Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 4Bd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 4Bd. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 listopada 2011

Ostatni element 4Bd Egipcjan | Last Egyptian 4Bd element

Powolutku, pomalutku, prace nad Egipcjanami docierają do momentu, w którym widać już "światełko w tunelu". Tym razem przygotowałem przedostatni element pieszy, a jednocześnie ostatni oddział 4Bd. Prawdę mówiąc, byłem trochę w kropce. Z zamówienia zostało mi sporo włóczników, jednak jestem ortodoksem - jak "blades" to ma być "blades", a nie "spears". Postanowiłem, wobec tego, przeprosić się z figurkami panów z toporami, które nie podobają mi się z powodu pozy i wykorzystać ich jednak podczas prac. Wpadłem jednak na pomysł, jak wykorzystać też włóczników. Topory egipskie miały długie trzonki, w zasadzie można byłoby je pewnie nazwać krótkimi berdyszami. W odpowiednio zmodyfikowane rączki dwóch włóczników wsadziłem topory mojej własnej produkcji i - tatadam - mam dwóch kolejnych facetów z toporami, i to jeszcze w ciut różnych pozach. Co prawda, już po zrobieniu ostrzy toporów dotarłem do wizerunków takowych egzemplarzy historycznych (robiłem je wzorując się na toporach figurek) i okazało się, że wyglądały ciut inaczej ale mam nadzieję, że w tej skali zostanie mi to wybaczone. Więcej problemów miałem z głowami włóczników. Mają na nich... coś. Tak naprawdę, nie wiem co to jest. Jest to zbyt gładkie jak na peruki lub włosy (mimo że pomalowałem je w ten sposób), ma też jakieś zdobienia w dolnej części. Na moje oko wygląda to na jakiś hełm. Sęk w tym, że w żadnym z dostępnych mi źródeł nie znalazłem niczego podobnego. No i mam. Nie dość, że moja pierwsza "konwersja" w skali 15 mm, to jeszcze element ma jakąś tajemnicę, którą mam nadzieję kiedyś wyjaśnić. A może ktoś z Was wie, co spoczywa na czarnych głowach tych dwóch Egipcjan?

Slowly, my work on Egyptian army is getting to the stage when "the light in the tunnel" is visible. This time I've decided to paint second to last foot element - and last 4Bd unit at the same time. To be honest I've had a dillema of sort. My order contained some spearmen but I'm really orthodox here - blades must have blades, not spears. Finally I've decided to use some axemen figures which I dislike due to this horrendous pose. But... I've noticed that I can use some spearmen too. Egyptian axe was rather large, it looks almost as a short poleaxe. So i drilled hands of two spearmen miniatures, bend them a little, sculpted over all damages done and put inside axes made my my nimble fingers (hehe). And voila - suddenly I have two more "bladesmen", with slightly different poses too. Well, in reality after sculpting axes' blades I've noticed that they looked a little different in real but - let's face it, it's 15 mm scale and noone really sees it on the game table, right?:) More problematic were former spearmen heads. They wear... something. It is not wig or hair (but they are painted black as ones) - they are too smooth for that. Additionally, there are some details on the bottom edge. I think that this is kind of helmet but I couldn't find anything even close to this. Well, here it is. My first 15 mm unit with "conversion" of sort and with a mystery waiting to be solved at the same time. Do You know what my Egyptians here wear?


