Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tracja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tracja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Armia tracka I/48 | I/48 Thracian army

Armia tracka w całej okazałości. Figurki produkcji Xystona, włócznie i oszczepy dorabiane z plastikowych pręcików, malowanie w dużej mierze wzorowane na planszach barwnych zamieszczonych w 360 numerze Men at Arms wydawnictwa Osprey (The Thracians 700BC-46AD). Armia posiada wszystkie opcje (za 3x2LH można zamiennie stosować 3x3Ax). O malowaniu pisałem przy okazji poszczególnych oddziałów, nie będę się powtarzać. Niestety, jeden z wzorów pieszych miał uszkodzoną twarz - powtarzało się to w większości figurek, sądzę więc że to wina wyeksploatowanej formy. Teraz pozostaje jeszcze zrobienie obozu i granie...


Thracian army in all it's glory. Miniatures by Xyston, spears and javelins from plastic sprue. Painting based mostly on Men at Arms 360 by Osprey (The Thracians 700BC-46AD). All options army (4x2LH can be exchanged for 3x3Ax). Painting was described in blog entries, I won't repeat boring details. Unfortunately one design of the foot soldiers has disfigured face. It is clearly visible on most miniatures so I think production mould is worn out. Well, only the camp left and I can play...






niedziela, 1 sierpnia 2010

Ostatni element tracki | The last Thracian element

Skończyłem. Armia tracka jest gotowa. Zmęczyła mnie nieco monotonnością jednostek i narzuconym samemu sobie schematem kolorystycznym, opierającym się na stonowanych, naturalnych kolorach. Poszaleję trochę przy Galach, tam można będzie poużywać jaskrawych barw. Robiąc zdjęcia do wpisu pokazującego całość Traków (opublikuję go jutro), zauważyłem, niestety, że ponowne robienie podstawek będzie konieczne. Spora część oddziałów stoi na podstawkach wygiętych w łuk. A zamówione podstawki nie dochodzą już trzeci tydzień...

It's finished. Thracian army is ready. I'm tired a little by almost exactly the same units and color palette chosen by myself, based on toned down, realistic, natural colors. I will go a little on the wild side with Gauls, will use much more bright colors . Making photographs for an entry for Thracian army (will be published tomorrow) I noticed, unfortunately, that I will have to make another bases for them. A lot of elements' bases are warped. Ordered ready made bases are still missing. It is third week already and I'm getting a little upset because of that.





W ramach odpoczynku od malowania starożytnych wojowników, maluję w tej chwili takie maleństwo. I muszę powiedzieć, że bardzo podobają mi się modele w tej skali. Na zdjęciu "produkcyjnym" T64B produkcji GHQ w skali 1:285 (6mm).
Resting a little bit from painting of ancient warriors, I'm painting this little beauty. I have to say that I like these models a lot. Here it is, on "in work" photo, T-64B of GHQ in 1:285 (6mm) scale).



piątek, 30 lipca 2010

Światełko w tunelu | Light at the end of the tunnel


Przedostatni element armii trackiej - jak większość oddziałów Traków - 3Ax. Prawdę powiedziawszy, jestem nieco zmęczony malowaniem tych elementów. Większość oddziałów jest do siebie bardzo podobna, wzorów postaci jest zaledwie kilka, dodatkowo jeden z nich w większości przypadków miał silnie zniekształconą twarz. Na szczęście  armia tracka jest już niemal gotowa, kończę właśnie malować jej ostatni oddział (3Ax, a jakże). Potem Galowie, a w przerwach coś innego.


Second to last element of Thracian army - 3Ax like most units of I/48. I'm a little tired of painting Thracians to be honest. Most of elements is very similar, there are only few variants of miniatures and one of the designs in my box has strongly disfigured face. Well, Thracian army is almost finished fortunately, last element is being painted right now (3Ax of course;)). Gauls next, with some "other projects" sometimes.



