Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 4Bw. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 4Bw. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 listopada 2011

Ostatni element 4Bw armii Nowego Państwa | Last 4Bw element of New Kingdom army

Postanowiłem, że w listopadzie skończę w końcu armię Egipcjan. Najwyższa pora, bo pracuję nad nią powoli już od lutego. Do skończenia nie zostało już wiele - z oddziałów pieszych jeden element 4Bw, jeden element 4Bd i element Wb wariantu (b) tej armii, a także dwa rydwany. Pomalowałem na początek ostatni oddział łuczników. Tym razem to rodowici Egipcjanie, nie zaciężni lub niewolni Nubijczycy. Podobnie jak w przypadku poprzednich oddziałów rdzennie egipskich, tak i teraz najwięcej problemów sprawiły paski na okryciach głowy. Malując je uświadomiłem sobie zresztą, że maluję je błędnie ale trudno. Zostaną jak są, niezorientowani się raczej nie zorientują, a ci którzy wiedzą co mam na myśli będą mieli z tego powodu satysfakcję;)


I decided to finish my DBA New Kingdom Egyptian army this month. I've started to paint them back in February and more then half a year for few 15 mm elements is really too long. There is not that much to paint left - one 4Bw element, one 4Bd and one warband from (b) sublist. And two light chariosts of course. Archers were finished first. Native Egyptians this time, as I have two elements of Nubian archers already and just one of Egyptians. As with previously painted native elements the most troublesome part was painting these thin lines on their headgears... What's more, I noticed this time that I paint them in totally wrong way.... Well, it's a pity but I will leave them as they are as the error is rather subtly and is not that visible...




A tutaj zdjęcie grupowe wszystkich oddziałów łuczników Nowego Państwa...
And here it is a group photo of all elements of archers of New Kingdom Egyptian DBA army...



środa, 17 sierpnia 2011

Wojownicy z kraju Ta Sety | Warriors from Ta Sety

Pod tym tajemniczym tytułem kryje się drugi element 4Bw nubijskich łuczników do mojej armii Nowego Państwa. Mianem Ta Sety Egipcjanie określali przez jakiś czas właśnie Nubię, można tę nazwę przetłumaczyć jako Kraina Łuku - daje to wyobrażenie, jaką estymą cieszyli się pochodzący z tego kraju łucznicy. Malowanie zbliżone do wcześniejszego oddziału, zbudowanego z takich samych figurek. Zmieniłem tylko lekko kolor niektórych elementów, by wystawione obok siebie na stole nie sprawiały wrażenia zbyt jednolitych. Oczywiście, wszystkie miniaturki były identyczne, pozmieniałem więc lekko położenie rąk z łukami, poprzeginałem pióra, lekko skręciłem korpusy, by zlikwidować ten znienawidzony przeze mnie wygląd hordy identycznych robotów. Szkoda wielka, że figurki tych łuczników w praktyce niewiele różnią się od łuczników egipskich. Na ilustracjach w zeszycie Osprey'a, poświęconemu bitwie pod Kadeszem, Nubijczycy odziani są w skóry dzikich zwierząt a ich uzbrojenie nieco odbiega od tego, jakie widoczne jest na miniaturkach. Wolałbym właśnie taki nieco bardziej dziki wygląd...
Do zrobienia całości oddziałów pieszych listy I/22 w wersji (a), historycznie pokrywającej się z działalnością Ramzesa II pozostało mi jeszcze pomalowanie kolejnego takiego oddziału. W wersji (b) muszę dorobić jeszcze oddział 3Wb, przedstawiający libijskich najemników. Niestety, odpowiednich figurek nie zamówiłem z resztą armii i pewnie trochę oddział ten poczeka na swoją kolej.

This mysterious title covers second element of Nubian 4Bw archers for my army of New Kingdom. Ta Sety was an Egyptian name for a Nubia, it can be translated roughly as a "Land of the Bow". It clearly shows that archers from this land were widely renowned and held in a very high esteem. Painting is close to the first element of this kind, built from exactly the same miniaturs. Changes were minor and cosmetic - some colors are different to break uniform look when the units will be put on the table. As all miniatures are identical, I slightly bent hands and legs, twisted torsos and feathers to break this hated by me look of the horde of identical robots. It's a pity that miniatures of Nubian archers produced by Venexia are almost the same as Egyptian archers. In one of the Osprey's book describing battle of Kadesh there is great illustration of archer from Nubia, clad in animal skins... I'd prefer such look to be honest...
I still have to paint one more 4Bw unit to have all foot elements of I/22 (a) variant made. (B) list has one more element too, 3Wb (Libyan mercenaries warband). Unfortunately, I didn't order miniatures for this unit so that one will have to wait...



poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Nubijscy łucznicy | Nubian archers

Nubijczycy służyli w armiach Nowego Państwa jako najemnicy, choć prawdopodobnie byli to raczej jeńcy wojenni, wolący służbę wojskową od losu niewolnika. W każdym z czterech "korpusów" egipskich, walczących pod Kadesz, znajdowały się jednostki łuczników z tego kraju, walczące jako zwarte całości. Podstawka przedstawia właśnie taki oddział. Z malowania i samych figurek nie jestem zbyt zadowolony. Nie dość, że wszystkie figurki są identyczne, to na dodatek wbrew źródłom łucznicy są ubrani w egipskie przepaski biodrowe, choć powinni nosić raczej skóry. Pozmieniałem lekko ich pozycje, nawierciłem też otwory pod pasami od kołczanów - bez tych otworów wyglądali zdecydowanie gorzej. Rzeźba niestety dość płytka, ciężko malowało się szczegóły (nie było ich jednak aż tak wiele). Wyszli jak wyszli, w gotowej armii znajdzie się jeszcze jeden element tego rodzaju.