czwartek, 4 sierpnia 2011

Szerden straż królewska | Sherden Royal Guard

Po dłuższej bezczynności "w temacie" powrót do piasków gorącego Egiptu. Drugi element 4Bd armii zdecydowałem się wykonać z figurek nieco odmiennych niż proponowane przez producenta. Mój wybór padł na miniaturki przedstawiające żołnierzy z ludu Szerden, należącego - być może - do tzw. Ludów Morza. Przez dość długi czas napadali oni na wschodnie i południowe wybrzeża Morza Śródziemnego, samemu zamieszkując - ponownie być może -  Sardynię. Późniejsi faraonowie egipscy wykorzystywali ich jako zaprawionych w bojach najemników, a nawet straż osobistą. I właśnie taki oddział przedstawia ten element. Figurki tej samej firmy co moi wcześniej pomalowani Egipcjanie - Venexia Miniatures - niemniej jednak mam wrażenie, że znacznie przewyższają jakością poddanych faraonów. Po pierwsze - są dwa wzory. Po drugie, mają bardzo dobrze zrobione ciała i pancerze. Po trzecie, nawet twarze są do przyjęcia, z wyjątkiem może zbyt wyraźnie zaznaczonych, znacznie za dużych oczu. Miniaturki przedstawiają doskonale uzbrojenie i wyposażenie tych żołnierzy, tak jak widoczne jest na płaskorzeźbach w świątyni grobowej Ramzesa III Medinet Habu. Szczególnie fajne są tarcze - zastanawiam się, ile musiała ważyć taka ochrona, wykonana z kilku warstw brązowej blachy i jeszcze wyposażona w takie guzy... Na pewno zbyt lekka nie była. Pancerze pomalowałem, w sumie bez zastanowienia, jak wykonane z brązu. Tymczasem tak naprawdę nie jest pewne, czy były one metalowe, czy też z płatów skóry. Osobiście sądzę, że raczej jednak ze skóry - trudno jest mi wyobrazić sobie bieganie w upale czy walkę na morzu w pancerzu z metalowych łusek... No, ale może się mylę...

After rather long break in painting my Egyptian DBA army, time to return to the hot sands of this kingdom. This time I decided to make second 4Bd element for this army - miniatures for this unit are not axemen provided by producer but Sherden swordsmen. Sherden were - maybe - part of so called Sea People. They were known from harrasing eastern and southern boundaries of Mediterrean Sea, living on - again maybe - Sardinia. Later Egyptian pharaohs employed them as mercenaries and royal guards. This element is exactly that - Royal Guard. Miniatures used are Venexia Miniatures but I think they are much better then Egyptian line figures. First - two poses. Second - very nicely detailed armours and bodies. Third - passable faces (one pose has definitely too big eyes). Armour and armament is exactly as depicted at the mortuary temple of Ramesses III Medinet Habu. I especially like huge round shields - I'm curious how heavy it was, being made from few layers of bronze plating, wood... Well, it wasn't light, that's for sure. Armour is painted as bronze but I think it is not correct. Historians doesn't know if armour of theirs was metal or leather and my personal opinion is that it was leather... Running and fightning at the sea and under the hot sun in metal armour... I don't think so. But I can be wrong of course...



piątek, 27 maja 2011

Egipska grupa dowodzenia | Egyptian command group

Powoli dłubię też armię egipską. Niezależnie od wybranego wariantu armia Nowego Państwa I/22 posiada trzy elementy Blades. Gracz ma do wyboru jedynie kwestię estetyki - czy chce mieć trzy, czy też cztery figurki na podstawce. Zdecydowałem się na cztery. Ponieważ jednak figurki Venexii mają tylko jedną pozę odpowiadającą charakterystyce blades, dla urozmaicenia wyglądu armii postanowiłem jeden z elementów wykonać jako "grupę dowodzenia". Oczywiście, w grze nie będzie się ona różnić charakterystykami od innych elementów 4Bd, odbiegać będzie tylko wyglądem, a prawdziwym elementem dowódczym będzie lekki rydwan z faraonem. Figurki na podstawce są w zasadzie bez żadnych zmian w stosunku do wyglądu pierwotnego, jedynie sam sztandar ma drzewce ze szpilki, a nie oryginalne, znacznie grubsze, bardziej miękkie i nie dające się ładnie wyprostować. Trochę problemów miałem z samą głowicą sztandaru. Początkowo pomalowałem ją tak, że wyglądała na wykonaną w całości z brązu i złota. Poszperałem potem jednak w źródłach i doszedłem do wniosku, że jednak powinna być kolorowa, wykonywano ją z malowanego drewna, a zwężające się promienie symbolizowały strusie pióra. Nie do końca udało mi się równo pomalować promienie ale lepszego efektu już w tej skali nie zdołałem uzyskać. Pierwszy z trzech elementów 4Bd gotowy.