piątek, 23 lipca 2010

Wodzowie Traków | Thracian chieftains

Element dowódczy armii trackiej 3Cav (Gen) gotowy. Miałem z nim kilka problemów. Najpierw, kiedy chciałem poprawić dość statyczny wygląd rąk z mieczami nad głową, używając najstarszego znanego mi sposobu konwertowania, czyli przyłożenia wektora siły;) udało mi się odłamać dłoń z mieczem. Nienawidzę czegoś takiego, naprawienie takiego uszkodzenia tak, żeby się trzymało, jest trudne. Wywierciłem dwie dziurki w ułamanych częściach, połączyłem oba fragmenty drucikiem (tracąc przy tym wiertło 0,7 mm) ale wielkość tych elementów jest na tyle nieduża, że nie dałem rady spasować dokładnie położenia otworów. W rezultacie dłoń i ręka trochę się wydłużyły, zamaskowałem to odrobiną wikolu. Malowanie było bezproblemowe, zrobiłem je posługując się tablicą barwną z Osprey'a o Trakach. Wodzowie okazali się Getami, mają typowe dla nich kaftany z odmiennymi kolorystycznie fragmentami przy rękawach. Pancerze z polerowanych łusek brązowych, malowałem je - nietypowo dla mnie - kolorami złota (Shining Gold i Burnished Gold). Zależało mi na uzyskaniu efektu świecącego, jasnego pancerza i chyba mi się to udało. Już po pomalowaniu i zrobieniu podstawki kolejne kłopoty. Najpierw zauważyłem, że przyklejając piasek na podstawkę udało mi się usmarować cały bok jednego konia. Klej już wysechł na kamień - cóż, 10 minut spędzone na powolnym odklejaniu, musiałem tylko odrobinę poprawić farbę. Już po zrobieniu zdjęć zauważyłem też, że drybrushując podłoże udało mi się porządnie upaskudzić siwka... Poprawiłem to ale zdjęć nowych już nie robiłem. Armia tracka jest w zasadzie gotowa, zostały mi dwa elementy 3Ax, (których raczej nie będę nigdy wystawiał, są opcjonalne wobec 2LH) i obóz. Przed rozpoczęciem prac nad Galami pomaluję jednak pozostałych opcjonalnych Traków.

Command element 3 Cav (Gen) of Thracian army is ready. There were some problems with it. First, when I tried to correct slightly unrealistic pose of arms holding sword, using oldest known to me conversion method i.e. by twisting metal with fingers ;), I broke one arm. I hate this, gluing all this together is almost impossible, there are always some situations where such broken off parts will break off again. Well, I drilled small holes in arm and sword hand, put small diameter wire inside and glued this together. I couldn't properly align both holes, parts were too small, so final result is somewhat unrealistic and arm is a little longer then before. Painting was easy, I used color plate from Thracian Osprey as a reference. My chieftains are Gets, they have a long sleeved colourful jackets of this tribe. Armor of polished bronze scales, painted - atypically for me - in gold paint (Shining Gold and Burnished Gold), I wanted to achieve shining, polished look. After miniatures were ready and glued to the base I noticed some problems. First, while gluing sand, I managed to smear glue on side of the horse. When I noticed that it was stone hard already. Well, 10 minutes of carefull wiping and it was clean again. Then, after making photos, I noticed that when I drybrushed base, I painted ugly smears of mud on white horse side too. I had to repaint this horse... 
Thracian army is more or less ready. Only two elements left are 3Ax, they are optional (instead of 2LH) but I don't think I will use them anytime soon. Still, will paint them before starting Gaul army.



środa, 14 lipca 2010

Tracy z dawna wyczekiwani | Thracians long awaited

... z dawna wyczekiwani przeze mnie - nie mogłem się jakoś zmobilizować do ich pomalowania podczas jednego posiedzenia. Ich wygląd to efekt kilku krótkich spotkań z pędzlem. Upał, praca i inne zajęcia nie pozostawiły za dużo czasu ani ochoty na malowanie. Mam tylko nadzieję, że efekt końcowy nie jest jakoś dramatycznie odmienny od pozostałych oddziałów armii. Po pomalowaniu tego elementu 3Ax zostały jeszcze dwa takie i podstawka generała, którą zajmę się już dziś.

...long awaited by me - I couldn't bring myself to paint them during one session. Look of theirs is a result of few shorter "meetings with brushes". Heat, work and some other activities didn't left much time for painting. I just only hope that final look of this element is not very different from other units in my Thracian army. Still waiting to be painted are two last 3Ax elements and 3Cav(Gen), which will be started later today.





