poniedziałek, 21 czerwca 2010

Następny gumiś | Another soft plastic miniature

Do snajpera dołączył kolega z M4. Miękkość materiału, z jakiego wykonane są te figurki, jest porażająca, trudno jest mi się do niej przyzwyczaić. Ze względu na to, że mundury są w kamuflażu (teoretycznie ACU), figurki te maluje znacznie szybciej niż takich choćby Traków - odpada większość cieniowania. Efekt końcowy jest jednak moim zdaniem kiepski. Muszę chyba nieco zmienić sposób malowania raz samego kamuflażu, dwa jego odcień. Trzeba będzie wybrać się do sklepu po nowe farby.

Sniper got a new friend with M4 carbine. Softness of plastic these miniatures are made of is huge disadvantage for me. Due to uniforms being camouflaged (ACU, in theory at least), I can paint these miniatures much faster then Thracians for example - most highlightning work is simply not necessary. Final result is rather bad unfortunately. I definitely have to change way of painting camo and colors of patches. Well, another trip to the hobby store for paints... 





2 komentarze:

  1. Jak to jest "kiepski efekt" to ja wyrzucam swoje farbki i pędzelki do kosza :)

    OdpowiedzUsuń

Z wielką przyjemnością czytam zawsze wszystkie komentarze - pozytywne i negatywne, choć co do tych ostatnich wolałbym, by były merytoryczne. Zostaw ślad swojej obecności komentując lub dodając blog do listy obserwowanych.

I always read all comments with great pleasure - both positive and negative ones. Speaking about negatives - please be constructive and let me improve my blog. Comment or follow my blog.