I'm slowly building I/22 egyptian army too. Both variant of this list have three blades elements. Player may just choose three or four figures per pase. Well, I think four miniatures look better (heavy hitting infantry, etc). As Venexia made just one suitable miniature, I decided to "cheat" a little and make one of the blades elements as a kind of command group. It will be ordinary 4Bd element in game of course, as general will be Pharaoh on light chariot. Miniatures on the base weren't changed at all, except banner pole. I decided to use small pin instead of soft, thick and not really straight one included in the package. I have had some problems with banner head. It was painted to simulate bronze and gold first but after checking some books I came to the conclusion that it was made from painted wood so it should be painted in different way. I painted some green and red triangles, simulating ostrich feathers. They don't look too straight I'm afraid but I'm unable to make them look better I'm afraid. First of the three 4Bd elements is ready. 


czwartek, 3 lutego 2011

Ostatni element wikingów | Last viking element

Chciałoby się rzec - nareszcie. Skończyłem w końcu ostatni element armii wikingów III/40b - jednostkę dowódczą 4Bd(Gen). Ogółem praca nad wikingami Bauedy zajęła mi - z grubsza - jakieś dwa miesiące dłużej niż początkowo zakładałem. Powodów było kilka, najważniejsze że w końcu najeźdźcy z Północy są gotowi. Do pomalowania został jeszcze obóz, powinienem zdążyć pomalować go do niedzieli... I moi wikingowie wyruszą na podbój, 12 II w Warszawie będzie miał miejsce kolejny turniej DBA, mam zamiar wziąć w nim udział właśnie z tą armią (wziąć udział i ponownie dostać po tyłku;)). Same figurki - poza chorążym, który z odrobinę inną włócznią pojawił się już na blogu - to miniaturki przeznaczone specjalnie na element generalski. Mamy i woja z rogiem, i jakiegoś wojownika, być może wybrańca jarla i jegoż samego. To zdecydowanie najfajniejsze miniaturki z całej armii, pełne charakteru, w fajnych pozach. Podczas malowania starałem się podkreślić ich specjalny status, zastosowałem żywsze, bardziej jaskrawe kolory, użyłem liczniejszych rozjaśnień, pobawiłem się trochę rozmaitymi mało widocznymi technikami. Ogólnie jestem z nich zadowolony, zwłaszcza z tarczy norsmena z rogiem. Sam sztandar wydrukowałem na drukarce, korzystając z jakiegoś wzorca znalezionego w sieci, a potem podmalowałem go trochę już przyklejony do drzewca. Nie byłem do niego specjalnie przekonany, zwłaszcza że po zmniejszeniu oryginału wzór na nim nie jest zbyt dobrze widoczny... Może w jednej z kolejnych armii pokuszę się o własnoręczne malowanie wzoru. W sumie jednak nie wygląda bardzo tragicznie a w tłoku z pewnością ujdzie. Sama podstawka, praktycznie już gotowa, miała niezbyt miłą przygodę, wylądowała na twardej podłodze upadając z wysokości półtora metra... Jarl zdecydował wówczas, że nie chce być dowódcą mojej armii i udał się na lewiznę ale odnalazłem go i za karę przymocowałem podwójną dawką mocnego kleju. Oczywiście, podstawkę musiałem robić niemal od nowa jeszcze raz. Zdjęcia całej armii opublikuję po zrobieniu obozu ale muszę powiedzieć, że wygląda fajnie na półce.