środa, 7 lipca 2010

Tracy z ostrymi zabawkami | Thracians with sharp toys

Coraz większy mam problem z wymyśleniem jakichś tytułów notek, cały czas Tracja, Tracja i jeszcze raz Tracja. Cóż, wkrótce problem sam się rozwiąże, przynajmniej na jakiś czas. Szósty element 3Ax gotowy, tym razem uzbrojony w śmiertelnie groźne rhompai. Ponownie uznałem, że panowie ci przedstawiają biedniejsze warstwy społeczeństwa, więc ich tuniki pozbawione są specjalnych ozdób, a płaszcze i tarcze mają je dość ograniczone. Podstawka prawdopodobnie tymczasowa - przedwczoraj zauważyłem, że znaczna część elementów mojej armii macedońskiej i kilka z trackiej ma wygięte podstawki. Wypaczyły się prawdopodobnie z powodu silnie naprężąjącego działania wikolu i zbyt cienkiej użytej płytki plastikowej. Zachęcony radami kolegów z forum "Strategie" przymierzam się do zakupu maszynowo przyciętych podstawek z mdfu, które się nie wypaczają. Całkiem więc prawdopodobne, że i Macedończyków, i Traków, czeka przymusowa migracja na nowe podstawki.

I have growing problem with titles of blognotes, Thracia, Thracia, Thracia all over. Well, this problem will solve itself soon, for a time being at least. Sixth element of Thracian 3Ax is ready, deadly rhompai-users this time. And again I assumed that element compromises of poor Thracians, so tunics are plain and ornamentations on cloak and shields minimal. Base is temporary probably. I noticed day before yesterday that bases of many elements of my macedonian army and some of thracian have warped. It seems dried PVA glue and thin plasticard don't go so well together. Thanks to advises of "Strategie" forum users I will buy machine cut mdf bases, they don't warp presumably. So it is quite probable I will have to base Macedonians and Thracians again. 





niedziela, 4 lipca 2010

Oszczepnicy traccy | Thracian javelinmen

Prace nad armią tracką powolutku wkraczają w etap, gdzie widać już koniec. Do zrobienia zostały jeszcze trzy podstawki 3Ax i jedna 3Cav(Gen). Jeśli nie zajdzie coś nieprzewidywalnego, koniec prac będzie miał miejsce w połowie przyszłego tygodnia. Rozmawiałem wczoraj ze znajomym, zapytał mnie dlaczego stosuję takie stonowane kolory. Odpowiedź jest prosta - podobają mi się naturalne, realistyczne, nieco stonowane barwy, takie jakie mogły wówczas występować. Dlatego nie przesadzam z ostrymi czerwieniami, żołciami, itp. Oczywiście, kolory i odpowiednie barwniki występowały i wówczas - sęk w tym, że były raczej drogie i niewiele osób mogło sobie na nie pozwolić - zwłaszcza na takich krańcach cywilizacji, jak starożytna Tracja. Oddział poniżej pomalowany jest właśnie w taki sposób - naturalne skóry, z rzadka jakiś kolorowy element. Ornamenty na płaszczach i tarczach historyczne, choć minimalnie uproszczone. Mały detal na tarczy środkowego oszczepnika wskazuje, że on i jego koledzy wzięli już udział w boju...

Thracian army is slowly approaching the final stage of painting. I have to paint just 3 more elements of 3Ax and one command element of 3Cav. If anything unpredictable won't happen I should finish this army in the middle of the next week. I spoke yesterday with a friend of mine, he asked me why I use such toned down colors. Answer is simple - I like natural, realistic, "washed down" colors, as they could be millenia ago. That's why I try to not overuse rich reds, yellows, etc. Such colors and pigments were known then of course - but they were rather expensive, especially in such backward places like ancient Thracia. Unit above is painted accordingly - natural leathers, some rare more vivid parts. Designs on shields and cloak are historical albeit a little simplified. Small detail on the shield of the middle javelinman shows that he and his companions were already in battle...





piątek, 2 lipca 2010

Ostatni element trackiej lekkiej konnicy | Last element of thracian light cavalry

Rezultat pracy minionych dwóch dni - ostatni element 2LH armii Traków gotowy. Jego pomalowanie dostarczyło mi chyba najwięcej frajdy spośród wszystkich trzech oddziałów tego rodzaju, jakie znajdują się w armii I/48- pewnie ze względu na użyte farby, bogate w pigment, dobrze kryjące czarny podkład. Wzory na płaszczach fikcyjne, ornamenty na tarczach historyczne. Zdecydowałem się na takie małe fałszerstwo ponieważ płaszcze są mocno pozwijane - wzory nie byłyby dobrze widoczne, a te które wymyśliłem dają się zauważyć mimo wszystkich fałd materiału. Następnym elementem jako trafi pod pędzel będzie kolejny oddział 3Ax.

