czwartek, 24 sierpnia 2017

Drugi plaguebearer | Second plaguebearer


Moja gromadka paskudek Nurgla, przewidzianych i do fantasy (po dorobieniu odpowiednich tacek), i do AoS i - najważniejsze - do WH40K rośnie w siłę. Pokazuję dopiero drugiego, ale do pomalowania została już tylko grupa dowodzenia, przynajmniej z pierwszej dziesiątki;)

Zmieniłem nieco technikę malowania - uznałem, że miniaturki są tak fajne i pełne charakteru, że zasługują na coś więcej niż same washe. Używam glazowania, czyli malowania w praktyce bardzo, bardzo rozcieńczoną farbą, właściwie wodą, jedynie okazjonalnie używając farby o normalnej gęstości, głównie do maskowania jakichś niepotrzebnych plam.

I jeszcze jedno... jak zwykle dziadowskie zdjęcia... Najbliższy wyglądowi rzeczywistemu demon jest na tytułowej fotce.


My jolly company of Nurgle's companions, which I intend to use in fantasy (with right movement trays), AoS and - most importantly - WH40K, grows in numbers. There is barely second being shown here on the blog, but all I have to paint from the first ten is command group.

I changed a painting style a little bit - instead using washes only, I decided that these miniatures - so full of character - deserves a little better paintjob. I'm using glazing now - painting with very dilluted paint, almost water, with normal paint saved for some harder jobs, like masking unnecessary spots etc.

One more thing - my photos, as usual, suck big time. The best one, closest to real colors, is the title photo.








1 komentarz:

  1. Dupcia czerwona, jak po dobrym kebsie! Fajna praca!

    OdpowiedzUsuń

Z wielką przyjemnością czytam zawsze wszystkie komentarze - pozytywne i negatywne, choć co do tych ostatnich wolałbym, by były merytoryczne. Zostaw ślad swojej obecności komentując lub dodając blog do listy obserwowanych.

I always read all comments with great pleasure - both positive and negative ones. Speaking about negatives - please be constructive and let me improve my blog. Comment or follow my blog.