At last! I managed to finish last element of viking III/40b army - command element 4Bd(Gen). Painting this army made by Baueda took me at least 2 months longer then I anticipated. There were many reasons for this delay but let's just say that I'm glad it is finally ready. I still have to paint camp but it should be ready till Sunday I hope. And then my vikings will be ready to invade and plunder. There will be another DBA tournament in Warsaw on February 12th and I want to play with this army (well, to play and be beaten again :)) As for miniatures - except the banner bearer, which was shown here on the blog already as one of the spearmen - all of them are especially made for command group. There is one horn blowing warrior, some kind of champion and jarl itself. These are by far the best and nicest miniatures from the whole army pack, excellent sculpts, nice poses, they seem to be alive. I tried to use brighter, lighter colors  and many highlights to make them standing out. I'm really glad how the shields turned out, especially one carried by horn-blower. Banner was printed, I just rescaled some norsemen banner found on the Web. I don't really like how it turned out, inner pattern is barely visible but still I think it is better then all of my tries... Maybe in the future one of my next armies will got hand painted banner. To be honest that one here doesn't look that bad in reality;) Base itself has had some kind of accident, I dropped it on the hard floor from the height of 150 cms. Jarl decided then to leave my army and went missing but I found him and punished him hard for taking an unauthorised leave - he is glued with twice the previous amount of superglue now:) I have had to make almost whole base again of course.  I will publish whole army pictures when camp will be painted but let me tell you - it looks nice standing on the shelf next to me.




środa, 26 stycznia 2011

Ostatni element 4Bd wikingów | Last 4Bd viking element

Tytuł jest trochę mylący, bo został do pomalowania jeszcze element dowódczy - też 4Bd... Ale że z dodatkiem (Gen), to pozwoliłem sobie na takie uproszczenie. Przyjemne figurki, poza normalnymi już w przypadku Bauedy problemami - wielkie nochy, trochę kiepskie dłonie. Tym razem postanowiłem się nimi pobawić trochę dłużej, dodałem jakieś zdobienia szat, ornamenty, wzorki, paski... Nie jest to może specjalnie widoczne, na stole będzie widoczne jeszcze mniej ale mam przynajmniej satysfakcję. Dość zadowolony jestem z tarcz. To nadal są proste, mało skomplikowane wzory niemniej jednak wyglądają, moim zdaniem, dość fajnie. Popatrzyłem jeszcze na niemal gotową armię wikińską, stojącą obok mnie i doszedłem do wniosku, że choć wygląda zapewne dość historycznie, z tymi ponurymi, burymi kolorami, to jednak czas na lekką zmianę stylu malowania, coś mało brudnego i jaśniejszego... A na razie obóz i wódz wikingów.

Title is a little misleading as there is one 4Bd element still left to paint - command element to be precise. But, as it is 4Bd AND (Gen) at the same time... it doesn't technically count;) Painting was pleasant. I have some minor complaints, usual with Baueda viking line (big noses, ham sized fists) but nothing really big. I decided to spend a little more time painting this element, so there are some ornaments, patterns, etc painted on tunics and sleeves. They aren't very visible and they will be even less noticeable on the table top but still - I've got my satisfaction from painting them. I'm quite glad how the shields turned out. Patterns are still very simple but I think they look ok. I just looked at the almost ready viking army sitting on my shelf here and something struck me... They may be historically accurate painted in browns, greens, dark reds, etc... but they look dirty. I think it is time to paint something more colorfull, not so dirty and much brighter. But still, there is camp and viking command element to paint first.




środa, 19 stycznia 2011

Powolutku ku końcowi | Slowly the end is aproaching

Końcowi malowania armii wikingów, oczywiście. Dzisiejszy element to - co za niespodzianka - znowu element 4Bd, już dziewiąty w tej armii. Wszystkie figurki uzbrojone w broń ręczną, raczej bez znaczących elementów pancerza (poza jedną) - to w razie, gdybym wykorzystywał tą podstawkę kiedyś do innych gier... Malowało się je szybko i przyjemnie - poza guzowatą łapą na jednej z figurek wszystkie raczej trzymają proporcje. Do pomalowania zostało jeszcze tylko osiem figurek i obóz... A potem... Hmmm... Możliwości jest co najmniej kilka... Persowie? Sasi? Arabowie lub Turcy z okresu krucjat? Polacy z połowy XV w.? Król Artur i jego kompania? Zobaczymy:)