Result of painting of last two days - final element 2LH for Thracian army is ready. This unit was real pleasure to paint, probably due to chosen colors and paints, very pigment rich and with good coverage over black undercoat. Cloaks' ornaments fictional, shield designs historical. I decided to "forge" some ornaments because miniatures' cloaks are pleated - ornaments would not be visibile and mine designs are visible no matter what:) Next element in line is another 3Ax unit.





Wszystkie elementy 2LH armii trackiej po pomalowaniu.
All Thracian 2LH elements ready.

niedziela, 27 czerwca 2010

Oszczepnicy traccy | Thracian javelinmen





Prawie połowa oddziałów 3Ax do Traków za mną. Ten element to znowu przedstawiciele biedniejszych warstw społeczeństwa, stąd brak płaszczy, gołe torsy lub proste tuniki i krowie skóry. Pomalowałem ich wyjątkowo szybko jak na mnie, zabrało mi to łącznie ze 3 godziny, w tym wykonanie podstawki. Kolejnym elementem do Traków, jaki trafi pod pędzel, będzie ostatni oddział lekkiej konnicy.

Almost half of 3Ax elements for my Thracian army is ready. This unit represents poor Thracians again - no cloaks, bare chests or simple tunics, cow hides. I painted this element very quickly, for my standards at least - it took me about 3 hours, base included. Next Thracian unit will be last 2LH.





sobota, 26 czerwca 2010

Nowy element tracki | New Thracian element

Następny element 3Ax do armii trackiej I/48 gotowy. Jak zazwyczaj, inspirację dotyczącą większości wzorów czerpałem z Osprey'a poświęconego Trakom, tym razem jednak potraktowałem wzory dość wybiórczo. Zarówno elementy na płaszczach, jak i na tarczach, to raczej przetworzenia wzorów historycznych, niż wierne (jak na tę skalę) odtworzenia. Rzeźba jak wcześniej, bardzo ładna, bez większych nadlewów i linii podziału formy, szkoda tylko, że w zasadzie wszystkie pozycje to jedynie warianty tej samej. Także liczba wariantów głów nie zachwyca - jest ich chyba tylko cztery. Mimo wszystko, całość przedstawia się na stole bardzo fajnie, tam te szczegóły nie rzucają się w oczy:) Kiedy spojrzałem na gotowe elementy tej armii, zwróciłem uwagę, że wbrew początkowym zamiarom najbardziej widoczny jest w nich kolor niebieski - a chciałem utrzymać oddziały Ax i Ps w raczej barwach ziemi, przygaszonych. Nie wygląda to jednak jakoś nadzwyczaj pstrokato.

Next 3Ax element for Thracian I/48 army is ready. Inspiration for painting came, as usual, from Thracian book by Osprey. This time most patterns on cloaks and shields are rather "based" on historical ones then copied from the book. Miniatures by Xyston, very nice, good details, but it's a pity that all poses are just variants of one - differences are minimal. Heads of Ax miniatures are very similar too, I think there are only three or four variants. They look good on the table nevertheless:) When I looked at elements of this army finished so far I noticed that dominant color is blue - and I wanted to achieve natural, faded colors. It still looks ok, army is just a little more visible.




niedziela, 20 czerwca 2010

Powrót do Tracji | Return to Thracia

Maluję trochę na przemian - tu chlapnie mi farba na Traków, tam w międzyczasie suszy się kolejny amerykański wojak, a oczy już spoglądają na stertę fragmentów plastiku i metalu, która skończy jako M113 dla Amerykanów. W tym całym chaosie udaje mi się jednak czasami coś skończyć - na przykład dzisiejszy kolejny element do trackiej armii do DBA.  Poczytałem sobie trochę więcej o Trakach, wychodzi na to, że zgodnie z jednym z komentarzy pod wcześniejszym postem, ubiór moich wojaków wskazuje jednak raczej na przedział czasowy VI-IV wiek  p.n.e., a nie okres aleksandryjski, gdyż w czasie wojen Aleksandra Macedońskiego Trakowie walczący w jego armii byli praktycznie całkowicie zhellenizowani. Trudno, włosów rwać z tego powodu nie będę.  Nad malowaniem tego oddziału spędziłem nieco więcej czasu, inspirację czerpiąc z Osprey'a poświęconego Tracji - z niego pochodzi część elementów widocznych na płaszczach i tunikach. Niebieskie włosy i zarost jednego z jeźdźców to nie moje widzimisię - szlachta tracka, zwłaszcza północna, farbowała ponoć włosy na ten właśnie kolor. Wyszło to trochę bajkowo ale broni się jako urozmaicenie. Wzory na tarczach zgodne z historycznymi, włócznie ponownie własnej roboty. Muszę powiedzieć, że maluje się je i wkleja znacznie łatwiej, niż metalowe produkty Northstara, dodatkowo jestem w stanie osiągnąć nieco bardziej zgodny z realiami kształt samego ostrza.

