piątek, 11 października 2013

Z otchłani czasu: Kaleb Daark i Malal | From the abyss of time: Kaleb Daark and Malal

Jest takie imię, które nawet najbardziej zdeprawowani, najbardziej źli i najbardziej szaleni wyznawcy Chaosu szepczą ogarnięci lękiem. Imię to brzmi Malal - renegacki bóg Chaosu. Każdy, kto ośmieli się spojrzeć w przeklęte i czarne stronice Wielkiej Księgi Rozpaczy, tego obrzydliwego tomiszcza świętego dla adeptów Chaosu, znajdzie tam następujące słowa.

...a ten, który odszedł wcześniej, teraz nadejdzie ostatni, a to które było bielą i czernią i wszystkimi kierunkami, skieruje się przeciwko sobie. Oburzony wielce słowami Bogów, Malal zwrócił się przeciwko nim i uciekł w komnaty przestrzeni.... I nikt spośród ludzi nie wzywał wówczas jego imienia, poza tymi, którzy służą temu, czego nienawidzą, którzy śmieją się z własnych nieszczęść, którzy nie kochają nikogo, prócz przeklętych. A kiedy serce wojownika zwróci się ku Malalowi, wszyscy Bogowie Chaosu czują strach, a śmiech Wygnanego Boga wypełnia grobowce przestrzeni...

Eony temu Malal został wygnany z łona Chaosu przez pozostałych bogów lub też, być może, opuścił je z własnej woli - nikt nie jest tego pewny. Jak było, tak było, niemniej jednak stosunek Malala do pozostałych bóstw Chaosu jest dziwny. Wszyscy spośród nich realizują własne cele, jednak tylko Malal jest tak niezmiennie pasożytniczy wobec swych własnych wartości. Bycie wyznawcą Malala oznacza bycie chaotycznym wojownikiem pragnącym rozlewu krwi innych stworów Chaosu. Z tego powodu Malala nienawidzą i obawiają się inni bogowie. Również jego wyznawcy są znienawidzeni przez innych adeptów Chaosu; są odszczepieńcami dla których nie ma zrozumienia ani u przyjaciół, ani u wrogów Chaosu, uzależnionymi całkowicie od kaprysów swego boga. Tylko nieliczni są wyznawcami takiego bóstwa, jeszcze mniej jest zaś takich, którzy żyją długo w jego służbie. Więzy łączące pana i sługę wysysają z wolna dusze wojowników, i bardzo rzadko spotyka się człowieka, który zdolny jest do zrzucenia tych, raz wykutych, łańcuchów zależności.

Największym spośród takich wojowników, których ludzie nazywają Przeklętymi, jest Kaleb Daark. Podczas gdy dusze pomniejszych sług gasną na długo przed tym, nim dane jest im osiągnąć prawdziwą moc, ci, którzy pozostają wierni, mogą zdobyć niezmierzalne korzyści. Kaleb Daark cieszy się łaską swego szalonego boga, gdyż jego wola jest niezwykle mocna, być może czerpie siły z jakiegoś mrocznego aspektu jego osobowości, jakiegoś wydarzenia ukrytego głęboko w pomroce dziejów lub podświadomości. Nikt nie śmie zapytać o to jego samego. Pochodzenia Kaleba Daarka i początków jego wiary w Malala możemy się jedynie domyślać. Potęgę ramion, niezwykłą odwagę i moc jego przeklętej broni możemy jednak poznać w najbardziej nawet straszliwych szczegółach.

Dreadaxe jest śmiertelnie niebezpieczną bronią Chaosu, przyznaną Kalebowi Daarkowi przez Malala. To żywy topór, broń, w której skrywa się część duszy jakiejś potężnej, kosmicznej istoty, piekielnego demonicznego sługi Malala. Kiedy topór trafi wroga, zatapia w nim swe kły i gryzie jestestwo duszy ofiary. Po wyssaniu duszy z ciała ofiary, jej ciało kurczy się, wysycha i rozpada praktycznie w nicość.

