Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dragon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dragon. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 grudnia 2010

Wygrana w konkursie | 1st place at the painting competition

Pochwalę się, a co...:) Wczoraj rozstrzygnięto konkurs (w zasadzie konkursik) malarski, jaki miał miejsce na forum "Ogniem i mieczem" na najlepiej pomalowany oddział do gry pod tą samą nazwą. Zająłem pierwsze miejsce swoimi jeźdźcami beszli. Trochę mnie to zaskoczyło, na zdjęciach bardzo podobały mi się miniaturki zgłoszone przez inne osoby. Jurorzy byli tak mili i wypisali kilka wad mojego malowania pod kątem historycznym. Świetnie, następnym razem, malując resztę tej jednostki i inne Imperium Osmańskiego nie zrobię już tych błędów. Należą do nich zbyt długie włócznie, mało barwne pokrywy na siodła, zbyt kolorowe pochwy szabel.

Nagrodą dla wszystkich uczestników konkursu jest odlew figurki malarza, zrobionej specjalnie w tym celu. Malarz będzie idealny dla jakiejś podstawki dowódczej. Galeria figurek poniżej. Najpierw moi jeźdźcy beszli, potem polska husaria Rado i janczarzy Doriana (II miejsce ex-equo), a następnie dragoni Corsarii (honorowa wzmianka, malowanie najbardziej zgodne z oryginałem historycznym).


I will praise myself... Small painting competition on "Ogniem i mieczem" forum for best painted unit for "Ogniem i mieczem" game was judged yesterday and I've won. My entry was besli riders. I'm a little suprised as I like very much some other entries. Thanks to jury verdict I know some historical errors in my painting now. Spears of my riders are too long, textile cover of saddles should be in bright colors, scabards should be black or dark brown. I will not make these errors while painting next Ottoman Empire units for sure:) As a reward all participants will receive a copy of special miniature - painter. This will be one cast only I think with very limited run. Gallery of miniatures below. First my besli riders. Then Polish hussars by Rado and Ottoman Janissari by Dorian (2nd place ex-equo) and then dragoons by Corsarii (honorable mention for best historical "look").






piątek, 9 lipca 2010

HMMWV

Amerykanie doczekali się transportu i lekkiego wsparcia. Wczoraj z powodu pracy nie miałem za dużo czasu ani na malowanie, ani na nic związanego z hobby, udało mi się tylko postawić tego HMMWV na podstawce do gry. Model to gotowy diecast Dragona, wydał mi się na tyle dobrze wykonany, że nie malowałem go na nowo, ani niespecjalnie przybrudzałem. Prawdę mówiąc nie lubię modeli utytłanych w błocie i zasmarowanych kurzem tak, że nie widać nic pod tym syfem. Odpowiada mi w miarę delikatne postarzanie, takie właśnie jak na gotowych modelach Dragona. W kolejce na podstawki i postarzanie czekają jeszcze dwa HMMWV Amercomu. Może uda mi się wstawić w nie stanowiska z karabinami maszynowymi. Ciekawe, czy coś takiego można dostać jako oddzielny minimodel w 1:72.

My modern Americans got transport and support vehicle. I didn't have much time yesterday due to my work, I only managed to make base for this diecast Dragon model of M1114 HMMWV with TOW launcher. When I examined him I decided to use it "as it is" - so no painting, no weathering and no changes here. This is ready, out of the box model. I don't like heavy weathering and dusting, laying layers upon layers of mud and dirt on models to be honest, so delicate weathering of this HMMWV suits me fine. I have two more HMMWV, by Amercom, they are waiting they turn. I hope to "arm" them with machine gun mounts. I wonder if there are any "minimodels" of such mounts in 1:72. 