Nubians served in the New Kingdom armies as mercenaries, but - more then likely - they were just prisoners of war pressed into service and preferring it then slavery. In each of egyptian "corps" there were units of archers from Nubia, fightning as a coherent units. This element represents such a unit. I'm not entirely happy with both miniatures and painting. All of these figures are identical, they are wearing egyptian loinclothes (according to sources they should be wearing animal skins I think). I slightly changed they look, bending some arms and feathers. Sculpt is unfortunately very shallow, which makes painting them really hard. Well, they are ready, at least. I will make one more nubian archers element for New Kingdom army.


środa, 6 kwietnia 2011

Łucznicy egipscy | Egyptian archers

Pierwsza podstawka łuczników do armii I/22. Lista, w zależności od wariantu armii, nakazuje zrobić trzy lub cztery elementy tego typu, wybór istnieje tylko między wstawieniem trzech lub czterech figurek na podstawkę. Ze względów estetycznych wydawało mi się, że cztery figurki są lepszym rozwiązaniem, byłoby to też usprawiedliwione historycznie, armia Nowego Państwa zawsze posiadała liczne oddziały łucznicze. Po przyklejeniu figurek na podstawkę nie jestem jednak pewien, czy to rzeczywiście jest dobrze. Po pierwsze, wszystkie figurki to dokładnie ten sam wzór, co prawda poddany lekkim zabiegom mającym zlikwidować tę "klonowatość", której nie cierpię, niemniej jednak jest to widoczne, a przy trzech miniaturkach nie rzucałoby się to aż tak w oczy. (Na marginesie, pamięta ktoś okropny oddział identycznych plastikowych starych beastmenów GW, pokazywany przez nich w raportach bitewnych w White Dwarfie?). Po drugie, malowanie samej podstawki, robienie jej miedzy przyklejonymi dość gęsto figurkami jest mocno utrudnione. Być może zdecyduję się na kompromis, następny element łuczników z figurkami Egipcjan wykonam też jako 4Bw, natomiast dwa następne, wykorzystujące figurki łuczników nubijskich, obsadzę trzema miniaturkami.
Samo malowanie było dość szybkie, natomiast raczej monotonne. Eksperymentowałem nieco z różnymi odcieniami skóry i z malowaniem białych pancerzy, używając różnych kolorów washy, w końcu doszedłem do wniosku, że najlepiej wygląda biały pokryty Gryphonne Sepia, Devlan Mud jest za ciemny. Oczywiście, i tak rozjaśniałem potem washowane elementy. Ogólnie jednak malowanie białego uważam za dość trudne. Ponieważ kolorystycznie nie miałem jak poszaleć, zdecydowałem się pomalować choć kołczany na strzały w sposób indywidualny - każdy jest inny. Jest jeden wykonany ze zwykłej skóry w kolorze skóry;), następny ze skóry antylopy (brąz pokryty cętkami), kolejny ze skóry krowy i ostatni ze skóry zebry.
Najtrudniejszym elementem wszystkich figurek było namalowanie równych pasków na ich okryciach głowy...

First base of Egyptian archers for I/22 army. Army list has got two variants, first calls for four, second for three such elements, one have just freedom to choose between three or four miniatures per base. I thought, from purely esthetic reasons, that four miniatures per base will look better and it would be more historically accurate as army of the New Kingdom was known from fielding large archery units. After gluing my miniatures onto the base, I'm not so sure anymore. First, all miniatures are exactly the same. They look a little different but this is due to my "bending" skills;) as I hate this cloned look on the tabletop (anyone remembering this old chaos beastmen regiment in White Dwarf battle reports, made from cheap plastic beastmen with halbards?). With three miniatures on the base this "cloned" look would be, hopefully, not so much visible. Second, painting base itself after glueing miniatures in rather dense formation is really hard. I will decide on some sort of "between" solution perhaps, making another base of 4Bw with Egyptian archers and two 3Bw bases with archers from Nubia. Painting itself was rather fast but boring. I experimented a bit with skin tones and with painting of white linen armours, using different amounts and colors of washes. Finally I concluded that I like Gryphonne Sepia, not Devlan Mud here the best. Devlan Mud turned out much too dark. I highlighted washed areas too, of course. Well, I still find painting good looking white as one of the most challenging tasks. As the miniatures itself are a bit uniform in colors, the only area where I could paint something differently were quivers. So I painted all of them in different leather colors. First, there is one painted in "ordinary" leather color. Three next are made from skin and they are: cow, antillope, zebra.
But the hardest thing to paint were stripes on the headgear...