(Fragment opisu chaotycznego wojownika Kaleba Daarka,  The Third Citadel Compendium, 1985. Z tekstu usunąłem profil wojownika oraz opis jego wyglądu i wyposażenia - poza bronią. Fragmenty te związane są bowiem bezpośrednio z mechaniką gry, a nie z jej warstwą fabularną.
Więcej informacji na temat boga Malala, pochodzenia Kaleba Daarka oraz przyczyn zniknięcia tego piątego boga Chaosu z panteonu Warhammera można znaleźć tutaj, w jednym z wpisów na blogu Realm of Chaos 80s.)

There is a name whispered quietly and with fear even by the most depraved, the most evil, the least sane of the worshippers of Chaos, that name is Malal the Renegade God of Chaos. Any man who dare look within the unholy black pages of The Great Book of Despair, that foul tome held sacred by worshippers of Chaos, would find the following words:

…and he that went before now came last, and that which was white and black and all direction was thrown against itself. Grown mightily indignant at the words of the Gods, Malal did turn his heart against them and flee into the chambers of space ... And no man looked to Malal then, save those that serve which they hate, who smile upon air misfortune, and who bear no love save for the damned. At such times as a warrior's heart turns to Malal all Gods of Chaos grow fearful, and the laughter of the Outcast God fills the tomb of space....

In eons past Malal was cast out from the bosom of Chaos by the other gods, or else abandoned them of his own volition, no one is sure which. In any case Malal's relationship to the other Gods of Chaos is strange one. All Gods of Chaos pursue purposes that are wholly their own, yet only Malal occupies a position so resolutely parasitic upon his own unfathomable creed. To be a follower of Malal is to be chaotic warrior bent upon shedding the blood of other chaotic creatures. As such, Malal is both feared and hated by the other gods. Malal's worshippers, too, are loathed by other chaotics; they are outcasts beloved by neither the friends nor enemies of Chaos, dependent upon the least whim of their patron deity. Few men worship such a god; fewer still live long in his service. The bonds that tie master and servant ever drain upon the soul of the warrior, and it is a rare man that can loosen those bonds once forged

Kaleb Daark is the greatest amongst such warriors, the Doomed Ones is what they are called amongst men. Whereas the souls of lesser servants shrivel long before they can gain real power, those whose service remains true may gain immeasurable benefit. Kaleb Daark enjoys the favour of his insane god, for his resolve is incredibly strong, perhaps deriving vigour from some dark aspect of his personality, some event hidden deep with his past or subconscious. None would dare to inquire of the man himself. Of his origins and his initiation into the cult of Malal, no one can do more than guess. Of his might of arms, undoubted courage and potent unholy weaponry, however, all know at least the most horrific details.

Dreadaxe

Dreadaxe is a deadly chaotic weapon gifted to Kaleb Daark by Malal. It is a living axe, a weapon bearing a part of the soul of some great cosmic being, a hellish demonic servant of Malal. As the weapon strikes its jaw closes and its teeth bite deep into the soul-stuff of its victim. As the soul of the victim is sucked from his carcass, the body shrinks, rots and shrivels away to almost nothing.

(Excerpt from the description of Kaleb Daark, Chaos Warrior of Malal, Third CitadelCompendium, 1985. I removed characteristics of the Kaleb Daark and description of his gear - except the iconic Dreadaxe. Most of the text removed was directly connected to the rules of the game, not to the fluff.
You can find more information about fifth god of Chaos, Malal, origins of Kaleb Daark and reasons behind Malal being removed from the game here, on the Realm of Chaos 80s blog.)

1 komentarz:

  1. Obok Slaanesha moje ulubione bóstwo Chaosu.

    Co ciekawe, w podręczniku "Eye of Terror" do Wh40k wśród zdjęć przykładowych grup Marines Chaosu pojawili się Sons of Malice w biało-czarnym malowaniu typowym dla Malala. Grupie tej poświęcono opowiadanie "The Labyrinth" w antologii "Heroes of the Space Marines" z 2009, gdzie ich bóstwo nazwano już Malice, ale nadal jest to bóg anarchii, który nienawidzi swoich 4 większych braci.

    OdpowiedzUsuń

Z wielką przyjemnością czytam zawsze wszystkie komentarze - pozytywne i negatywne, choć co do tych ostatnich wolałbym, by były merytoryczne. Zostaw ślad swojej obecności komentując lub dodając blog do listy obserwowanych.

I always read all comments with great pleasure - both positive and negative ones. Speaking about negatives - please be constructive and let me improve my blog. Comment or follow my blog.