wtorek, 6 kwietnia 2010

Szwedzcy dragoni najemni | Swedish mercenary dragoons

Moje pierwsze figurki do "Ogniem i Mieczem", polskiej gry bitewnej osadzonej w realiach XVII w. Waham się między wojskami RON, Szwecji i Turcji/Tatarów. Oddziałów Rzeczypospolitej prawdopodobnie nie wybiorę - zbiera je najwięcej graczy. Podoba mi się i Szwecja i Porta oraz jej skośnoocy sprzymierzeńcy ale tu też jest mały zgrzyt. Do Szwecji nie znalazłem za wiele źródeł książkowych, większość tego co znajduje się w Sieci lub mam w swoich zbiorach dotyczy okresu ciut wcześniejszego niż realia drugiej połowy XVII w., w jakich osadzona jest gra. Ciężko mi znaleźć, wobec tego, jakieś historycznie uzasadnione malowania oddziałów, choć nieocenioną pomocą jest tu forum gry. Porta, z kolei, ma dość ograniczony, na razie, wybór modeli. Ponieważ nie wiem którą armią będę grał, a chciałem sprawdzić jakość odlewów Wargamera, zdecydowałem się na pomalować coś, do czego nie potrzebowałem specjalnych źródeł. Wybór padł na dowództwo szwedzkich dragonów najemnych. Modele koni trafiły mi się wyjątkowo złe ale po konsultacjach z innymi osobami okazało się, że to raczej przypadek jednostkowy, a nie reguła. Sami jeźdźcy byli już odlani znacznie staranniej, bogaci w szczegóły, poprawni anatomicznie. Ze względu na charakter malowania zdecydowałem się malować ich w wersji "na stół", nie przejmując się raczej wyglądem figurek w odległości 10 cm od oglądającego. Figurce dowódcy brakowało wyciągniętego rapiera (w obu przypadkach, jakie znajdowały się w blistrze), przypuszczam więc, że producent kwestie uzbrojenia pozostawił malarzowi - w moim przypadku za broń posłużył długi, lekko spiłowany fragment miękkiego metalu. Malując miniaturki chciałem uzyskać dość realistyczny efekt, stąd stonowane, przygaszone kolory naturalnej skóry, dominujące na wszystkich modelikach. Proporzec oddziału nie jest historyczny, choć podobne szwedzkie znaki dragonów znane są z pierwszych trzech dziesięcioleci wieku siedemnastego. Podstawka to mieszanka piasku z wikolem, pomalowana potem kolorem czarnym, mocno drybrushowana ciemnym brązem, potem lżej ciemną żółcią i miejscami delikatnie zielonym. Na to pigmenty MIG-a (wyschnięte błoto, zgniła zieleń) i kępy trawki elektrostatycznej w dwóch odcieniach. Całość z bliska może nie zachwyca ale na stole prezentuje się przyzwoicie.

My first miniatures for "By Fire and Sword" - Polish wargame set in XVII century, during Deluge and many wars  of that time plaguing The Most Serene Commonwealth (of Poland and Lithuania). I still didn't decide which side to collect. I like Polish, Sweden and Ottoman armies. Polish is popular so I won't pick that one probably but there are some problems with other two armies. There is a lack of historical sources on Swedish army of that time (sources available to me of course) and I really prefer to paint units close to their historical look. Ottoman army has not so many miniatures but line will grow eventually. Being undecided I picked up a blister of Swedish mercenary dragoons to check miniatures quality - they are produced by Polish company Wargamer. Horses were not so good but I will have them replaced by producer but riders were excellent. Crisp, clean and with nice details to work on. I decided to paint them for wargaming purposes only so paint job is not that good when looking closely but they do look really nice on the table. I wanted to achieve natural, faded look of leather clad soldiers, so I used many different shades of brown and leather. Unit banner is not historical but it is loosely based on the swedish dragoon banners used in three first decades of XVII century. Base is white glue mixed with sand, painted black then heavily drybrushed with dark brown and dark yellow. Then it was lightly coated in MIG pigments (dry mud and some rotten green). Green and brown static grass was then glued on.