The end of painting of viking army, of course. Today's element is - what a suprise - yet another 4Bd unit, ninth in this army, to be precise. All miniatures are armed in hand weapons, without significant armour (well, one has chainmail) - I try to group similar miniatures in case I will use them in other then DBA game in the future. Painting was fast and pleasant - with one exception of ham sized hand and universally large noses all other body parts are more or less proportional. Well, this means I've got to paint just eight more miniatures and a camp. What next? Hmm, there are quite a few possibilites. Persians? Saxons? Arabs or Turks from crusades period? Polish army from the middle of XV century? King Arthur and his companions? We will see:) 



środa, 12 stycznia 2011

Ósmy element 4Bd armii wikingów | 8th element of 4Bd for viking army

Zaczynam wierzyć, że do końca miesiąca dam radę pomalować armię wikingów wraz z obozem, a po drodze jeszcze zająć się innymi figurkami w skali 28 mm. Na dokończenie czeka przecież banda Meksykanów... Dzisiejszy element jest - jak na mnie - troszkę nietypowy. W jego skład wchodzą figurki, które nie przeszły - z różnych powodów - selekcji do pozostałych podstawek. Pogrupowałem niepomalowane jeszcze figurki wikingów pod względem uzbrojenia i noszonego pancerza a ci tutaj nie pasowali do żadnego z oddziałów. Stąd taka zbieranina... Mamy tutaj i berserkera, i hauskarla i w końcu dwóch wyraźnie bogatszych wikingów - miecze, pancerze lub bogatsze szaty, płaszcze. Przy okazji zauważyłem, że przy wybieraniu figurek do jednej z poprzednich podstawek, włóczników, ustawiłem na niej figurkę, która jest, tak naprawdę, chorążym. Trudno, jeden z pozostałych norsmenów będzie musiał zostać poddany lekkiej konwersji, by dzierżyć sztandar z jakimś czarnym krukiem...

Nieźle się bawiłem malując wszystkie te figurki - każda z nich jest na swój sposób fajna. Kiedy malowałem twarze, doszedłem do wniosku, że figurki Bauedy mają w sobie coś ze starych wzorów warhammerowych krasnoludów - takie same wielgachne nosy:)
A w kolejce do malowania czeka trzech Meksykanów z Dzikiego Zachodu i kolejny, tym razem już przedostatni zwykły element 4Bd do armii norsmenów.

I start to believe that I actually be able to finish viking army and its camp till the end of this month AND few 28 mm miniatures too. I still have to finish my Mexican bandidos...
This DBA element is slightly atypical, for me at least. It is built from miniatures "rejected" from other 4Bd units. I grouped all unpainted viking miniatures and divided them accordingly to arms and armour. These here were not really suited for any other unit - different armor, different arms, etc. So they are grouped toghether. As I was selecting miniatures I noticed that I made a mistake while choosing miniatures for spearmen element - one of the figures is actually standard bearer. Well, one of the unpainted spearmen will have to be slightly converted to bear banner with a black crow...
We have berserker here, housecarl and two, apparently slightly wealthier vikings - swords, armors, rich clothes, cloaks. I truly enjoyed myself while painting all of these miniatures as everyone of them has something "cool" - be it fur cloak, shields, cloaks, etc. I noticed that viking Baueda miniatures has a lot of common with old warhammer dwarfs miniatures - really BIG noses:)
Three Mexican bandidos are waiting on my painting desk and another, second to last ordinary 4Bd viking element.   
Hmmm... I think my English truly sucks... Maybe I just should put a link to "Google translate" on the blog and give up with my poor translations...



