w domyśle do systemu bitewnego firmy Ral Partha, noszącego nazwę DemonWorld. Figurki opakowane są w foliowe torebki z zaciskowym szwem, wewnątrz którego znajduje się papierowa ulotka z nazwą systemu oraz naklejoną nazwą opakowanej figurki lub zestawu. Przy nazwie podana jest także liczba postaci, jakie otrzymamy po sklejeniu figurek.

Pierwszy z blistrów zawierał potwora w postaci olbrzymiego skorpiona z załogą dwóch goblinów. Pierwsza rzecz, jaka rzuca się w oczy, to rozmiar tego monstrum. Jest NAPRAWDĘ wielki - zwłaszcza w skali 15 mm. Spokojnie można byłoby wykorzystać go także w grach 28 mm, choć może jako młodego, jeszcze nie do końca wyrośniętego osobnika. Figurka składa się z wielu części - dwie części korpusu, szczypce, ogon, oddzielnie odlane nogi oraz licząca dwóch golbinów obsługa. Dzięki temu, po sklejeniu będzie się prezentować z pewnością niezwykle plastycznie.

Drugi blister nosi nazwę "Wood Elf Personalities" i zawiera sześciu bohaterów tej rasy. Dwóch pieszo, jednego dosiadającego pegaza, jednego z wierzchowcem w postaci jednorożca oraz dwóch bohaterów konnych. Kopie, dołączone do dwóch bohaterów, odlane są oddzielnie i nie są to identyczne odlewy - dopasowane są szczegółami stroju do konkretnych wzorów herosów. Każdy z bohaterów jest mocno zindywidualizowany - od dosiadającej jednorożca czarodziejki, do pieszego szamana, posługującego się przymocowanymi do rąk wielkimi pazurami. Pozostali herosi są typowymi przedstawicielami generycznych leśnych elfów - rycerze i wojownicy.

Ostatni z blistrów zawiera tylko jedną postać - czarodzieja nazywającego się Gandagor Szary - charakterystyczna sylwetka nie pozostawia, tak naprawdę, żadnych wątpliwości, czyj jest to, w rzeczywistości, przydomek;).

Wszystkie rzeźby, mimo klasyfikowania ich jako 15 mm, są tzw. dużymi piętnastkami, czyli - w praktyce - 18 mm. Wszystkie są znakomicie odlane, bez śladu przesunięcia formy, z naprawdę minimalnymi nadlewkami w niezbyt licznych miejscach, bez jakichkolwiek śladów zniszczenia formy. To, po prostu, znakomicie odlane i wyrzeźbione figurki. Gdybym miał porównać je do miniaturek jakiejś innej firmy w tej skalu, do głowy przychodzi mi Xyston. Ciała figurek są bardzo proporcjonalne, mają prawidłową wielkość dłoni, stóp i głów, wyglądają bardzo naturalnie. Wszystkie miniaturki są także bardzo szczegółowe - mają zaznaczone dekoracyjne elementy na szatach, ich broń i wyposażenie ma dużo zdobień i szczegółów. To z pewnością jedna z najlepszych figurek w skali 15 mm, jakie widziałem na własne oczy.

(Oprócz zdjęć figurek w stanie "prosto z torebki", pozwoliłem sobie dołączyć zdjęcia pomalowanych wzorów, wykorzystałem fotografie firmowych wzorów ze strony producenta).



A few days ago I've got a small parcel from Ral Partha Europe. Inside I have found some blisters with miniatures produced by this company. I'd like to review some of them, made in 15 mm scale. All blisters I've got in this scale contains fantasy miniatures, designed to be used with Ral Partha own 15 mm mass battle ruleset "DemonWorld". Figures comes packed in clear plastic zip-bags, containing paper leaflet with the name of the ruleset and small label with miniatures' name and number of figures inside. This is a little misleading, as - for example - blister with giant scorpion - is labelled as two person pack, as this monster has two goblins as crew. But, generally speaking, it gives a good measure of number of "assembled" miniatures inside. UPDATE: Stupid me... I don't know what I thought... Label on giant scorpion is perfectly clear - it reads as "Goblin Grancroid Giant Scorpion" - without number of persons per pack, as it should be, so everything is perfectly ok. Sorry for that mistake.

