wtorek, 8 maja 2018

Ostatnia zmora | The last wraith

Pod powyższym tytułem kryje się ostatnia figurka zmory z okolic czwartej, piątej edycji WFB, jakiej - pomalowanej - brakowało mi w kolekcji. Kupiłem ten wzór po raz pierwszy zaraz po jego wydaniu, ale wykorzystałem w prostej konwersji licza, jednego z pieszych dowódców mojej armii w tamtych czasach. Swoją drogą, chyba pokażę tego licza w osobnej notce, bo nadal go lubię.

Po konwersji została mi tylko góra. Polowałem na atrakcyjną cenowo okazję dość długo, w końcu, kilka miesięcy temu, wypatrzyłem go gdzieś w cenie powiedzmy w "górnej strefie akceptacji". 

Figurka ma niestety pewne wady, metal ma dość nierówną fakturę. Zdarzało się to czasami, ot taki urok lania w metalu. Poprawiłem co się dało, na resztę machnąłem ręką. Malowanie odbyło się zgodnie z moim przepisem na istoty eteryczne, choć dodałem trochę więcej mocniejszego cieniowania - to będzie czempion oddziału, chciałem więc go trochę wyróżnić.

Niniejszym zmory wyrzeźbione przez Gary'ego Morley'a są i zebrane i pomalowane w całości.

This is the last wraith miniature released for 4th-5th edition of WFB, which I lacked painted in my collection so far. I bought this design just after release but it was a basis of the conversion of my foot army general of the time, liche. I think I will show him in the separate note soon, as I still like this liche.

Anyway, after the conversion was done, I was left with upper part of the wraith miniature in the bits box only. I looked for this particular design for quite a time, as I really like to buy miniatures in not overly inflated prices. In the end, I bought it for the price higher then I like, but still acceptable - barely so though.

Miniature has some flaws unfortunately, the surface is rather rough. I filed off what was possible to file off, sanded some other imperfections. Painting was done as it is described in my Ethereal Painting tutorial - with stronger shadows, as I wanted to differentiate this wraith from the rest of the unit, as he will be a unit's champion.








2 komentarze:

  1. Fajny :)

    Mi brakuje chyba tylko jednego do kompletu wraithów, ale myślę że ja zdecyduję się na wersję podręcznikowo-kolorową jakby już przyszło co do czego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładna figurka i mistrzowskie malowanie (szczególnie gdy włączyć powiększenia). Gratuluję efektu :)

    OdpowiedzUsuń

Z wielką przyjemnością czytam zawsze wszystkie komentarze - pozytywne i negatywne, choć co do tych ostatnich wolałbym, by były merytoryczne. Zostaw ślad swojej obecności komentując lub dodając blog do listy obserwowanych.

I always read all comments with great pleasure - both positive and negative ones. Speaking about negatives - please be constructive and let me improve my blog. Comment or follow my blog.