sobota, 8 stycznia 2011

Włócznicy wikingów | Vikings spearmen

Pierwszy element armii wikingów produkcji Bauedy, w którym widać norsmenów uzbrojonych we włócznie. Zgodnie z DBA to nadal jest element 4 Blades. Doskonale widać tutaj nierówną jakość producenta. O ile w poprzednim wpisie marudziłem na figurki, o tyle w tym muszę je pochwalić. Proporcjonalne dłonie, świetne twarze z zarostem, prawidłowe hełmy, spodnie też trochę lepsze. Malowało się je znacznie lepiej od figurek wchodzących w skład poprzedniego elementu. Odrobinę za grube są włócznie, zwłaszcza groty są znacznie poza skalą, ale taki już urok 15 mm i broni odlewanej wraz z resztą figurki. Moim ulubieńcem na tej podstawce jest drugi wiking od lewej - ma bardzo fajnie przedstawioną przeszywanicę - ja pomalowałem ją tak, jakby zrobiona była ze skóry, równie dobrze mogłaby to jednak być zbroja zrobiona z grubego, watowanego sukna.Ta sama figurka ma jeszcze jeden przyjemny akcent - oprócz miecza przytroczonego do pasa, w specjalnym uchwycie wisi jeszcze mały toporek do rzucania, francesca.


First element of spearmen for Baueda's viking army. According to DBA this unit is still considered 4 Blades. It is great example of very uneven quality of manufacturer - previous element, build with four axemen, was built with really mediocre miniatures. These here, on contrary, are excellent. Proportional hands, very good faces with facial hair, helmets of good size and type, even trousers are much better. Painting them was a real joy. Spears are a little too thick and spear blades are way out of scale but this is 15 mm. Spears casted with a miniature in this scale are generally too thick and too big. I especially like one of the miniatures here, second on the left. He wears very nice leather or cloth padded armor. I painted mine as a leather one but it could be woolen cloth as well. There is another great little thing about this particular figure - it has not only spear and a sword in a scabbard, there is also a special throwing axe, francisca, hanging from the belt. Nice touch I think. 



wtorek, 4 stycznia 2011

Najeźdźcy! | Invaders!

Wymęczyłem kolejną podstawkę 4Bd do armii wikingów. Wymęczyłem, bo przyznam, że jestem nieco zmęczony figurkami Bauedy. Są pełne przeciwieństw. Z jednej strony bardzo fajna rzeźba większości twarzy, świetne brody i wąsy. Niezłe proporcje rąk i nóg, przekonałem się nawet do tarcz odlewanych z resztą miniaturki. Z drugiej strony, powykręcane i bardzo grube pochwy do mieczy, dłonie pozbawione najczęściej kciuków i wielkości świńskich szynek wędzonych w kominie, spodnie niezbyt zgodne z posiadanym przeze mnie materiałem źródłowym (ale to może być już wina moich źródeł). Miniaturki Bauedy mają jednak wielką zaletę, maluje się je szybko. Co prawda dzisiejszy element nie jest może szczytem moich możliwości, doszedłem jednak do wniosku, że "sztuka jest sztuka", odhaczamy jeszcze jeden oddział 4Bd. Jeśli się nie mylę, zostało mi takich już tylko 4. Zawsze to jakiś postęp. Na warsztacie kolejna jednostka tej armii, tym razem norsmeni uzbrojeni we włócznie.


I managed to finish another 4Bd element for viking DBA army. It was rather tedious task, I'll admit. I'm really tired with Baueda miniatures. They have some really great advantages, very nicely sculpted faces, with great beards and moustaches. Legs and arms have nice proportions, I do like even shields casted as a part of miniatures. On the other side, twisted, very thick scabbards, hands with no thumbs usually and large like a smoked pig hams, trousers looking like modern jeans, not even remotely resembling ones from my sources (but my sources may be wrong, it is entirely possible). Baueda viking miniatures have one very nice trait - they paint easily and fast. Today's element is not my best, I can paint much better I think, but still, piece is a piece, another 4Bd on the shelf. I have to paint just another 4 such units if I'm not mistaken. It is a progress anyway. Another 4Bd element from this army in the works, spearmen this time.




