Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marine. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marine. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 września 2011

Chaos Space Marine Havoc

Jedno z ostatnich dzieł Mormega - Havoc (nie może mi spod klawiatury wyjść polskie tłumaczenie...pustoszyciel...) jego wybranego Legionu. Model jest nadal nieukończony - mój brat "nadal je dopieszcza". Brakuje im też znaku na naramienniku i podstawki. Ten pierwszy będzie malowany ręcznie, natomiast podstawki zostaną wykonane hurtem. Samo malowanie zostało zrobione w następujący sposób. Na podkład Chaos Black naniesiony Nacron Abyss, krawędzie pancerzy rozjaśnione zostały Regal Blue i Shadow Grey. Zdobienia pancerzy to Burnished Gold pociągnięty Flesh Washem, same krawędzie zostały potem ponownie rozjaśnione Burnished Gold. Czaszka widoczna na hełmie to freehand, podobnie jak błyskawice. Te ostatnie zostały namalowane począwszy od rozjaśnienia miejsca, w którym znajdzie się błyskawica kolorem Regal Blue. Potem mieszane są kolory Regal Blue i Shadow Grey. Otrzymany kolor nanoszony jest delikatnie na żądane miejsce drżącą końcówką pędzla 00. Jak wszyscy CSM Mormega tak i ten został stworzony z inspiracji fluffu Władców Nocy pióra Aarona Dembskieg-Bowdena, stąd mieszanie części z zestawów sług Imperatora z zestawami Marines Chaosu. Wyrzutnia rakiet wzoru preherezyjnego pochodzi z zestawu Forge World.

One of the last creations of Mormeg - Havoc of his chosen Legion. Model is still unfinished, as - according to my brother - it still lacks "final polishing", legion insignia are missing and base is not done of course. Insignia will be hand painted and all the bases will be done at the same time, at the final stage of warband making. Painting of this miniature was done in a simple yet effective way. On the Chaos Black basecoat there was Necron Abyss painted. Armour edges were highlighted with Regal Blue and Shadow Grey. Armour ornaments were painted in Burnished Gold, washed with Flesh Wash and edges were highlighted with Burnished Gold again. Skull on the helmet and lightnings are hand painted. Lightnings were painted on the Regal Blue background with a mix of Regal Blue and Shadow Grey. Mixed color was very carefully painted with "shaking hand" with a very tip of 00 brush. As all Mormeg's CSM, this one was heavily inspired by Aaron Dembski-Bowden Night Lords fluff, so it was built with parts of both loyalist and heretical marines. Pre-heresy missile launcher is taken from Forge World set.



sobota, 10 września 2011

Jestem wojną! | I am the war!

Jak nie lubię głupich konsolowych nawalanek, tak Space Marine - gra na PC i konsole osadzona w uniwersum WH40K, jaka ukazała się w miniony piątek w Polsce - mi się podoba. Oczywiście, głównie ze względu na świat. Super przyjemnie jest poszaleć chwilę w multiplayerze skacząc jako raptor z jump packiem na plecach, bolt pistolem i mieczem łańcuchowym w dłoni. Szkoda tylko, że wybór map i trybów gry jest tak niewielki, mam nadzieję, że to się zmieni. A na razie, by uczcić okazję do komputerowego przeniesienia się w ponury świat odległej przyszłości, miniaturka berserkera Khorne'a do mojego Czarnego Legionu. Znalazłem ją z dwoma innymi, na wpół sklejonymi i pomalowanymi w jakimś zapomnianym pudełku. Pewnie teraz zmontowałbym ją inaczej, jednak jako że nie lubię marnować figurek, trzeba ją było dokończyć. Przy malowaniu zauważyłem jak wielki postęp dokonał się w plastikach GW. Ten marine nie jest zły - ale jakość rzeźby, ich detale, możliwości montażu - nowe plastiki firmy z Nottingham zostawiają go daleko z tyłu...Malowanie mocno stołowe, brakowało mi jednak jakoś serca do pracowania nad tą rozpoczętą z osiem lat temu figurką.

I really don't like stupid console beat-em-ups and shooters. But I like Space Marine - console and PC game published last Friday in Poland. Mainly, of course, thanks to the game world. It is supercool to wreak havoc in multiplayer as a raptor with jump pack on backs, bolt pistol and chainsword in hands. It's a pity that maps are so few yet, there is not too much multiplayer modes too. It will change I hope. But for now, to celebrate this opportunity to play in a grim world of the dark future, miniature of Khorne berserker for my Black Legion army. I found it in some long-forgotten box together with two others half-glued and half-painted Chaos Space Marines. As I really don't like to waste miniatures, it was necessary to finish it. I found while painting that quality of plastic Games Workshop's kits is much, much better nowadays. This CSM is not bad by any means - but current generation of plastic models by Nottingham company is soooo improved.... Painting is heavily tabletop oriented as I lacked heart to put more work in this started about eight years ago miniature.



poniedziałek, 25 lipca 2011

Śmierć sługom fałszywego Imperatora! | Death to the servants of the false Emperor!