I'm painting few different things right now - Thracians, another american soldier is drying up in the corner, I'm slowly preparing to re-build and paint diecast model of M113 APC for Americans too. Sometimes I'm able to finish something too  - like today's element of my DBA Thracian army for example. I've read more about Thracians and it seems that Xyston miniatures are correct for earlier period, say VI-IV century B.C. During wars of Alexander The Great Thracians were already hellenised. Well, it's a pity but I won't despair, miniatures will end as a allies of Macedonian army no matter what:). I've spent a little more time then usual painting this unit - especially blending coats and painting patterns on them and on tunics. Most of the patterns are from Osprey. Blue hair on one of the miniatures is no fantasy of mine - thracian nobles, northern especially, dyed theirs hairs blue as a sign of nobility. It looks a bit fantasy but such things will liven up whole army. Shield patterns are historical, spears self-made again. Painting and gluing them is much easier then metal pikes from Northstar, and I can shape blades to look like historical ones.





poniedziałek, 14 czerwca 2010

Kolejny tracki element 3Ax | Another thracian 3Ax unit



Kolejny oddział 3Ax Traków - tym razem figurki przedstawiają wojowników nieco bardziej zamożnych, sądząc po ich strojach. Nie jestem do końca zadowolony z ich ostatecznego wyglądu, mam wrażenie, że za bardzo przesadziłem z kolorem niebieskim. Jest go chyba za dużo. Problemem jest też oddanie wzorów trackich - ciężko zmieścić coś w skali i w odpowiednich kolorach na figurkach tej wielkości. Próbowałem pomalować tak płaszcz ale kolory widziane w Osprey'u po prostu nie grają w tej skali - zbyt mały kontrast. Niestety, konieczne okaże się jedynie sygnalizowanie wzorów, ich odtworzenie, nawet uproszczone dla skali, nie jest zbyt efektowne. Historyczne, przynajmniej z grubsza, są wzory na tarczach.

Another 3Ax unit for my Thracians - warriors are clad in robes, one has zeira, so they represent richer men I presume. I'm not entirely glad how they turned out, I think they are too blue, this color is too dominant. Another problem I've encountered is reproduction of thracian patterns on robes and cloaks. It's really hard to paint something nice using appropriate colors and patterns as the miniatures are so small. I've tried to paint cloak in historically accurate colors but they just don't mix together too well - contrast is too small. I think I will have to simplify colors and patterns - historically correct reproduction in this scale doesn't have "wow" factor - for me at least. Shield patterns are historically correct, though.


sobota, 12 czerwca 2010

Traccy górale | Thracian highlanders

Pierwszy element 3Ax do armii trackiej I/48. W zestawie Xystona występuje, na szczęście, spora różnorodność wzorów figurek pieszych, dzięki czemu można dobrać fajne, mające wspólny klimat grupy postaci. Jako pierwszy oddział Ax zdecydowałem pomalować trzy figurki, przedstawiające - prawdopodobnie - przedstawicieli trackich plemion górskich. Wszystkie postacie uzbrojone są w rhompai, rodzaj specyficznej dla Tracji broni siecznej, przypominającej ostrze kosy, osadzone na trzonku długości samego ostrza. Broń ta była tak skuteczna, że w I w. oddziały rzymskie stacjonujące w Dacji zostały wyposażone w dodatkowe ochrony ramion i nóg, mające chronić je przed ciosami dackiego falxa - broni bardzo podobnej do rhompai, różniącej się jedynie konstrukcją rękojeści. Właśnie broni dotyczy moje jedyne zastrzeżenie przy tych postaciach - ostrze rhompai znajdowało się wewnątrz łuku broni, nie na jego krawędzi zewnętrznej, natomiast na wszystkich postaciach broń ta została wykonana tak, jakby krawędź tnąca znajdowała się po stronie zewnętrznej. Oprócz samej broni górale ubrani są w charakterystyczne buty i czapki (w tym z wariantem wykonanym ze skóry lisa). Uzbrojenie ochronne to skóra na biodrach i pelty w dłoniach. Podczas malowania miałem wielką ochotę pobawić się w malowanie tatuaży, gołe klaty aż się o to prosiły. Doczytałem jednak, że Trakowie tatuowali się, co prawda chętnie, było to jednak zastrzeżone dla szlachty. Trudno. Nie ma tatuaży.
Każda pomalowana figurka z tej armii jest idealna pod względem rzeźby. Czasem aż trudno uwierzyć, ile szczegółów można zmieścić w skali 15 mm.