środa, 8 grudnia 2010

Drugi oddział huskarlów | Second unit of housecarls

Coś się tutaj ostatnio na blogu porobiło mało historycznie, a mocno fantastycznie. Czas na choćby chwilową przerwę od klimatów fantasy. Dziś następny element mojej powstającej armii wikingów. Drugi element huskarlów, jednych z najlepszych wojowników norsmeńskich, opancerzonych po kolana, uzbrojonych w potwornie niebezpieczne długie, "duńskie" topory. Trochę szkoda, że w zestawie produkcji Bauedy istnieje tak niewielkie zróżnicowanie figurek o zbliżonym wyglądzie. Dla choćby lekkiej zmiany wyglądu następnym pomalowanym elementem będzie także 4Bd lecz wizualnie złożony z wojowników z tarczami, w skórzanych kaftanach i z włóczniami. Staram się grupować podobnie uzbrojonych i opancerzonych wojów na wspólnych podstawkach, w końcu nie każda gra jest pod tym względem równie abstrakcyjna jak DBA.

A lot of fantasy stuff lately here. Time for a little change of subject then, even if only temporary. Here it is next element of my growing viking army for DBA. Second housecarls element, one of the best norsemen warriors, chainmail cladded, armed with deadly "danish" axes. It's a little pity that Baueda army deal contains a lot of the same miniatures. To make some change next painted unit will be the same type - 4Bd - but it will contain warriors armed with spears and shields and wearing leather jerkins. I try to group men wearing same equipment, as not every game out there is so highly abstract in this area as DBA is.



poniedziałek, 22 listopada 2010

Wikińscy topornicy | Viking axemen

Następna podstawka 4Bd wikingów jest gotowa - tym razem to najbardziej "typowi z typowych" wojownicy z północy. Uzbrojeni w topory - znacznie częściej występujące i tańsze niż miecze - bez pancerzy, jedynie w kaftanach, chroniący się za tarczami. Gotowi iść w wiking, na rajd, w tan śmierci i łupów. Na chwałę Odyna i Thora, dla wzbogacenia siebie i towarzyszy (przede wszystkim siebie).


Next element of 4Bd to my viking army is ready. This time they represent the most "typical" vikings.  Armed with axex (much cheaper then swords thus available to even poorer men), shields, wearing no armour norsemen barbarians, ready to go a viking, to raid and plunder. For Odin's and Thor's glory, for wealth and loot, for immortality in sagas.



poniedziałek, 15 listopada 2010

Drugi element 4Bd armii wikingów | Second 4Bd element of viking army

W niedzielę zdążyłem pomalować figurki, a dziś zrobić podstawkę do drugiego z dziesięciu elementów 4Bd, jakie znajdują się w armii III/40b. Zarówno ten, jak i poprzedni element pomalowane są odrobinę inaczej niż zwykle - zrezygnowałem z używania washów na całości figurki, a w zasadzie na każdym jej elemencie, na rzecz miejscowego wzmacniania cieni. Dzięki temu całość wygląda nieco jaśniej i "czyściej". Chyba też odrobinę lepiej. Dużą przyjemność sprawia mi malowanie tarcz tych wojowników. Są stosunkowo proste, a jednocześnie efektowne. Na jednej z nich widać chlapnięcia "krwi" - z osiągniętego rezultatu nie jestem do końca zadowolony, niemniej jednak wiarygodne przedstawienie krwi jest raczej dość trudne. Całkiem zadowolony jestem jednak z płaszcza, jaki nosi jeden z norsemenów. Proste, jasne rozjaśnienia i umiarkowane cieniowanie przekładają się na dość przekonujący wygląd. Z rzeczy jakie denerwują mnie w figurkach Bauedy - większość wzorów ma broń przylegającą do ciała i mocno wygiętą - wiem że to ograniczenia formy, niemniej jednak część mieczy czy toporów widoczna z góry przypomina spłaszczoną literę "C".

