czwartek, 29 października 2015

Stary aptekarz | Old Apothecary

Przedostatnią figurką, jaką pomalowałem do bandy poszukiwaczy przygód do "Frostgrave" jest widoczny obok aptekarz. Postać w grze droga - kosztuje jeśli mnie pamięć nie myli 100 sztuk złota - dysponuje jednak darmowym eliksirem leczącym, kosztującym zazwyczaj sporo kasy. I przydaje się, uratował kiedyś mojego ucznia czarodzieja przed zgonem.

Miniaturka to jeszcze jeden stareńki czarodziej Citadel, w uroczej pozie, z długą brodą ścielącą się przed stopami, z plecakiem pełnym maneli i z wisienką na torcie, a raczej dwoma wisienkami w postaci palących się świeczek, postawionych na tej całej graciarni. Miniaturkę wybrałem z prostego powodu - nie miałem nic lepszego do przedstawienia tej postaci. Citadel produkował kilka miniaturek znacznie lepiej nadających się do przedstawienia aptekarza, niestety nie mam ich w swoich zbiorach.

Ślicznym akcentem, dodającym staruszkowi czarmu, jest monokl. Prawdę mówiąc, nie jestem przekonany, czy nie powinny być to okulary, które albo źle odlano, albo zostały zniszczone w trakcie przechowywania... Ale wygląda tak jak jest całkiem przyzwoicie.

Do skończenia jeszcze wyborowy łucznik i pierwsza, rozbudowana grupa poszukiwaczy przygód będzie gotowa.

Second to last miniature, painted for my first 'Frostgrave' adventurers team - old apothecary. One of the most expensive hirelings in game, 100 gp, if my memory serves me right - but with free healing potion (expensive too usually). And he is actually useful, he saved my apprentice's butt in my first game.

Miniature is taken from my lead pile of old Citadel miniatures, one more wizard from bygone era of characterful figures. Lovely beard, backpack full of stuff of different kinds, with lighted candles on top. I chose this miniature from one reason, to be honest - I don't have anything more suitable for an apothecary from this era. Citadel released miniatures which are much better looking for an apothecary, unfortunately I don't have them.

And last cool detail - monocle on his nose. To be hones, I'm rather sure that there should be binocle there, but it was badly casted or just got damaged during long years in the box full of lead.

One more miniature to be painted - Marksman - and my first full 'Frostgrave' team will be finished.









7 komentarzy:

  1. Aptekarz czy nie, model prezentuje się zacnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. This old apothecary is really nice, and useful in adventures! Nicely done...

    OdpowiedzUsuń
  3. Handełas brodą się podpiera. Świetny model.

    OdpowiedzUsuń
  4. Klimatyczna figurka. Malowanie śliczne.

    OdpowiedzUsuń

Z wielką przyjemnością czytam zawsze wszystkie komentarze - pozytywne i negatywne, choć co do tych ostatnich wolałbym, by były merytoryczne. Zostaw ślad swojej obecności komentując lub dodając blog do listy obserwowanych.

I always read all comments with great pleasure - both positive and negative ones. Speaking about negatives - please be constructive and let me improve my blog. Comment or follow my blog.