czwartek, 23 marca 2017

Zmora z przeszłości | Wraith from the past

Przeglądając listę armii do 3. edycji WFB w poszukiwaniu jakichś smaczków do tej notki, której bohaterem jest zmora, wydana w połowie lat osiemdziesiątych w serii Night Horrors, ze zdziwieniem uzmysłowiłem sobie, że całkowicie błędnie zapamiętałem tę figurkę z gier. Byłem przeświadczony, że była niezależną postacią, bohaterem wysokiego poziomu i że kosztowała sporo punktów. Owszem, punktów kosztowała sporo, 150, ale nie była żadnym bohaterem - w 3. edycji zmory mogą bowiem wchodzić w skład widmowego dworu (tak sobie tłumaczę pojęcie ethereal host), ale nie mogą dowodzić oddziałami, nie są też samodzielnie walczącymi bohaterami. Wszystko pomieszało mi się z kolejną edycją gry;)

Miniaturka po raz pierwszy pojawiła się na reklamie w roku 1986, w 84 numerze White Dwarfa. Bądźmy szczerzy - nie jest jakoś specjalnie zachwycająca, nawet na tle innych miniaturek z tego okresu, przedstawiających tego eterycznego stwora, choć przewyższa, moim zdaniem, pokazywanego wcześniej widmowego stwora bez twarzy.

Pokazywana dziś zmora twarzy również nie ma, brak również oczu, widocznych we wspomnianym przed chwilą innym przedstawicielu tegoż gatunku, obecne są za to dłonie. Ot, taka niekonsekwencja. 

Przez długie lata, blisko ćwierć wieku, figurka ta służyła mi w grze pomalowana w mało ciekawe, brudne szarości - przemalowałem ją, by mieć wszystkie stwory eteryczne wyglądające w zbliżony, spójny sposób.

A na zakończenie dodam jeszcze, z pewną przykrością, że pozostałe trzy zmory wydane w ramach serii pozostają jeszcze poza moją kolekcją. Mam nadzieję, że kiedyś je dorwę...


When I was browsing through Undead army list for 3rd edition of Warhammer, looking for some tasty findings useful for writing this note, I realized that my memories of today's note hero - a wraith - are wrong. I was sure that this creature could be fielded as high level independent hero and that wraiths were quite costly to use. Well, the points costs was high - 150 points. But it turns out that my memories are deceiving me, as wraiths could be fielded only as a part of ethereal host but they can't lead any units and are not characters at all. It seems that I mixed up memories from 4th edition of the game;)

This particular miniature was advertised for the first time in 84th issue of White Dwarf, back in 1986. Let's be honest - it is not particulary stunning, even when compared with other wraiths released in thie period. Still, I think it is better then recently shown here faceless wraith.

Today's wraith is faceless and eyeless too (earlier shown wraith has eyes) but it has hands. Well, artistic licence for the way.

For a long time, 25 years, this miniature served me painted in rather ugly and uninteresting dirty greys, I repainted it now to have consistent look of all ethereal creatures in my army.

Unfortunately, I don't own three more wraiths which were released as a part of Night Horrors but I hope that someday I will be able to acquire them...

I'd also like to remind that You can see other 'terrain' photos of freshly painted miniatures on my Instagram account.









3 komentarze:

  1. Fotki jakby lepsze?
    Świetna kosa!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny jest ten eteryczny poblask na kosie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogródek Morra się przydaje ;) Bardzo klasyczna poza.

    OdpowiedzUsuń

Z wielką przyjemnością czytam zawsze wszystkie komentarze - pozytywne i negatywne, choć co do tych ostatnich wolałbym, by były merytoryczne. Zostaw ślad swojej obecności komentując lub dodając blog do listy obserwowanych.

I always read all comments with great pleasure - both positive and negative ones. Speaking about negatives - please be constructive and let me improve my blog. Comment or follow my blog.