I managed to paint this element on Sunday and based it today. It is second 4Bd element of III/40b army. Both this and previous unit were painted slightly differently then usual. I use washes on every part of figure usually, be it a leather jerkin, woolen leggins or metallic helmets. This time washes were used sparingly, only to deepen some shadows. Miniature looks "cleaner" and brighter thanks to it and a little better too I think. Shields of vikings are a real joy to paint for me. They are both relatively simple and attractive. One of them has "blood" splashes painted on. I'm not really satisfied with final look of these but good painting of blood is rather hard. I'm glad how the cloak turned out. Simple, bright highlights, sparingly used washing and this part of miniature looks good. 
There is one thing I dislike in Baueda's miniatures. Most of the figures have weapons very close to the bodies - swords and axes are bent in "C" shape (viewed from above). I know that this is mould restriction still it looks bad.



piątek, 12 listopada 2010

Wikingowie 4Bd | Vikings 4Bd

Pierwsza z 10 (!) podstawek 4Bd, jakie wchodzą w skład armii DBA III/40(b). Będzie z nimi trochę roboty, niemniej jednak figurki Bauedy, dzięki niewielkiej liczbie szczegółów, malują się stosunkowo szybko. Podstawka widoczna na zdjęciu powstała w kilka godzin. Trochę widać różnicę jakości odlewów, nawet między tymi samymi wzorami, zwłaszcza na twarzach i rękach, z odległości 50-60 cm drobne błędy i deformacje nie są jednak widoczne. 
Po raz pierwszy jestem dość zadowolony z moich tarcz w 15 mm. Wyszły może nie idealne, ale freehand zawsze był moją zmorą i jeszcze długo nią zostanie. Dlatego to co widać na zdjęciach, oceniam jako sukces:) W przygotowaniu - kolejna podstawka tego samego rodzaju.


First of 10 (!) bases of 4Bd, which are part of DBA III/40(b) army. There will be quite a lot of work to paint all of them, fortunately Baueda miniatures are not overhelmingly detailed, so painting is rather quick. I spent just a few hours painting that unit and it is fast for me. There are some miscasts visible, even on miniatures with the same pose, but it is not visible from the distance of 50-60 cms.

I'm rather glad of the shields, for the first time in 15 mm. They are certainly far from being ideal but freehand was (and still is) really hard for me so I'm happy with the result:) In painting - next base of the same kind.





poniedziałek, 18 października 2010

Huskarlowie | Housecarls

Pierwszy stały element armii III/40b - huskarlowie, czyli domownicy wodza, najczęściej opłacani z jego własnej szkatuły, elita oddziału. Figurki Bauedy uzbrojone są w potężne topory dwuręczne, zwane często duńskimi. Broń może się wydawać mało poręczna i dość ciężka, jednak współcześnie przeprowadzone eksperymenty dowodzą, że z dużą łatwością dawało się jej używać w nawet dość ciasnym szyku, a efekty jej działania były straszliwe - znane są przypadki odrąbywania łbów końskich jednym ciosem. Efekt na ciele ludzkim, nawet osłoniętym kolczugą, musiał być straszliwy.
Samo malowanie prościutkie - większość miniaturki to kolczuga, czarny podkład, przecierka suchym pędzlem metalikami, delikatny wash czarny i miejscami brązowawy. Inne elementy, jak spodnie, ciało, włosy pomalowane standardowo - kolor bazowy, ciemniejszy wash i rozjaśnienie. Szybko  - zwłaszcza że nie ma tarcz, nad którymi zazwyczaj spędzam sporo czasu , łatwo i przyjemnie. Malując te postaci miałem nieodparte wrażenia pracowania nad oddziałem krasnali z Norski;). W kategoriach DBA pomalowany element to 4Bd.

First compulsory element for my III/40b Viking army - housecarls, elite warriors of scandinavian lords. Baueda's miniatures are armed with long two handed axes called "danish axes". This weapon may look heavy and unwieldy but modern experiments proved that it can be easily used in pretty tight formations and effect of its usage is dreadful - there are known historic cases of horses' heads being chopped off in one strike. We can only imagine how terrible wounds it caused to humans, even in chainmails.
Painting was very straightforward as  miniatures are clad in chainmail - black basecoat, then drybrushing with metallic paint, delicate black and brown washed. Other parts, as trousers, flesh areas, hairs are painted in my standard way - base color, dark wash, highlight (or three;)). Painting was really fast  - especially as there are no shields and I spend a lot of time painting them usually. I have had a feeling of working on a small unit of Norsca dwarves while painting these miniatures:) In DBA this unit is element of 4Bd.