Ostatnia figurka Czarnego Legionu, jaką pomalowałem kilka lat temu, i która wejdzie w skład powstającej armii. Pisałem o niej i pokazywałem już ją rok temu, teraz troszkę ją odnowiłem. Pobawiłem się cieniowaniej pancerza - niestety, czarny to wyjątkowo niewdzięczny kolor. Nie przepadam za robieniem ostrych kontrastów, błyszczących krawędzi, itd., stąd delikatne cieniowanie - może nieco bardziej realistyczne, choć, rzecz jasna, nie tak widowiskowe jak zrobienie mocno skontrastowanych krawędzi czy kresek przy brzegach płyt. Odnowiłem pistolet, poprawiłem tu i ówdzie złocenia i drobne szczegóły, dorobiłem też, oczywiście, samą podstawkę. Wszystkie kolejne modele do Czarnego Legionu będą już malowane od podstaw, mam nadzieję że choć trochę lepiej.
I jeszcze słówko o samym modelu - to delikatnie skonwertowany jeździec starego juggernauta. Podoba mi się, w jaki sposób biegnie w kierunku wroga, wrzeszcząc na wyznawców Trupiego Imperatora.
Zmieniłem nieco sposób fotografowania modeli, inaczej ustawiona jest jasność obrazu i przesłona. Zmienione jest też tło. Jest lepiej czy to tylko moje myślenie życzeniowe?

Last miniature of Black Legion painted few years ago, which will be drafted into freshly painted army. I wrote about it a year ago, it is a little tided up and refreshed now. I toyed with highlights on the armour - black, unfortunately, is one of the hardest colors to highlight. I don't like very sharp contrasts, glowing edges, etc, thus my delicate shadows and highlights. It is a little more realistic, maybe, but - of course - doesn't look as good as very highly contrasted edges of the armour or light lines painted close to the edges of the armor plates.
I painted anew some parts of the pistol, golden ornaments were retouched here and there, base itself, of course, was completed. All next models of Black Legion will be new so I hope painting will be a little better too.
And few more words about model itself - it is slightly converted rider of the old juggernaut. I like the way how it turned out, running to the enemy, screaming at the Corpse-Emperor believers.
I changed a little the way how I make photos. Brightness and aperture are changed. Background is different too. Is it better or it is just my wishful thinking?



czwartek, 19 maja 2011

Pożegnanie | Goodbay

No nie, jeszcze nie znikam z sieci. Jeśli zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda space marine machający na pożegnanie power fistem, to wygląda tak, jak na zdjęciu niżej. Stary model championa chaos space marine, uzbrojonego w bolter i power fista. Malowanie sprzed ponad dekady (co, ujmijmy to delikatnie, widać), niemniej jednak pojawia się tutaj, ponieważ zamierzam pokazać całą, powstającą małą armię CSM. Dowódca na razie nie ma kim dowodzić ale to się wkrótce zmieni. Swoją drogą, to jedna z moich ulubionych figurek - ten power fist, w wersji chaosu, jest świetny. Zdecydowanie fajniejszy od przypominających młoty power fistów sług fałszywego imperatora.

Well, I'm still here, title refers to the chaos space marine champion. If You thought sometime as space marine looks weaving goodbay with a power fist, he looks like the mini below. Old model od chaos space marine champion armed with bolter and power fist. Painted more then ten years ago I think (and it shows, I know). It is here for the sake of completeness, as I want to show all my small CSM army miniatures here. He is a leader without subordinates yet but it will change soon. One of my favourite CSM models. I think chaos power fist version looks great, much better then hammer-like power fists of false emperor lackeys.


sobota, 14 maja 2011

Czempion berzerkerów | Berzerker champion

Dowódca drużyny berzerkerów Khorne'a, którzy za jakiś - mam nadzieję niedługi - czas, będą zabierać czaszki zdradzieckim Night Lordom i Eldarom mojego brata. Model pomalowany kilka lat temu, teraz dostał tylko leciutki lifting obszarów kości. Znak Chaosu malowany ręcznie... widać to, niestety, gdyż jak wiadomo, freehand nie jest moją mocną stroną. Ponieważ tak naprawdę mam dwóch czempionów berzerkerów (pierwszy widoczny jest tutaj, pokażę go jeszcze dokładniej po zrobieniu podstawki), ten będzie czasami wykorzystywany jako zwykły berzerker.

