
Jak wspomniałem w notce na blipie, mój brat namówił mnie na dokończenie niewielkiej "armii" Chaos Space Marines do WH40K. Część modeli mam gotowych od ok. 10 lat, malowałem je dla przyjemności, teraz mają szansę robić coś innego niż stanie na półce. Oczywiście, nie pamiętam zasad - zresztą zmieniły się bodajże dwa razy. Pamiętam tylko trochę tła fabularnego (też zresztą zmienionego). Przepisy poznam w trakcie gry, na razie opieram się na wstępnej rozpisce przygotowanej przez Mormega. Niezależnie od jej wariantu mam w niej oddział berzerkerów Khorne'a. Malując wcześniej swoich marines zdecydowałem się na Czarny Legion. Nawet berserkerzy - w mojej wersji - nie są wędrownymi wyznawcami boga krwii, lecz należą nadal do najdumniejszego z legionów Horusa. Stąd malowanie w czarnych pancerzach. Figurka poniżej należy do grupy pomalowanych właśnie kilka lat temu - nie ukończyłem jej jednak wtedy, więc domalowałem brakujące elementy, przykleiłem naramienniki i plecak. Zdecydowałem się też na wygląd podstawki - postanowiłem nie bawić się w nic specjalnie wymyślnego. Stonowana czerwień nieźle będzie grać z głównie czarnymi pancerzami moich legionistów, a i wygląda "obco". Początkowo sądziłem, że moje malowanie ze stosunkowo wyeksponowanymi obszarami jasnego, metalicznego brązu jest odstępstwem od obecnego kanonu, jednak rzut oka na stronę GW pozwolił mi zorientować się, że Czarny Legion właśnie tak wygląda teraz "oficjalnie". W starym podręczniku CSM jaki mam przed sobą w podobny sposób malowany jest tylko Abaddon, reszta jego żołnierzy ma akcenty w kolorze pancerza lub metalicznej czerni koloru gunmetal. Malowanie raczej z gatunku tych dających się zrobić szybko - detale podkreślone dwoma czy trzema maźnięciami szarości, część akcentów w kolorze kontrastującym... Proste i wygląda dość fajnie. Figurka, oczywiście, nie jest dipowana - nie będę używał dipa, ponieważ chcę utrzymać spójny wygląd wszystkich miniaturek w "armii".
As I mentioned in the short note on the blip (Polish only unfortunately), my brother persuaded me to finish my small Chaos Space Marines "army" for WH40K. I've got some models painted for about 10 years, I did them more for pleasure of painting, not for gaming itself, but finally they will do something else then standing in the back of the shelf. I don't remember the rules of course - they changed at least twice anyway. What I remember is a little fluff - changed for sure too. Doesn't really matter - I will learn rules during actual game, my army is based on list prepared by Mormeg for now. In every variant of it I will field a squad of Khorne Berzerkers. 10 years ago, when I have had painted my CSM I chose Black Legion. Even berzerkers in my army - in my version of course as I have no idea how fluff "tells" this story now - are not wandering group of Khorne worshipping crazies, they still belong to the Legion, their armour is black and only helmets red. Miniature shown below was painted long time ago but was never finished. I just added few details, shoulder pads and backpack now. Base was made yesterday too. I finally settled on easy to paint scheme for that. Just black highlighted with two or three tones of red. Easy to make, sufficiently alien and works great with dark armour. When I painted my CSM I decided to use shiny metallic bronze on many areas, Black Legionnares were painted mostly black officially then. Well, they use a lot of such bronze nowadays, which suits me fine. Painting was done rather fast, as the scheme color is simple, just details are highlighted with two or three layers of grey, some areas are painted in contrasting color. Simple and looks fine in my opinion. Miniature wasn't dipped of course - I won't use dip in this case as I want to keep uniform look in my "army".