First of the bags contains a monster labelled as "Goblin Grancroid Giant Scorpion". I was really suprised how huge this thing is. It is REALLY big - especially for 15 mm scale. It can be used, I think, in 28 mm scale too, as a "young" giant scorpion for example. Miniature comes in numerous parts - two for torso, two pincers, tail with giant sting, all legs casted as separate pieces and two goblins for crew. I'm sure that this miniature will look absolutely fabulous when assembled and painted.

Second blister is labelled as "Wood Elf Personalities" and contains six heroes of this race. Two of them are on foot, one is mounted on the unicorn, one on the pegasus and two of them rides horses. There are also two separate lances, they are designed to fit to specific heroes (details on arms match details on some heroes). Every miniature has some distinctive features - be it a sorceress riding the unicorn, foot shaman of sort with giant claws attached to arms, knights and warriors riding barder horses (two different designs too).

Last blister contains just one miniature - wizard labelled as Gandagor the Grey. Robes, staff, beard... well, it looks to me as certain other The Grey wizard;)


All figures are slightly bigger then true 15 mm scale, they measure about 18 mm to the eyes line. All of them are very nicely casted, with mould lines being practically invisible, without other imperfections or traces of mould overusage. If I had to compare them to some other companies' miniatures, I would say that they are on par with historical Xyston's better miniatures. These Ral Partha's figures are, simply, very nice. Bodies are very proportional, with heads, hands and feet of correct size. They look very natural. All of them are nicely detailed too - from ornaments on robes, to details of weapons and equipment. These are, for certain, one of the best looking 15 mm scale miniatures I have ever seen.


(In addition to photos of unpainted miniatures made by myself, I'd like to show photos of painted ones too. They are coming from Ral Partha Europe website and present official samples).


niedziela, 28 marca 2010

Stary gargulec Ral Parthy | Old Ral Partha's gargoyle

Ta figurka ma dla mnie sporą wartość sentymentalną. Była pierwszą "prawdziwą" miniaturką metalową, jaką kupiłem w naszym kraju, na jednym z pierwszych zjazdów miłośników gier role playing w Lublinie w 1993 r. Stare dzieje. Gargulec był częścią większego zestawu, w którym znajdowały się rozmaite monstra i postaci bohaterów graczy. Wcześniej malowałem tylko plastikowe, raczej mało udane miniaturki z gry "Hero Quest" wydanej przez MB w kooperacji z Games Workshop i polskie odlewy kupowane w pamiętnej warszawskiej księgarni "U Izy" na Wilczej. Gargulec był, co prawda, pomalowany jako pierwsza figurka z myślą o konkretnej przygodzie ale nigdy nie miał okazji w niej wystąpić. Bohaterowie graczy zignorowali całkowicie moje wysiłki naprowadzenia ich i wyruszyli radośnie zwiedzać bezdroża, trzeba było improwizować. Być może gargulec trafi kiedyś, przemalowany, jako element gotyckiego kościoła czy jakiejś świątyni na teren figurkowej bitwy.

This old Ral Partha gargoyle miniature has great sentimental value to me. It was my very first proper metal miniature bought and painted in my country, it was 17 years ago. This little winged ugliness was part of the boxed set with some monsters and player characters bought with role playing games in mind, for specific encounter. Unfortunately, my players totally ignored my "narration", plans and scenario and went into the wild singing merry songs... but that's another story. Sometimes I think I should use this old miniature as a part of gothic church or some temple, to give it "one more chance" on some wargame table ;) It certainly deserves it.