Leader of the Khorne berzerker squad, which will - soon I hope - take skulls for Blood God from traitorous Night Lords and alien Eldars of my brother. Figure was painted few years ago, I merely retouched some bone areas now. Chaos sign on the shoulder is painted by hand. Unfortunately this is clearly visible, as good freehand is certainly beyond my skills:). As I have two champions of Khorne (you can see first here, I will show him one more time after base will be ready), that one will be fielded sometimes as an ordinary berzerker. 



niedziela, 8 maja 2011

Berzerker Khorne'a | Khorne Berzerker

Jak wspomniałem w notce na blipie, mój brat namówił mnie na dokończenie niewielkiej "armii" Chaos Space Marines do WH40K. Część modeli mam gotowych od ok. 10 lat, malowałem je dla przyjemności, teraz mają szansę robić coś innego niż stanie na półce. Oczywiście, nie pamiętam zasad - zresztą zmieniły się bodajże dwa razy. Pamiętam tylko trochę tła fabularnego (też zresztą zmienionego). Przepisy poznam w trakcie gry, na razie opieram się na wstępnej rozpisce przygotowanej przez Mormega. Niezależnie od jej wariantu mam w niej oddział berzerkerów Khorne'a. Malując wcześniej swoich marines zdecydowałem się na Czarny Legion. Nawet berserkerzy - w mojej wersji - nie są wędrownymi wyznawcami boga krwii, lecz należą nadal do najdumniejszego z legionów Horusa. Stąd malowanie w czarnych pancerzach. Figurka poniżej należy do grupy pomalowanych właśnie kilka lat temu - nie ukończyłem jej jednak wtedy, więc domalowałem brakujące elementy, przykleiłem naramienniki i plecak. Zdecydowałem się też na wygląd podstawki - postanowiłem nie bawić się w nic specjalnie wymyślnego. Stonowana czerwień nieźle będzie grać z głównie czarnymi pancerzami moich legionistów, a i wygląda "obco". Początkowo sądziłem, że moje malowanie ze stosunkowo wyeksponowanymi obszarami jasnego, metalicznego brązu jest odstępstwem od obecnego kanonu, jednak rzut oka na stronę GW pozwolił mi zorientować się, że Czarny Legion właśnie tak wygląda teraz "oficjalnie". W starym podręczniku CSM jaki mam przed sobą w podobny sposób malowany jest tylko Abaddon, reszta jego żołnierzy ma akcenty w kolorze pancerza lub metalicznej czerni koloru gunmetal. Malowanie raczej z gatunku tych dających się zrobić szybko - detale podkreślone dwoma czy trzema maźnięciami szarości, część akcentów w kolorze kontrastującym... Proste i wygląda dość fajnie. Figurka, oczywiście, nie jest dipowana - nie będę używał dipa, ponieważ chcę utrzymać spójny wygląd wszystkich miniaturek w "armii".

As I mentioned in the short note on the blip (Polish only unfortunately), my brother persuaded me to finish my small Chaos Space Marines "army" for WH40K. I've got some models painted for about 10 years, I did them more for pleasure of painting, not for gaming itself, but finally they will do something else then standing in the back of the shelf. I don't remember the rules of course - they changed at least twice anyway. What I remember is a little fluff - changed for sure too. Doesn't really matter - I will learn rules during actual game, my army is based on list prepared by Mormeg for now. In every variant of it I will field a squad of Khorne Berzerkers. 10 years ago, when I have had painted my CSM I chose Black Legion. Even berzerkers in my army  - in my version of course as I have no idea how fluff "tells" this story now - are not wandering group of Khorne worshipping crazies, they still belong to the Legion, their armour is black and only helmets red. Miniature shown below was painted long time ago but was never finished. I just added few details, shoulder pads and backpack now. Base was made yesterday too. I finally settled on easy to paint scheme for that. Just black highlighted with two or three tones of red. Easy to make, sufficiently alien and works great with dark armour. When I painted my CSM I decided to use shiny metallic bronze on many areas, Black Legionnares were painted mostly black officially then. Well, they use a lot of such bronze nowadays, which suits me fine. Painting was done rather fast, as the scheme color is simple, just details are highlighted with two or three layers of grey, some areas are painted in contrasting color. Simple and looks fine in my opinion. Miniature wasn't dipped of course - I won't use dip in this case as I want to keep uniform look in my "army".


piątek, 26 marca 2010

Marine Nurgle'a

Pan Rozkładu, Chorób i Zgnilizny, Nurgle. Jedna z oryginalnych kreacji Games Workshop, budujących klimat Starego Świata i wszechświata 40 tysiąclecia. Zawsze miałem słabość do niektórych z jego sług, lubię też kolory, z jakimi jest kojarzony - brąz, zieleń. Pomalowałem kiedyś kilka figurek, mając docelowo zamiar wystawić w armii marines Chaosu oddział Plague Marines. Oto jeden z nich. Sporo frajdy sprawiły mi kolorowe dodatki - ropiejące, pełne pęcherzy ciało ukryte pod pancernymi osłonami nóg, rura oddechowa, giętkie przeguby pancerza. Podobają mi się też stopy tego marine, mają w sobie coś owadziego...