First element of 3Ax for Thracian army I/48. There is a great variety of poses in Xyston's Thracian army deal, so one can choose "working together" miniatures for most elements. I've decided to paint three miniatures representing - most probably - thracian highlanders first. All of them are armed with deadly thracian specific weapon - long rhompai - kind of two handed war scythe on long handle. This weapon was so terrible in usage that Roman troops in Dacia in 1st century AD were issued with special protection for arms and legs, to withstand blows of dacian falx - weapon similar to rhompai, with just handle built slightly differently. I have an issue with weapons here unfortunately. Cutting edge of rhompai should be inner one, not outer one. All miniatures have weapons sculpted in such a way, that it indicates opposite. Miniatures are clad in animal skins, thracian long boots and unmistakable thracian caps, one with head of the fox visible. I was tempted to paint tatoos on bare chests but I've read that only Thracian nobles tatooed themselves. It's a pity, no tatoos.

Every single miniature from this line is excellent. It's hard to believe they are 15mm, so many details.






czwartek, 10 czerwca 2010

Tracka lekka konnica | Thracian light cavalry


Na warsztat trafiła pierwsza z trzech jednostek lekkiej konnicy, w której - w rzeczywistości - służyła szlachta tracka. To dało mi już okazję do użycia pełnej gamy kolorów, czego nie omieszkałem uczynić. Samo malowanie, jak zazwyczaj, łatwe i przyjemne. Dochodzę powoli do wniosku, że rzeźba figurek w armii trackiej jest lepsza niż tych w macedońskiej. Zwłaszcza twarze i dłonie są wykonane o wiele lepiej. To prawdopodobnie kwestia tego, że chyba wszystkie miniaturki w armii macedońskiej miały hełmy, niemniej jednak efekt wizualny malowania głów tych figurek odpowiada mi zdecydowanie bardziej.

Malując silnie inspirowałem się Ospreyem opisującym Traków, do tego stopnia, że jedna z postaci - konny łucznik - jest praktycznie identyczna z ilustracją w Man-at-Wars. Elementy stroju drugiego, wzór na płaszczu i tarczy także pochodzi z tego samego źródła.

First of the three elements of thracian light cavalry is ready. I've painted these miniatures in colors much more vivid then psiloi elements because it in reality there were nobles fightning as horsemen. Painting as usual with Xyston - fast and pleasant. I slowly realize that these miniatures are better sculpted then macedonian ones - especially faces and hands. I think helmets on macedonians are to blame but - regardless - visual effect of Thracians is, in my opinion, much better.
I was strongly inspired by Osprey's Man-at-arms book while painting. So much, in fact, that bowman is painted exactly like book illustration. Patterns on cloak, tunic and shield of second miniature are copied from Osprey too.


poniedziałek, 7 czerwca 2010

Drugi oddział trackich psiloi | Second element of thracian psiloi



 
Drugi element trackich psiloi gotowy - tym razem łucznicy, co - oczywiście - w DBA nie ma akurat w przypadku psiloi żadnego znaczenia, chodzi wyłącznie o efekt wizualny. Podobnie jak figurki z poprzedniego oddziału również i tutaj doskonała rzeźba i świetne twarze. Malowanie banalnie proste, żadnych specjalnych kolorów ani ozdób - to nadal najbiedniejsi Tracy. Moim ulubieńcem jest koleś w czapce z krowiej skóry - bezczelnie skopiowałem go z ilustracji w Osprey'u. Siadam teraz do prac nad pierwszym elementem lekkiej konnicy.

Second element of thracian psiloi is ready. This time miniatures are armed with bow - in DBA it doesn't have any effect of course but it's nice for variety. As with previous unit miniatures are superbly casted, with very fine faces. Colors somewhat muted - this unit represents poorest Thracians again. My favourite is guy with a hat made from cowhide - I stolen this idea from Osprey's artwork. Light horse element will  be next.






niedziela, 6 czerwca 2010

Tracja rusza na wojnę | Thracia goes to war

Pierwsza jednostka armii I/48 gotowa. To oddział 2Ps, jeden z dwóch, jakie będą w armii. Malowanie oparte na zeszycie Man-at-Arms 360 Osprey'a. Malując starałem się nie przesadzić z barwnością figurek - reprezentują one najbiedniejszych Traków, stąd jedynie umiarkowanie wzorzysty płaszcz jednego z oszczepników (zeira). Źródła historyczne wspominają, że Tracy byli najczęściej ogniście rudzi lub jasnowłosi, takie też będą kolory fryzur moich miniaturek. Czytając o Trakach natrafiłem też na kilka interesujących wiadomości, które trudno będzie oddać w malowaniu, niemniej jednak tworzą interesujące tło dla armii. Grecy, oczywiście, uważali mieszkańców Tracji za barbarzyńców, chętnie jednak wykorzystywali ich jako najemników. Trackie oddziały najemne uważane były za bezlitosne, wykorzystywano je podczas egzekucji i masakr, słynne były też z tego, że niespecjalnie przywiązywały się do pracodawców i zdarzało im się zmieniać stronę tuż przed bitwą lub nawet w jej trakcie. Co interesujące, Grecy mieli też specjalną nazwę na pieśni śpiewane przez "barbarzyńców z północy" - określali je jako "titanismos", czyli imitację krzyków Tytanów. Musiało to nieźle brzmieć;)
Figurki Xystona, doskonała, bardzo wyraźna rzeźba, również twarzy. Postać oszczepnika w zeirze to, w ogóle, najlepiej zrobiona widziane dotychczas przeze mnie miniaturka w tej skali. Świetnie oddane drobne fałdki ubrania, bardzo wyraźne rysy twarzy, dobrze zrobione ręce i stopy. Myślę, że broniłaby się też w skali 28 mm. Twarze i ręce pozostałych figurek trackich, które przejrzałem, są zrobione równie dobrze. Robiąc ten oddział wykorzystałem jako oszczepy rozciągnięte nad ogniem plastikowe fragmenty rurek wlewowych z jakiegoś modelu. Ani szpilki, ani igły lekarskie nie tworzyły jednak zadowalającego mnie efektu, dodatkowo podczas montażu "broni" w wywierconych otworach w dłoniach trudno było wsunąć je nie uszkadzając dłoni lub farby. W przypadku plastikowych oszczepów wszystko przebiegało bez żadnych problemów. Oczywiście, mogłem wykorzystać gotowe, ucięte piki Northstara, z jakich korzystałem przy armii macedońskiej, trochę było mi ich jednak szkoda.

First unit of new I/48 army is ready. This is 2Ps element, one of two compulsory for I/48. Painting is based on Man-at-Arms issue 360 by Osprey. I tried to not overdone colors as this unit represents most poor Thracians so cloak visible here (called zeira,  one of the most distinguishing features of Thracians) is not particulary bright or colorful. Historical sources mention that Thracians were mostly red- or light-haired so I'll paint my miniatures accordingly. Gathering intel about Thracians I've read some interesting informations. They won't show in painting units but they surely add much flavour to the army. Greeks regarded Thracians as barbarians,  but they were widely used in greek armies as mercenaries. They were famous for being drunk, brutal, savage and merciless thus they were often used to carry out executions and massacres. There are known stories about Thracians switching sides just before or during the battle and they were widely known for love of plunder. Another characteristic of theirs was loud war songs - called titanismos by Greeks (cry of the Titans). I'm sure it was terrible to hear;).

Miniatures by Xyston, excellent cast, good poses and very nice details. Miniature of cloaked javelinman is, in fact, the best 15 mm I've painted so far. I'm pretty sure it would look nice even in 28 mm. Face, hands and feet were particulary nicely done. I've experimented a little with weapons. Making previous psiloi I've encountered some problems with putting javelins inside drilled holes in hands. It was really hard to avoid scraping paint off and they barely fitted inside. I could use ready made pikes by Northstar (used in macedonian army) but I don't like to cut them. Pins and needles were hard to correctly shape so I stretched a bit of plastic sprue over the flame. It was it!. Easy to shape, easy to glue in, very cheap.